Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

alexandraki

Co robic???

Polecane posty

Sprawa jest bardzo zagmatwana ale postaram sie jakos to zgrabnie opisac. Otoz mam 17 lat (w listopadzie 28 bede juz pelnoletnia) i mam chlopaka od 3 lat. W tamtym roku wyjechal do Anglii za praca i bardzo mu sie tam spodobalo. Wrocil po 4 miesiacach dla mnie i ustalilismy ze jak juz bede pelnoletnia to pojedziemy tam oboje na stale. Problem jest taki ze wiaze sie to z rzuceniem szkoly ( nienawidze jej, wybralam kierunek ktory w ogole mnie nie interesuje ledwo zdaje!) , z zostawieniem tu swoich przyjaciol, rodziny. mieszkam z siostra (moja mama umarla a ojciec znalazl sobie ,,nowa rodzinke,, ) i boje sie ze niezaakceptuje mojego wyjazdu. jest bardzo opiekuncza i boi sie o mnie... Wiec jesli mialabym wyjechac to tylko pokryjomu z dnia na dzien! Boje sie jednak tego ze w Anglii zezra nas oplaty itd i bede musiala wracac z placzem do Polski. Co mam robic? Jechac? Zostac? Moj chlopak posmakowal zycia w Uk i nie chce slyszec nawet o pracy w Polsce za takie pieniadze, nie chcemy juz byc na odleglosc wiec nie wyjedzie sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że... Wyprowadzka "na gwałt" nie jest chyba dobrym rozwiązaniem. Jesteś jeszcze bardzo młoda, a wyjazd do Anglii to poważna sprawa. Może skończ jednak tę szkołę, zdaj maturę. A chłopak jeśli kocha to poczeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość guccione
dokoncz szkołe i wtedy jedz do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość my name is angeline
jestem w takiej samej sytuacji, tyle tylko, że ja pełnoletnia będę w grudniu. Też nie wiem co robić, on wrócić nie chce. Ale uważam, że rzucenie szkoły to chyba nie najlepszy pomysł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tzn on poczekac oczywiscie moze. Ale jego sytuacja rodzinna nie jest najlepsza. Poklocil sie z rodzicami od 3 miesiecy mieszka u babci na wsi... Nie moze przyjezdzac do naszego miasta bo nie moze sie pokazywac pewnym ludziom. Wiec jesli sie widzimy to wtedy kiedy ja przyjde do niego. ta wioska blisko i chodze tam na piechote ale jednak ta cala sytuacja nas meczy... Szkoly i tak rzuce wiec moze jednak wyjechac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość my name is angeline
może podasz maila albo nr gg to pogadamy? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość my name is angeline
Jesteś w liceum? Jeśli tak, to został nam tylko rok- skończysz szkołę i wtedy polecisz z nim :) U mnie sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo planowałam studia. Nie chciałabym być zależna od faceta. Wiem, że rok to dla Was długo. Ale może niech on pojedzie na razie sam do UK, niech Cię odwiedza, a po skończeniu szkoły od razu szybciutko dołączysz do niego? Inna sprawa to to, że jeśli teraz byś "uciekła" to na pewno zraniłabyś siostrę- sama piszesz, że jest opiekuńcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chce mi sie myśleć :D
po pierwsze - skoncz szkole. Po drugie - odpowiedz sobie na pytanie - czy jestes na tyle dorosla, odpowiedzialna i ODWAŻNA zeby w razie "W" samej sobie poradzić ? Jaka jest twoja znajomość jezyka ?? Mam kumpele, pojechala w ciemno do ANglii, siedzi tam juz z 7 lat - no ale wtedy latwiej było zacząć. Wg mnie taki wyjazd jest idealnym sprawdzianem dla zwiazku. Czego ja tam nie widzialam.... para kupiła mieszkanie na kredyt, slub wnet i z hukiem powiedzieli sobie zegnaj, albo chlopak ściągnał dziewczyne, utrzymywał i załatwił pracę, laska kopnęła go w dupie po niedługim czasie - a wiecie jak ? poszla na dyskoteke, poznala pana z ochrony , zakochala sie w nim, i chlopak dowiedzial sie ze jego panna jest zajeta przez innego jak dostal w morde od tego z ochrony. Laska wyrzucila go z mieszkania, za ktore on placil kaucje i on wynajmowal. Karolinko - pozdrawiam - mam nadzieje ze zycie odpowiednio Ci sie potoczylo na obczyźnie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×