Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość W niedziele rano

Ojciec potwor

Polecane posty

Gość W niedziele rano

Ojciec winie mnie za to, ze nie utrzymuje z nim kontaktow i nie pomagam mu finansowo, bo nie ma na starosc kasy... Prawda jest taka, ze byl i jest potworem dla mamy i dla mojego rodzenstwa no i dla mnie. Nigdy nie splamil sie robota, nas traktowal jak niewolnikow, tyralismy na polu od najwczesniejwszego dziecinstwa. Zrobila nas kilkoro, a potem regularnie bijal mame, ze przywlokla do domu bekarty... Bil ja kiedy byla dni przed porodem z najmlodsza siostra.. Narobil dlugow, chcieli nam dom zlicytowac, wtedy uciekl i siedzial u swojej rodziny. Moi bracia i ja rece sobie urobilismy, zeby to posplacac. Co pamietam z dziecinstwa, to bicie, ponizenia, awantury, spanie w psiej budzie. No i pytanie do was - czy rodzicow winno sie kochac bezwarunkowo? Czy dlatego, ze on teraz ma 60 lat i juz uwaza sie za starego na prace, mam mu placic alimenty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mądrala nie wiadomo skąd
załóż mu sprawę wsądzie o nie płacenie na gada, masz świadkow i dowody na jego niecne zachowania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W niedziele rano
Glupia jestem, bo gdzies w glebi duszy mam wpojone, ze to przeciez OJCIEC! Mama tez zawsze krzyczala, kiedy ja bil i moi bracia stawali w jej obronie, ze reki na ojca nie wolno podniesc. Wiec dawalismy sie lac po pyskach. Na policje tez nigdy mama nie pozwolila zadzwonic, bo przeciez jaki wstyd na cale miasto, ze na ojca poszlismy na policje... I teraz sie czuje jak kretyn, ze on nie ma na chleb, a ja mu nie daje kasy. Chyba mam mozg sprany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słyszałam już o
podobnych przypadkach, ale nie pamiętam czy te osoby były prawnie zmuszone do płacenia alimentów. Jeśli tzn. że prawo jest tragiczne i że koniecznie trzeba je zmienić. W stanach kiedyś było że jakąś kobiete mąż próbował zamordować, fuksem uszła z życiem, facet poszedł do więzienia, a po wyjściu... do kobiety przyszło pismo że ma płacić męzowi alimenty. Ona wtedy jakoś wywalczyła żeby prawo w Ameryce zmienili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stara babka___________
nie mu się od Ciebie nie należy chyba że kijem po plecach,taka prawda że rodzicem trzeba być by dziecko mieć wiem,że boli ale myśl tylko o sobie i pozostałych w rodzinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość równo
A kto Ci takich bzdur nagadal, że rodziców kocha się bezwarunkowo. Jest wprost przeciwnie, to rodzice kochają [ ci normalni] swoje dzieci bezwarunkowo. Skoro ojciec był dla Ciebie tyranem i zrobił Ci krzywdę nie masz obowiązku ani prawnego ani moralnego opiekoeać się nim na starość ani łozyć na niego. Nawet jak poda Cię do sądu o alimenty możesz przedstawić świadków jak traktował Ciebie i całą rodzinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W niedziele rano
I wystarczy, ze udowodnie ze byl potworem dla nas i nie musze na niego placic? Poza tym mysle, ze wiele osob pracuje wciaz po 60tce. On ma 60 lat, na nic przewlekle nie choruje. Dlaczego nie mailby znalesc jakiejs pracy? Czy to moja wina, ze przez cale zycie nie pracowal, nie odkladal i teraz nie ma emerytury?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słyszałam już o
uważam że powinieneś iść do psychologa jako ofiara przemocy w rodzinie. Mówię ci. Moja mama tak się zgłosiła na grupę wsparcia bo ojciec był alkoholikiem. Też miała takie skrzywione myślenie, że nic nie może z tym zrobić i że ma ojca do domu wpuszczać i pozwalać się maltretować, niejako ułatwiać mu życie w pijaństwie przez to że go utrzymywała w domu. Ale tam ją odpowiednio ustawili na zdrowe myślenie i doradzili jej też jakie powinna obrać kroki prawne i od tamtej pory nie wpuszcza już ojca pijanego do domu, wzywa policję, a jak mieszka na ulicy to już się o to nie obwinia, bo to on sam sobie wybrał taki los, że woli pić choćby na ulicy. Nie wiem czy twój ojciec pije czy nie ale tu moim zdaniem działa podobny mechanizm. Potrzebna ci psychoterapia i prawnie też powinieneś się zabezpieczyć. Twoja matka ma typowe myślenie ofiary. Nie musisz go powielać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mądrala nie wiadomo skąd
nie łożył na was ( to wy spłacaliście jeszcze jego slugi) znaczy nie przyczyniał się do waszego coś tam:P no utrzymywania więc jemu też się nc nie należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W niedziele rano
A tak jeszcze na marginesie dodam, ze serio pewni ludzie nie powinni nigdy miec dzieci. Powinny byc czesniej przeprowadzane jakies badania, czy sie nadajesz na ojca czy matke... To co on z nami wyprawial, nadawaloby sie na ksiazke i to od 18 lat ze wzgledu na drastycznosc. Szkoda, ze mama byla na tyle glupia, ze mniej sie bala, ze sie sasiedzi z niej bede smiali, jak pojdzie na policje, niz ze to bydle katuje nas i zadrecza psychicznie... Wybaczcie, ze tak jecza. Po prostu mimo tego, ze mam juz swoje zycie, rodzine, to ciagle nie moge otrzasnac sie z tego koszmaru sprzed lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość równo
Obwinienie się o los ojca jest typowe dla DDA, poczytaj sobie o tym problemie, jest mnóstwo informacji w necie na ten temat. A poza tym, jak ktos juz radził wyżej, postaraj się pójść na terapię dla DDA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mądrala nie wiadomo skąd
Zgodnie z art. 144 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zachowania sprzeczne z zasadami współżycia społecznego Zachowania sprzeczne z zasadami współżycia społecznego nie zostały normatywnie zdefiniowane. Nie jest więc możliwe skatalogowanie zasad współżycia społecznego. Przeciwstawienie ich żądaniu może występować tylko w konkretnym stanie faktycznym. Jeśli rodzic nie wywiązywał się ze swoich rodzicielskich obowiązków, np. unikał zatrudnienia, miał sprawę w sądzie o alimenty na rzecz dziecka i ich nie płacił, nie utrzymuje kontaktów z rodziną od wielu lat, nie dba o istnienie więzi rodzinnych - nie powoduje automatycznie, że rodzic nie ma prawa do ubiegania się o alimenty od swojego dziecka. Te okoliczności mogą jednak stanowić podstawę do oddalenia powództwa, ze względu na jego niezgodność z zasadami współżycia społecznego. Zawinione zachowania nie mogą doprowadzić do tego by osoba doznająca krzywdy była zobowiązana do świadczenia alimentów na rzecz osoby ją krzywdzącej, tylko dlatego, że obowiązek alimentacyjny wynika z pokrewieństwa, małżeństwa albo z innych więzów, z którymi ustawa łączy ten obowiązek. Czytaj więcej na Wieszjak.pl: http://alimenty.wieszjak.pl/inne-alimenty/253539,Alimenty-na-rzecz-rodzica-czy-zawsze.html#ixzz21zZDDS41

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalinnkkaa
jeżeli ojciec cię pozwie o alimenty to będziesz musiała mu płacić. nigdzie nie ma adnotacji że się nad wami znęcał więc nic mu już nie udowodnicie niestety. trzeba było to zgłaszać, bo teraz jak on pójdzie do sądu to będziecie musieli mu płacić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słyszałam już o
nie dopuść nigdy do sytuacji żebyś płacił za niego alimenty. Jeśli faktycznie przyjdzie do ciebie jakieś pismo w tej sprawie to natychmiast zasięgnij porady prawnika, na pewno da się to jakoś rozwiązać, są świadkowie przecież, na pewno jakieś dowody w tej sprawie. Twój ojciec wcale nie potrzebuje pomocy. To jest dalej zwykła manipulacja z jego strony żeby was wykorzystywać aż do samego końca i jak śmieci traktować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słyszałam już o
sorry "płaciła"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słyszałam już o
"A tak jeszcze na marginesie dodam, ze serio pewni ludzie nie powinni nigdy miec dzieci. Powinny byc czesniej przeprowadzane jakies badania, czy sie nadajesz na ojca czy matke..." Wiem że wiele ofiar przemocy czy to psychicznej czy fizycznej miewa tego rodzaju przemyślenia i wnioski, ale dla mnie to jakaś abstrakcja. Nie ma takich testu który byłyby w stanie stwierdzić czy ktoś może być rodzicem czy nie, a nawet gdyby ktoś coś takiego opracował to byłoby to nieetyczne. Wiadomo że człowiek to istota która bywa że się myli, popełnia błędy, gdyby takie testy na prawo do bycia rodzicem były np. prawnie ustanowione pod przymusem to wielu ludzi byłoby pewnie niesłusznie skrzywdzonych przez jakieś błędne wnioski lub luki, a nawet jakby ten problem wykluczyć to i tak taki test jest nierealny bo jaki test jest w stanie stwierdzić czy ktoś np. ma skłonności pedofilskie. Testujący musieli by być chyba jasnowidzami, bo wiadomo że to że ktoś jest pedofilem można sprawdzić dopiero wtedy jak już stanie się coś złego :O wcześniej nie ma jak tego się dowiedzieć. Poza tym tu jest też wola życia takiego dziecka która zawsze może być indywidualna. Mam na myśli twoje przemyślenie czy wolałabyś urodzić się jako córka jakiegoś złego człowieka czy nie urodzić się wcale ? bo większość ludzi chce jednak żyć. A nawet jak ktoś nie chce to to niczego nie zmienia, bo Bóg się nikogo z nas nie pyta przed urodzeniem czy chcemy żyć, a co dopiero żeby jacyś inni ludzie o tym decydowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×