Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość LUZACZEK253

BABIARZ !!!!

Polecane posty

Gość LUZACZEK253

Witajcie. Czy jest szansa żeby takiego faceta usidlić? Faceta, który uwielbia imprezy, piwo, dziewczyny ? Czy wam się to udało? Jeżeli tak to co zrobiłyście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maga89
mysle, ze jego wlasna bronia, tak samo go zlewac, az zacznie mu zalezec i zacznie byc zazdrosny :] i wtedy sam zechce zmian:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Proszę o więcej opinii ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mi się udało;P
Z początku to ja o niego zabiegałam,ale później odpuściłam aby on to zrobił;P Alkohol ma ograniczony,odkąd jest ze mną za dziewczynami się nie ogląda a imprezy hmm chodzimy razem:P od czasu do czasu:P Znalazłam mu inne zajęcia niż piwo imprezy i dziewczyny:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
W zasadzie ja sama mam problem. I tak ja piszesz maga89 byłam i jestem niedostępna tyle że facet na to leciał przez chwilę. Rok temu 2 tyg. wytrzymał i znalazł sobie dziewczynę, jedyną zaletą tego sposobu jest to że gdy zerwali zaraz napisał. Teraz też robiłam coś podobnego było dobrze pisał. Potem przestał znowu napisał i teraz koniec- a wciąż jestem niedostępna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem i ja....
pewnie że się da ....kwestia jak bardzo mu będzie zależało na Tobie ....no i jak wielki wpływ mają na niego kumple bo to ważne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bohoboco
a coś sie tak na niego zawzieła??tego kwietu to pół światu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Powiem tak. Ogromny. On wciąż przebywa w gronie kumpli to dusza towarzystwa. Tyle że to wszystko się powoli wykrusza- kumple zaczynają mieć dziewczyny na stałe jest ich coraz mniej. Więc szuka nowych. Co do dziewczyn. W związku jest stały. Przez ostatnie parę lat miał 2 dziewczyny. O jedna zabiegał długo i byli ze sobą 3 lata, kolejna 8 mies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaska 89
LUZACZEK253 ja bym się nie pchała w taki związek,wcześniej czy później może cie olać,będziesz sie zamartwiała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maga89
a moge spytac o wasz wiek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Wiem. Ale...to długa historia. Poważnie. Gdyby mi nie zależało w jakiś sposób to bym nie pisała. Nie pytała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Ja mam 19 on 22 lata. Nie duża różnica, dla mnie w zasadzie odpowiednia. Pisałam z nim już dużo razy i bez kolegów to jest to fajny chłopak. Żartowaliśmy, pisaliśmy właściwie o niczym i o wszystkim. Nawet o ślubie. I co śmieszne on bierze pod uwagę ślub przed 30. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Czyli jest szansa żeby taki facet kiedykolwiek się ustatkował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maga89
no to jest na etapie, ze " w tak mlodym wieku nie bede sie wiazal na stale, wole sie wyszalec". Niestety karmią nas media, jego pewnie tez wplywowi koledzy, przed którymi nie umie pokazać prawdziwego siebie, tylko zgrywa maczo. no jest sporo takich kolesi... pewnie msusi sie stac cos przelomowego, zeby stwierdzil, ze fajna laska mu przeleciala obok nosa. moim zdaniem on musi sie zakochac najpierw i wtedy przejrzy na oczy :] nie naciskaj na niego, badz jako kumpela, zawsze ladnie wygladaj, bierz go "o glebe" a przyleci jak pies;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Wiesz co maga89 opiszę Ci jak to wygląda. To się już ciągnie parę lat. Od zawsze mi się podobał. Ale miał dziewczynę. Potem gdy zdobył do mnie nr pisał zapraszał na imprezy a ja odmawiałam. Przestał znalazł sobie kolejną i po paru mies gdy się rozstali zaczął pisać. Miałam chłopaka, nie mogłam sobie pozwolić na nic. Przestał. Którejś nocy zaczął do mnie namolnie wydzwaniać. Nie odebrałam. Tydzień później się spotkaliśmy na imprezie. To był przełom. Zostawił kolegów i siedział ze mną. Dosłownie był moment że miałam go dość. Potem pisał do mnie żalił się na temat byłej ja mu doradzałam wiele razy...byłam jak ta kumpela. Coś się urwało. Nie pisał. Po 2 tyg. odezwał się. Pisaliśmy jakbyśmy się nie widzieli rok. Od tamtej pory mija miesiąc. Nic się nie odzywał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhgvfgty
do LUZACZEK traktuje cię jak plastikowy worek w który można się wyrzygać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Aha worek.:) no cóż. Ale tak na poważnie to sama już nie wiem co o tym myśleć. Wszystkie jego dziewczyny były śliczne. Ja w zasadzie jestem raczej przeciętna. Trudno byłoby mi go usidlić:) Musiałabym dalej grać niedostępną nie odzywać się i może przy odrobinie szczęścia on sam się odezwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maga89
a.. no to taki gowniarz troche, sam nie wie, czego chce. Traktuj go jako alternatywe, ale nie trac energii;-) taka moja rada. Sama niedawno przechodzilam podobne sytuacje i wiele moich kolezanek mialo podobnie. Ja mam 23 lata, wiec nie jestem z innej epoki, spokojnie moge Ci cos doradzic :) Pewnie z czasem dojrzeje, za kilka lat moze coś z tego być, ale na tym etapie raczej nic z tego nie wyjdzie; wiecej nadzei niz konkretow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maga89
piszesz o sobie, ze jestes przecietna. a masz powodzenie u innych facetów? wiesz moze to jest tak, ze jakis koleś zwrocil na Ciebie uwage i za bardzo sie tym faktem podjarałas? i za wszelka cene chcesz cos z tego "ulepic"? moze on tez traktuje Cie jako deske ratunkową, skoro (hipotetycznie) nie masz powodzenia, to na pewno nie dasz mu kosza? nie jest to osąd w Twoją stronę, ani obraza. Tak tylko pytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Maga89 masz racje. To nie jest tak że ja go muszę mieć teraz. Tyle czasu się to ciągnie, tyle facetów i ja miałam, a ile on dziewczyn to wolałabym nie wiedzieć. Nie wiem tylko czy to wszystko to coś poważniejszego, tzn czy brał mnie jakoś pod uwagę, skoro potrafił zadzwonić do mnie po pijaku po tak długim nie odzywaniu się i potem tego nie pamiętać. A może to ja byłam zbyt surowa? I dobrze. Przynajmniej zrozumie. Sam mi powiedział że on nie lubi iść na łatwizne. Lubi się pomęczyć. Tylko jak długo? Czy wierzyć takiemu co mówi że on jeszcze nie znalazł tej jedynej i na siłę szukać nie będzie a po tygodniu wozi się z jakąś dziewczyną, która przeleciałaby każdego wraz z nim? Po co on szuka takich łatwych, bo na pewno musiało mu łatwo pójść skoro po tygodniu pisania ze mną znalazł ją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Nie wiem sama. Na ulicy słyszę komplementy, od facetów, ale uważam się za przeciętną osobę. Wciąż ktoś się koło mnie kręci, ale nigdy nie brałam niczego na poważnie. Nawet on powiedział mi że mam powodzenie. Porównując się z jego byłymi to jestem daleko w tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maga89
sluchaj sprawa jest prosta - on woli łatwą zdobycz z ładną buźką, z którą moze sie pokazac u boku przed kumplami. zerwac z nią po iesiącu i znalezc inną. pochwalić sie co robili w lozku i jak imprezowali. Woli to, niz przyznac sie przed samym sobą (a co gorsze przed swietymi kolegami!), ze sie zabujal w dziewczynie, ktora nie uchodzi za' zajebistą laskę z bufonami', ale ma cos w glowie. bo jego koledzy tez pewnie wybieraja dziewczyny na pokaz i zaliczenie, niz takie, z ktorymi mozna sie zaprzyjaznic, a nie daj boze zakochac ! bo jeszcze ich usidlą i co wtedy bedzie? wybacz ironie:P ale tak to mniej wiecej wyglada. Klasyczny przypadek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Tyle że jego koledzy sami mają dziewczyny. Przykład? Jego kolega. Facet jedzie na imprezki i zalicza. Zdradzał swoją dziewczynę i to namolnie. Ona przy nim była, czekała aż się zmieni. 2 razy poroniła, po 2 razie zamieszkali ze sobą, on pracuje i ona. A jak ona wygląda? Do pięknych nie należy, z nadwagą, masą rozstępów...nie żebym krytykowała. On natomiast też prawie jak laluś. I na imprezy jeździ z nią. Wszyscy jego kumple mają już kogoś na stałe a on łapie się tych którzy nie mają dziewczyn a jest ich tak jak piszę coraz mniej. Jeszcze jedna sprawa. TO JEDYNAK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maga89
Nie no dobra, nie porownujmy tej sytuacja do jakis patologii :) wiesz za malo wiem o Tobie, zeby Ci cos doradzic, ale wiem co działa na takich kolesi - KRYTYKA. dawaj mu do zrozumienia, ze "nie jestem pewna, czy jestes dla mnie wystarczajaco fajny", lekcwaz go, nieco dogryzaj. pokaz, ze jak omus na kims tu zalezy, to JEMU NA TOBIE. Ty masz swoje zycie, innych mezczyzn na oku itd. niech on zacznie postrzegac Cie jako kobiete, ktora nie jest dla niego pewniakiem. i go przygarnie miedzy jednym zwiazkiem a drugim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Ok zastosuję się do tego jak do mnie napisze. Tyle że przestał pisać więc pierwsza tego nie robić. Nie odzywać się, nie pisać czekać i tylko czekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maga89
a co niby chcialabys mu napisac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
No właśnie nie wiem, chyba nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maga89
jak juz szukasz kontaktu, to lepiej stworz sytuacje, w ktorej to on bedzie mogl Cie zagadac. pojawiaj sie, tam gdzie on itd. Ale nie pisz pierwsza , o zzgrozo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUZACZEK253
Teraz nie ma takiej możliwości żeby się spotkać. Zresztą jego wciąż nie ma. Jeszcze jak pracował to wiedziałam o której mogę go spotkać a teraz to wciąż gdzieś przebywa. A pisać nigdy nie pisałam pierwsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×