Gość migrenowa pani Napisano Sierpień 25, 2012 jak w temacie ,nie" potrzebuję" współczucia ale jednak jest mi go brak.Czy za mną coś nie tak? Dwa miesiące temu zmarła mi mama.próbuje się pozbierać choć nie jest to łatwe.Staram się żyć normalnie i nie pokazywać uczuć.Mam dzieci przy,których nie płaczę,męża,który uważa,że to dużo czasu minęło(nie ma z nim tematu).Zadzwoniła koleżanka z pytaniem jak się mam psychicznie i zdałam sobie sprawę,że wcale sobie nie daję rady.Jestem słaba,nie potrafię udźwignąć ciężaru.Choć na pozór tego nie widać. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach