Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kata1222

Trudny mężczyzna.

Polecane posty

Cześć, co zrobić , jak postępować gdy ma się do czynienia z "trudnym mężczyzną"? Raz pisze, słodzi, jest milutki... później parę dni ma wszystko w dupie,nie odzywa się. Wkońcu po paru dniach sam się odzywa, znów piszemy, pisze, że chce mnie zobaczyć itp. Później znów parę dni cisza. I tak w kółko. Co tak na prawdę taki chłopak ma w głowie??? Nie potrafie zrozumieć jego dziwnych podchodów. Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej chłopak
a liżesz mu siusiaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwinka020
kata1222 mam podobny problem, tyle że ten nie odzywa się już miesiąc i się chyba nie odezwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiadomo jak z takim mężczyzną nawet rozmawiać, jak pisać. Choć przyznać muszę , że przez te jego podchody trochę mnie to kręci i nakręca, z drugiej strony denerwuje, a z trzeciej trochę mnie gasi tą swoją ciszą. ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ANTYLEŃTUSK
Jest miły kiedy chce Cię bzyknąć, jest daleko i ma CIę w dupie kiedy inna mu daje. Proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no chyba tu nie chodzi o bzykanie tak na prawdę, bo nie mieliśmy nigdy takich kontaktów.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolna i zadowolona z życia
porozmawiaj z nim szczerze i uczciwie , na żywo , nie przez neta , wskaż drogę postępowania , która cię interesuje , wysłuchaj jego argumentów , razem ustalcie wspólne warunki . Jeśli nie będziecie razem trzymali się drogi wspólnie ustalonej , to musicie się rozstać i poszukać kogoś nowego do wspólnego życia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwinka020
Taki charakter nic nie poradzisz. Ale kręci Cię co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nusiaa xd
Ych . . miałam tą samą sytuacje tylko my jeszcze sie kłóciliśmy . . Jeśli go kochasz i ci na nim zależy pogadaj z nim powiedz co ci nie pasuje najlepiej wtedy gdy sie spotkacie . . xdd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ANTYLEŃTUSK
No właśnie... nie dajesz mu i go nosi.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wypraszam sobie. ;) szmata to jesteś Ty. Nie każdemu facetowi zależy tylko na jednym. A pozatym jesteśmy zwyklymi znajomymi. Byliśmy kiedyś parą ale nasze kontakty urwały się... właśnie dlatego , ze pewnego dnia przestał się odzywać, po miesiącu znów napisał... ale wtedy już jakoś nie chciało mi się tego ciągnąć. Później było 2 lata przerwy... Ostatnio znów się odzywa...i nie wiem co o tym myśleć. Tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwinka020
Ten "mój" to się odzywa wtedy gdy zerwie z dziewczyną :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie on na pewno nie ma nikogo innego. Może jakieś znajome z pracy. Bo on tylko praca, dom , praca dom. Moim zdaniem to ja nie wiem o co mu chodzi. Pisze, nie pisze... pisze, nie pisze... Nie wiem czy on coś dalej czuje do mnie tylko nie moze się przełamać. No juz sama nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj oj oj 123
porozmawiaj z nim szczerze i uczciwie , na żywo , nie przez neta , wskaż drogę postępowania , która cię interesuje , wysłuchaj jego argumentów , razem ustalcie wspólne warunki . Jeśli nie będziecie razem trzymali się drogi wspólnie ustalonej Ty naprawdę wyobraxasz sobie taki scenariusz ???????? Piekna teoria ale takiej praktyki jeszcze nie widzialam...... a z tzw trudnymi czytaj niedorobionymi to wogole.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj oj oj 123
tylko nie moze się przełamać. ha ha ha a ty bedziesz siostra milosierdzia i mu POMOZESZ, bo on bidulek wstydzi sie ???? przede wszystkim nie daj sie tak traktowac - jak pogotowie awaryjne, niech on bedzie powaznym czlowiekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale jak mam się z nim spotkać jak znów się nie odzywa?:) no na ludzki rozum. A pozatym jakieś pół roku temu spotkaliśmy się, ustaliliśmy plan jak robić żeby to wszystko jakoś wyglądało... zgodził się, było wszystko w jak najlepszym porządku. Po czym po paru dniach znów przestał się odzywać . I odzywał się jak w kratkę. Czasami mam wrażenie, że on nie jest zdecydowany. Albo tylko gra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi się jak wszystko zmierza trochę za daleko.... to on robi krok w tył. I ciągle stoimy w miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość menta12
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×