Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

justus3

jestem w szoku

Polecane posty

zawsze tak myślałam.Wchodzenie pomiędzy małżeństwo,szczególnie mające dzieci było świństwem w mojej świadomości.A teraz poznałam kogoś,kto zrobił na mnie ogromne wrażenie,tylko,że ma żonę i małego synka..wiem,że nie jestem mu obojętna..pierwszy raz nie jestem siebie pewna....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milvaser
pewnie bzykać m sie chce no angazuj sie, bo on żony nie zostawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kbgkijhg
odpusc sa rzeczy wazniejsze od zauroczenia,on ma zone i dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość celulitisowa
wyruchaj go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LEKCJA BIOLOGII
Pierwsze słyszę, aby człowiek nie był zwierzęciem :D. To czym jest? Rośliną, bakterią czy innym tworem ;)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem ,nie potrzebuję tego.tylko,że boje się ,że coś się wydarzy,a bardzo by to było podłe.A jednocześnie myślę o tym coraz częściej.Od początku nie brałam pod uwage akcji,żeby ich zostawił,po prostu bardzo mi się podoba,naprawdę bardzo,fizycznie ok,a mentalnie super hiper mega.Mam ochote na romans.Przeraża mnie to,bo nie chcę być podłą dziwką.Nigdy nie zrobiłam takiej akcji,a jestem po 30-stce.Rozwiedziona,mam dziecko.Nie szukam związku,za wcześnie.Żonaty-to zawsze odpadało...a teraz....kanał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kbgkijhg
jest tyle facetow .....a ty nie zaangazowalas sie jeszcze ,znajdz kogos wolnego a nie rozwalaj rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze śmiałam się z takich lumpów,co szukają wrażeń,mając rodzinę,choć powód mojego rozwodu to alkohol,nie zdrady. Nie wiem,czy on jest po prostu z tego sortu,że lubi takie krzywe historie,czy dla niego to też wyjątkowa sytuacja.Spokojny gość,ale nie umiem ocenić,znamy się 2 miesiące.Zero telefonów i innych takich,po prostu spotkania przypadkowe,ale coraz częstsze i widzę,że niestety oboje brniemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kbgkijhg
jak on tez tego chce to pewnie i tak predzej czy pozniej zdradzi zone,sorry cos z klawiatura mi sie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chcę rozwalić rodziny,boję się tylko,że jakiś chwilowy flirt przerodzi się w romans krótki-a to też dla mnie niepojęte.Moja przyjaciółka kiedyś tak zrobiła,nie rozbiła rodziny,wszystko wróciło do normy,ale choć ją uwielbiam,tego jednego nie rozumiałam-jak mogła...a dziś boję się,że i ja bym mogła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajnie,ze parę sensownych rzeczy mi napisaliście:).A czy ktoś z was miał taki dylemat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kbgkijhg
to lepiej sie z nim nie spotykaj i szukaj kogos wolnego to szybciej o tym zapomnisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kbgkijhg
nie mialam tak nigdy ale jestem zdania ze sa pewne zasady ktorych sie nie lamie ,nieraz trzeba pocierpiec przez to ale to jest wazniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli w grę wchodzą uczucia, nie brnij w to, bo dostaniesz po tyłku. spotykam się z żonatym, ale chodzi tylko o seks. nie romans. jeśli się zakochasz, to możliwości są dwie - albo on zostawi rodzinę i będą cierpieć, albo nie odejdzie i Ty będziesz cierpieć. ktoś musi zostać skrzywdzony, tylko nie wiadomo, kto to będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a dylemat miałam, mimo ze chodziło tylko o łózko. ostatecznie stwierdziłam, że potrzebuję tego i postąpiłam egoistycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak z nim rozmawiam,mam wrażenie,że nie chciał nigdy zdradzić żony.Mówi o niej i o synku.Tylko potem łapię go na tym,że widzi mnie i niby przypadkiem na mnie wpada,bo myśli,że nie zauważyłam,jak zawrócił autem,albo coraz częściej pyta czy mi podrzucić jakąś książkę o której rozmawialiśmy.wczoraj przechodziłam z synem koło sklepu w którym robił zakupy,wybiegł za nami i powiedział,że się przejdzie do następnego bo tam nie ma jakiejś tam kawy.A ja już widzę,że sama się wkręcam,bo godzinę później poszłam niby po pieczywo,a naprawdę sprawdzić co z tą kawą.była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktoś będzie cierpiał.dzięki za te słowa.gdyby chodziło o łóżko tylko byłoby chyba łatwiej.ale okazuje się ,ze ta sama muzyka,filmy,po godzinie rozmowy czuję się jakby minęło 5 minut,zero nudy,czekam na te spotkania.A są dość regularne bo wpada do mojej firmy,ale też mieszkamy blisko siebie-sąsiednie osiedla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kbgkijhg
chociaz nie, mialam taka sytuacje....zakochalam sie w kims zajetym ale nie dazylam do niczego ,to bylo dla mnie bardzo ciezkie ale jednak nie chcialam....mozesz miec potem wielkie wyrzuty autorko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak,jestem po rozwodzie,ale jak pisałam,nie chodziło zdrady,tylko o nałóg.Nie wiem,czy byłam zdradzana,choć niewykluczone.Zawsze się tego bałam.kiedyś przez chwilę sypiałam z facetem,który miał dziewczynę,jeszcze zanim poznałam męża.dowiedziała się,był straszny syf,mimo,że to nie była bliska mi osoba.obiecałam sobie,że już tak nie zrobię.No ale tam nie było ślubu ani dziecka,choć teraz podobno mają takie plany.tylko,że wtedy miałam 20 lat,a teraz sama jestem mamą,pewne akcje już nie dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bywa i tak...
teraz jeszcze bedzie Ci latwiej zrezygnowac, pomysl co bedzie jak na dobre sie wkrecisz. Najgorsze co moze byc to depresja i jej powiklania,moze nawet alkoholizm.ale to juz najgorszy scenariusz. naprawdę nie warto odpuść sobie,masz klapki na oczach,on jest jak każdy inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zastanów się po prostu nad możliwymi konsekwencjami swojego wyboru. pomyśl, czy tego jesteś gotowa te konsekwencje ponieść. łatwo jest ulec emocjom, a później często trzeba się podnosić z upadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tu jest tak,że nie mam ochoty tylko na seks,chyba gdyby do czegoś doszło,chciałabym przez chwilę to ciągnąć,teraz myślę,że nie chciałabym związku,a kto wie co by było,gdyby...bo naprawdę mamy fajny klimat,to nie podryw w stylu chodźmy na kawkę itp tylko takie magiczne rozmowy o wszystkim,ale potrafi wpleść do mojego syna jak się na ulicy spotkamy;ale ty masz fajną mamę,wiesz?więc może tylko ja w tym widzę jakiś urok,a on faktycznie chce tylko do wyra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chcę zaprzeczać temu, co piszesz, ale mam wrażenie, że to nie prawda, że nie chcesz związku z tym facetem. piszesz o nim i waszej w relacji w taki sposób... pachnie kłopotami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale faktycznie podnosić się z upadku to ja nie mam siły.muszę dziecko wychować bez depresji:) w moim wykonaniu.w sumie to na tyle swobodnie z nim rozmawiam,że nawet ostatnio mówiłam mu o tym,że mam jakieś durne propozycje od znajomych,którzy myślą,że rozwódka to z każdym pójdzie,takie ma potrzeby i on skwitował;faceci są tak naprawdę bardzo prości.Chodzi im o jedno. nie wiem czy mówił to jako kumpel dobra rada,czy coś sugerował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pussy riot wiem,że się wkręcam i dlatego fajnie,że ktos pisze jakie mogą być konsekwencje.bo ich nie potrzebuję.Tylko z drugiej strony dawno nie miałam takiej historii.od kilu dni przychodzi z psem na spacer pod mój blok,ja wiem,że to nie jest nagła zmiana trasy spacerku...chciałabym dalej w to nie iść,on robi takie różne"drobne"rzeczy,że nie daję rady....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a z drugiej strony dobrze pamiętam,jak moja przyjaciółka zapłaciła za swoją chwilę zapomnienia.Jest panną ,mieszka z rodzicami.Żona jej kochanka wpadła do niej do domu z awanturą,przy wszystkich na podwórku plus sąsiedzi.A jego dzieci co czuły to druga,jeszcze gorsza sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×