Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kaszkejem

co dac dziecku do jedzenia do zerowki

Polecane posty

Gość kaszkejem

moje dziecko niedlugo idzie do zerowki bedzie chodzilo na godz 12do17 w zerowce niebedzie miala zadnych posilkow musi miec swoje,wiec co jej moge dac a czego niedawac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszkejem
może kiełbasa z musztardą i sucha bułka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lylkutl
kanapki wode w butelce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syl90
ja tam mojemu daje kaszanke na zimno i bułke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszkejem
moze być woda z kranu i kanapki z keczupem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to dajjj jej do zerówki
herbatkę w małym termosie kanapki jogurt i łyżeczkę moze jakis owoc ktory nie kapie za bardzo np jablko batonik musli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffdssdsd
serek, jogurt, ryz na mleku badz kasza manna- takie w opakowaniach jak jogurty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszkejem
a jakbym muswiniak upiekła i codzinnie po kawałku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszkejem
te glupie teksty to podszywy jakiegos dziecka. tak wlasnie mysle bo obiad zje w d omu przed wyjsciem,ale czy jak dam jej jakiegos batonika to czy inne dzieci nieplacza ze tez chca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jak niedasz batonika to twoje dziecko bedzie plakalo ze te z chce , musi cie interesowac co jest potrzebne dla twojego dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lylkutl
batonik to cukier niezdrowy:o nie szkoda ci zebow i zdrowia dziecka? daj mu lepiej owoc i wode do picia w butelce chyba ze nie nauczone jak wiekszosc:o i wpakujesz kubusia :o radze kanapki z czym dziecko lubi herbatka w malym termosie-super pomysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszkejem
niestety moje dziecko nie je owocow zadna sila ja do tego nie zmusi,i pije tylko kubusie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w całym moim wariactwie
Powiem szczerze co dawałam dzieciom, jak jeszcze potrzebowały kanapeczek od mamusi: Przede wszystkim żadne bidony ani pudełka na kanapki się nie sprawdziły, bo bidony były notorycznie gubione (niestety), a pudełka okazywały się albo za duże albo za małe w zależności od danego dnia. Najlepiej sprawdzały się zwykłe tzw sportowe butelki po wodzie (kupowałam zgrzewkę butelek, używałam jednej jakiś czas - póki się nadawała albo nie zgubiła. Na kanapki - zwykłe plastikowe pojemniki do żywności (np z Ikei). Do picia była głównie woda, albo owocowa czy ziołowa ostudzona herbatka. Do jedzenia: kanapki + tzw niespodzianka. Kanapki były różne: od wędliny, przez ser po nutellę, (przekrojone np w wygodne do jedzenia trójkąty) Warzywa w kanapce robią się ohydne, więc np pokrojone w słupki ogórek czy marchewka, albo kilka rzodkiewek w folii aluminowej obok. Do kanapki słodkiej np obrana już mandarynka tez opakowana w folię. Niespodzianka - kilka żelków, dwa ciasteczka, kilka cukierków, paseczek czekolady. Dziecko też człowiek i odrobina słodyczy mu się należy :). Szczególnie podczas wysiłku umysłowego. W domu , oczywiście codziennie obiad. Tobie, Autorko, proponuję, żeby dziecko przed pójściem do szkoły zjadło np zupę albo jakieś cieple drugie śniadanie - np omleta. Po powrocie zje drugie danie i będzie chyba ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lylkutl
a czemu nauczylas dziecko pic kubusiow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oponka różana
kompot albo sok w małej butelce kanapkę z czymś co lub bułkę z czymś tam owoc: banan, jabłko, mandarynka jogurt, serek albo własnie jakaś kaszka deserowa może byc coś do pochrupania np herbatniki biszkopty paluszki Ja pamiętam jak chodziłam do przedszkola to mama przeważnie robiła mi 1 kanapkę z chleba z serem albo z pasztetem jakims bo wędliny żadnej nie jadłam. do tego dostawałam mały sok i coś do przekąski np paluszki, jablko, czasem batonik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mej epuk
salceson i nasraj mu do pudełka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszkejem
no wlasnie ja mam duzy problem bo moje dziecko je tylko chleb z pasztetem suche bulki owocow nie ruszy ,za to zje np petitka lubisia czy rogalika 7deysa z jogurtow tylko monte albo danonek,i to nie jest tak ze ja nauczylam bo probuje jej dawac wszystko ale nie zmusze jej do czegos czego nielubi wiec daje jej to co jest w stanie zjesc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w całym moim wariactwie
daj dziecku czas. ciągle podtykaj nowości do próbowania, ale bez stresu. Niech je na razie to co lubi, szkoła to i tak wielkie przeżycie dla 6 latka. niech chociaż jedzenie będzie "normalne". możecie ustalać wieczorem np, co chce do szkoły jutro wziąć. Poza tym, pewnie w szkole, będzie przerwa śniadaniowa, kiedy wszyscy wyciągną swoje pudełeczka. Zdziwisz się, jakie rzeczy w towarzystwie zaczynają smakować :). Moja córka np miała notorycznie wyjadaną marchewkę :D przez dzieci, które podobno wcale warzyw nie tykają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żonaty30l
Do jednego woreczka wrzuć golonkę, a do drugiego musztardę. Nie zapomnij o sztućcach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusia Brajanka
Najlepsze są batoniki i drożdzóweczki, dziecko je lubi i nie ma obaw że będzie chodziło głodne, bo wyrzuci do smietnika chleb z kiełbasą. Poza tym sycą i dodają dużo energii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×