Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaczynam miec serdecznie dosc

jak znaleźć pracę za granicą???

Polecane posty

Gość zaczynam miec serdecznie dosc

Miało być pięknie... Łażę już gdzie się da, roznoszę z durnym uśmiechem na twarzy to swoje CV, wysyłam oferty przez neta i nic. Jestem tu juz ponad tydzien, a nic się nie rusza do przodu. Język opanowany mam na poziomie zaawansowanym więc dogaduę się z ludzmi bez większych problemów (może czasem palnę coś niegramatycznie ale raczej zawsze mnie rozumieją), doświadczenie w zawodzie mam kilkuletnie i nic. Obawiam się, że nawet jak zacznę szukać już pracy jakiejś takiej prostej (jak sprzątanie czy coś) to będzie lipa bo jak otwieram takie ogłoszenie na stronie z pracą to wymagają aby mieć doświadczenie w sprzątaniu (najlepiej w hotelu), umiejętność składania pościeli na łóżku tak jak robią to panie w hotelach (przy czym ogłoszenie odnosiło się do sprzątania mieszkań prywatnych...)... nosz kurwa już naet na sprzątaczkę robią kastingi i rozmowy rekrutacyjne>??? Moj początkowy zapał i radość z wyjazu i nowych doświadczeń zastępuje powoli frustracja... Mam nowe doświadczenie... jeszcze nigdy nie byłam bezrobotna, oto moje nowe doświadczenie zzagranicy. Wrócić do kraju, nie wrócę, tak szybko się nie poddam. A pozatym sprzedałam praktycznie wszystko, co miałam żeby uzbierać na ten wyjazd...SHIT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaczynam mieć serdecznie dość
upupup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkjhfybuhg
a gdzie pojechalas???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaczynam mieć serdecznie dość
daleko... jestem w nowej zelandii..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej.Tez jestem za granica.Zaczynalam na sprzataniu.Dałam ogloszenie w sklepie a reszta to droga pantoflowa.Dzis nie moge odpedzic sie od babek :) Poszukaj w gazecie,daj ogloszenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkjhfybuhg
to co cie tak wygnalo??? nie lepiej do niemca??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaczynam mieć serdecznie dość
nie przyjechałam tylko ze względu na kasę tu. Chciałam zobaczyć jakieś ciekawe miejsca, poznać inną kulturę, wyszlifować angielski do poziomu biegłości. Kasa jest drugoplanowa ale za coś muszę żyć a ceny tu są kilkakrotnie wyższe niż w Polsce. W ogole koszty utrzymania są ogromne. np za tydzien wynajmu (naprawde podłego) pokoju, w mieszkaniu z obcymi ludzmi płacę ok tyle ile za miesiąc wynajmu całego mieszkania w dużym, polskim mieście. Jest ciężko...oszczędzałam na ten wyjadz chyba ze dwa lata a po nieco ponad tygodniu połowa kasy prawie poszła..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onawi
witamy na emigracji.....ale jak powiesz prawde wsrod znajomycj jak faktycznie jest na obczyznie to nikt ci nie uwierzy......powodzenia i przygotuj sie ze lepiej nie bedzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaczynam mieć serdecznie dość
musi byc lepiej. bez wiary w to, że będzie lepiej to faktycznie nic nie zdziałam tu. ponoć początki zawsze są trudne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widka
W Nowej Zelandii Po;lacy maja pozwolenie na pracę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaczynam mieć serdecznie dość
o pozwolenie na pracę starałam się z już z Polski i naprawdę formalności do załatwienia jest mnóstwo, do tego taka wiza z pozwoleniem na pracę jest też diabelnie droga ale da się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widka
A w jakim sektorze gospodarki chcesz pracowac?A nie dało sie wczesniej przez internet szukac pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaczynam mieć serdecznie dość
zajmuję się sprzedażą i faktycznie ciężko być dobrym sprzedawcą jeśli ma się perfekcyjnie opanowanego języka. Pracy szukałam już z Polski ale za każdym razem gdy dzwoniłam do jakiejś agencji pracy czy bezpośrednio do pracodawcy (z ogłoszenia) to nikt nie traktował mnie poważnie bo nie było mnie na miejscu. jak się niestety okazało na miejscu tez nikt poważnie mnie nie traktuje. biegam na rozmowy rekrutacyjne na posade kelnerki... a i tak bez efektu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widka
Chyba musisz szukac jakiejkolwiek pracy ,bo co zrobisz jak zabraknie srodków na zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaczynam mieć serdecznie dość
sama tu na szczęście nie przyjechałam, a osoba, z którą jestem (mój chłopak dla ścisłości) pracę już ma (przynajmniej on jest w miare obrotny...) także pod mostem nie skoncze ale świadomość bycia na czyimś utrzymaniu odbiera mi chęć życia. jestem swiadoma, że będę musiała pójść pracować byle gdzie ale teraz pytanie za 100 pkt: jak szukać takiej pracy byle gdzie?? dawać cv? płaszczyć się i błagać o pracę?? bo nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziewam na to
jadą, mieszkają w norach, żrą byle co, śmierdzą bo nawet się umyć nie ma gdzie, pętają się o najgorszą robotę i płaczą na polskich forach jak im źle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widka
Jestes tylko tydzień.Wiec wiecej optymizmu.Chyba musisz pochodzic za praca troche.Moze twoj chłopak pomoze poprzez znajomosci w swojej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proekozielona
Trzymam za Ciebie kciuki. Nało jest takich ludzi jak Ty, ktorzy chca dla siebie zrobic. Brawo za odwage, nie załamuj sie tylko mi tam. a myslałaś o np. knajpie jakiejs? Obsługa klienta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaczynam mieć serdecznie dość
tutaj zeby pracować w knajpie trzeba mieć specjalny certyfikat (to jest odnośnie sprzedaży alkoholu). zeby miec taki certyfikat trzeba isc na kurs a to oczywiscie soje kosztuje. ale wyjscia chyba miec nie będę. ale poddawać się nie mam zamiaru. nawet nie moge.. i nie narzekam jak mi zle tylko założyłam ten topik by uzyskać jakąś pomoc w postaci rad innych ludzi w podobnej sytuacji. uzalać się nad sobą zamiau nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×