Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość księzycowa chmura

jakie książki polecacie?

Polecane posty

Gość księzycowa chmura

miłosne,romantyczne,erotyczne albo jakiś horror? dla kobiety w wieku 25 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mychhha
"P.S. Kocham Cię" Cecelia Ahern --> film daremny, za to książka świetna i wciągająca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księzycowa chmura
widziałam film do książki raczej nie zaglądnę...a inne propozycje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfbgjhdfsaaa
- Przygoda z owcą - Haruki Murakami (powieść surrealistyczna, nieco obyczajowa posiadająca wątek psychologiczny) - Zniszczone dzieciństwo - Shy Keenan (książka na faktach, historia Shy, ciekawa i niestety drastyczna) - Lektor - Bernhard Schlink - Długa droga do domu - Danielle Steel (nie romans, wbrew pozorom, że pisała to Danielle, ale książka jest super. Opowiada o odrzuconej przez matkę dziewczynie, która traciła wszystkie osoby, na których jej zależało) - Cztery pory roku - Stephen King (zbiór 4 opowiadań, nie horror, ale bardziej thriller, świetne opowiadania) - Jeśli doczekam jutra Schapelle Corby (historia na faktach. Schapelle trafia do indonezyjskiego więzienia oskarżona o przemyt marihuany - wyrok 25 lat. Polecam!!! ) - Kochałam psychopatę - Barbara Bentley (historia na faktach. Barbara pewnego dnia odkrywa, że jej mąż jest... psychopatą. Polecam.) Mogę polecić jeszcze całe mnóstwo książek. Czytam cały multum różnych książek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księzycowa chmura
dzięki :) a coś o monotnni życia ,jak odnaleźć swoje miejsce w życiu ,znależźć cel...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w tyłku się przewracaaaa
No więc o monotonii i znalezieniu sensu w życiu mogłabym polecić, starą, wytartą już powieść... "Alchemik" Paulo Coelho lub tego samego autora "Weronika postanawia umrzeć". Nie przepadam za pisarstwem Coelho, ale te dwie pozycje mogę szczerze polecić. Nie ma tam gotowej recepty, ale są po prostu wskazówki, że aby odnaleźć siebie samego i własny cel, wystarczy dostrzegać na pozór nic nie znaczące znaki i nie bać się podejmować decyzji, nawet tych ryzykownych :) Nic nie znaczącą z pozoru inspiracją może być choćby zwykły przechodzień, tyle że należy go dostrzec w tłumie... obserwować i obserwować codzienność :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×