Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dziewczyna 22 w opałach

Jak gotować i zachować czystość bez wody w domu?

Polecane posty

Gość dziewczyna 22 w opałach
woda w studni jest zbyt mętna i pompa szybko się zepsuje i mimo, że ją kupiłam musiałam oddać, bo fachowiec odradzał montaż, ... a instalacja wodno-kanalizacyjna stara,..do wymiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brokatowaaa
zapadła tzn? jak dojazd lichy to nadczym sie zastanawiac, ile masz lat ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna 22 w opałach
Szkoda mi...:( Polubiłam ten dom. Mimo wszystko. Boję się nowego miejsca, tu odzyskałam spokój, równowagę.. Głupi sentyment... Mam tu swoje rzeczy, ... Boję się, że nie będę miała powrotu... ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zainteresował, tylko nie
rozumiem, że sentyment, szkoda, ale jak żyć w takiej ruinie? wszystko się pozapadało, wszystko do wymiany... wtopisz kasę a i tak ciągle będzie mało, bo dom to skarbonka a jeszcze taki do remontu... na jedne ręce nie wiem, czy podołasz. No i ciężko strasznie, wstawać, odśnieżać, wodę kombinować, ani się umyć, ani wysrać /za przeproszeniem/. To nie są warunki do życia dla młodej dziewczyny. Może jeżeli to ma być Twoje to lepiej będzie to sprzedać i kupić jakąś kawalerke w mieście? Albo zostawić sobie takie siedlisko-działeczkę na wakacje, może kiedyś jak będziesz miała faceta razem coś z tym zrobicie? Dzielna jesteś, że sama w to weszłać, ale czasem takie bohaterstwo to głupota... moja znajoma miała dużą gotówkę i kupiła... ruderę na wsi z działką 0,5ha. Niby doprowadziła wszystko o tyle o ile do ładu, obiła nawet pięknie szalówką, garaż dobudowała, ogrodziła, instalacje, dach... no i musiała samochód na kredyt kupić bo do pracy jedzie 40km a po pracy biegusiem do domu i łopata w rękę... węgiel, koszenie, tu coś się wali, tam obrywa... dom to nie jest dobra inwestycja dla kobiety samotnej, a już na pewno nie dom do remontu na wsi. Teraz się miota, bo szkoda, przyzwyczaiła się, a nie bardzo już ma siłę a węgiel już trzeba pomału kupować i znowu te kilka ton przewalić i palić codziennie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybacz, ale jak to nie masz
wody? bo nie miesci mi sie to w glowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poszukaj miejsca w głowie
uzyj rozumu , nie ma wody bo ma zepsutą kanalize , co tutaj jest niezrozumiałego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna 22 w opałach
normalnie, zepsuło się wszystko ja mam też 40 km do pracy, ale wynajem też nie jest idealną opcją, ... właśnie w tym mój problem, ja wolę się przemęczyć, przetrwać ale nie wydawać pieniędzy na ''zbędne'' rzeczy, ja chcę się tu urządzić, a po pierwsze nie mogę ze strony prawnej po 2 nie stac mnie na wszystko na raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zainteresował, tylko nie
masz 22 lata, czy to tylko nick? nie masz rodziny, rodziców, kogoś kto mógłby Ci pomóc z tym remontem i ewentualnie przygarnął na jesień/zimę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna 22 w opałach
mam faceta, ale sam niedawno stał się ''bezdomny'' , wcześniej gdy miałam jeszcze bardziej pod górkę, też nie garnął pomocą, także.. nie liczyłabym na niego rodzina? nie, muszę sama sobie poradzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 929313
ja bym się nie przejmowała, nie słuchaj amatorów blokowych kawalerek, tez mieszkam s tarym domu, sa marne warunki i za nic bym go nie zamieniła na jakies mieszkanie... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość córcia często chwyta mój
Gość ixyyyyyyyyyyy
a jaka masz pewnosc, ze prawnie to kiedykolwiek bedzie twoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość córcia często chwyta mój
Gość dziewczyna 22 w opałach
99% o to się nie martwię, jedynie o to, że najpierw chcę aby było moje, potem dopiero remont

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ixyyyyyyyyyyy
[zgłoś do usunięcia]dziewczyna 22 w opałach normalnie, zepsuło się wszystko ja mam też 40 km do pracy, ale wynajem też nie jest idealną opcją, ... właśnie w tym mój problem, ja wolę się przemęczyć, przetrwać ale nie wydawać pieniędzy na ''zbędne'' rzeczy, ja chcę się tu urządzić, a po pierwsze nie mogę ze strony prawnej po 2 nie stac mnie na wszystko na raz dla mnie "zbedna rzecza" w tej sytuacji byloby inwestowanie w ten dom i dojazdy 40 km do pracy nie taniej byloby ci wynajac chocby i pokoj, blizej pracy by placic mniej za dojazd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna 22 w opałach
nie, taniej nie duuuużo drożej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zainteresował, tylko nie
Wiesz, ja nawet rozumiem, że chcesz to ratować, mieć coś swego, tylko to decyzja na wiele lat, niestety pieniądze bez końca i praca bez końca... gdybyś miała jeszcze porządnego faceta z podobnym podejściem do sprawy to łatwiej byłoby Wam coś zadziałać. A samej będzie ciężko i fizycznie i psychicznie. Ja najpewniej w podobnej sytuacji starałabym się uciec do miasta, ale jeżeli jesteś zdecydowana na ten dom to może uda się jakoś przyspieszyć kwestie prawne i jak już będziesz miała akt notarialny to nawet pożyczką jakąś czy kredytem się poratować i wodę i ogrzewanie zrobić przed zimą. A jak się nie uda to nie wiem jak na zimę się zabezpieczyć. W sumie kiedys ludzie na wsiach żyli bez wody i nie jedną zimę, ale ja jakoś tego nie widzę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomocna dłoń dla dziewczyny 22
Nie chcę Cię martwić ale droga przez mękę się szykuje. Stary dom to skarbonka bez dna. Jeśli własnymi siłami remontu nie zrobisz to fachowcy finansowo i jakościowo zagnębią. A remont aby tylko było nie ma sensu. Jak robić to porządnie, tyle że to nawet własnymi siłami robione sporo kosztuje. Pisałaś o wymianie okien ale same okna to nie wszystko bo ciepło będzie uciakać gdzie tylko się da. W tym roku już trochę za późno na rozpoczynanie remontu. Znajdź jakieś lokum żeby zimę przetrwać a zacznij na wiosnę. Postaraj się realnie ocenić koszty. Pomoc znajdziesz np na forach budowlanych(Murator). Szukaj info o remontach starych domów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna 22 w opałach
niestety nikt mi nie pomoże w niczym, sama wszystko muszę sobie wywalczyć i nie chcę sprzedawać, muszę wyremontować sama... dzięki za dobre rady:* postaram się jakoś przetrwać tą zimę, potem kupie samochód, będę miała wodę, będzie o wieeelee łatwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XCVBUIO
TOZ TO DURNE PROWO!!!!!!!!!!! SAMA SIE ZDRADZILAS POSTEM:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zainteresował, tylko nie
powiedz, ten dom to spadek po kimś? dostałaś to? nie będziesz musiała w przyszłości nic oddawać? upewnij się, żebyś nie musiała za swoje wyrzeczenia jeszcze komuś zapłacić... ludzie są okropni jeżeli chodzi o kasę, nawet rodzina... Przykre, że nie masz rodziny, rodzeństwa życzliwego... Tego chłopaka nie bierz na poważne, wydajesz się mądrą dziewczyną, silną, ambitną, po co Ci ktoś taki... ja myślę, że jeżeli podejmiesz decyzję, że zostajesz z wym domu, jeżeli będziesz tak zdesperowana, żeby tą ruinę doprowadzać do porządku to już nie będziesz chciała takiego towarzysza - pasożyta gołodupca... Może poznasz jakiegoś wartościowego chłopaka, może wspólnie staniecie na nogi. W takim domu potrzebna męska ręka i męskie ramię też Ci potrzebne, ciężko samej to wszystko dźwigać... ale lepiej samej niż z byle kim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kooorwa
współczuję...a jak się myjesz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kooorwa
bo gotowac to pół biedy ,można w mieście zjeść ale jak się myjesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna 22 w opałach
miska, woda....normalnie... pracuję nad zmianę tego stanu rzeczy, ale cholernie ciężko jest..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Acia1065
Nie wiem jak przeszłą zima - a właściwie dwie. Brak wody to nie jest problem jak masz studnię. Cała masa ludzi mieszka bez wody - także w miastach i dają sobie radę! U mnie we wsi jest kilka domów nie tylko bez wody, ale i bez prądu. I ludzie żyją, pracują, nie narzekają. Ogrzewanie na butlę gazową - i podobnie z gotowaniem. Lampa naftowa, radio na baterie i czasem trzeba przeżyć. Jeśli masz studnię to wystarczy ją wyczyścić i ew. pogłębić. Pompa i woda prawie bieżąca. Wystarczy zagrzać. Sama tak żyłam kilka lat i nic mi się nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze jednorazowe naczynia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×