Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

szmycia

kto popisze??

Polecane posty

Gość jebniety
O zapowiada się "dyskusja" z koleżanką... to może ja przeczekam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
żartowałem, chętnie cos doradzę w sprawach sercowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja taz nie chciałam zeby to sie rozsypało i nawet kiedy weszłam na 2 znaczna sytuacje usmiechnełam sie i wyszłam wmawiałam sobie ze to było tylko była dziwna sytuacja... tak po 2 miesiach sie dowiedziałam ze byłam okłamywana zdradzana a co najgorsze z moja przyjaciołka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23fuksja
wiesz szmycia ty robisz dobra mine do zlej gry a ja już nie potrafię tak, jestem słaba cholernie i nie potrafię udawac ze wszystko okej, po prostu siedzę i płaczę... nie jem nie śpię.. tylko łzy spływają po policzku, myslalam juz nawet o najgorszym..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
podeszwa weź sie odstosunkuj. Nie mozesz sie podszywać pod normalnych tylko jebnietego kumpla zaczepiasz? Gdzie solidarność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wychowywałam sie z 2 facetami :D traktuje ich jak braci którzy mnie rozrywają bo jeden chce o dziewczynie pogadac a 2 o motorach wiec :D mam podzielnosć uwagi :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
ale to nie są Twoi bracia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
Solidarność przepadła wraz z Dudą i Wałęsą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23fuksja
wiesz ja byłam posadzona o zdradę czego nigdy nie zrobiłam, koledzy go podburzali na mnie podobno... ale wybaczyłam bo był nawalony jak stodoła i mimo tych krzywd, 5 dni nieodzywania sie, ja go kocham ciagle i wkoncu sie pogodzilismy jakims 'cudem' choc bylam juz jak wrak czlowieka... bylo świetnie i znów dzis kłótnia i o pierdoly takie że szok, że niby ja plotki rozsiewam co jest kompletna nieprawdą.. i znow powiedzieli mu to koledzy.. był wypity.. i ryczał po mnie ze mam isc pod kosciol plotki siac... a najgorsze jest to ze pare godzin wczesniej sie widzielismy i bylo wszystko idealnie ;( nie wiem czemu ale nie umiem robic dobrej miny do zlej gry, nie potrafie, wszystko pomnie splywa łzami, nie jem nie śpię, a kocham nadal... chce sie jutro odezwac do niego i pogadac.... ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem cos na ten temat naprawde w ciagu miesiaca schudłam 7,5 kg nie jadlam nic a gdy cos zjadłam to zaraz oddałam :( czasami wolałam wypic szklanke wody z cukrem sztuczna glukoze niz cos zjesć.... Ja pozwoliłam mu odejść zreszta on sam mnie opuscił stanał przedemna i powiedział ze wyjezdza ostatni pocałunek i płacz..... super moja przyjaciołka tez płakała myslałam ze poprostu zrzylismy sie razem w 3 wiec dlatego... nie zdawałam sobie sprawy z tego ze ona ryczy bo nie bedzie mogła sie z nim pipeszyc...... :((( tak a potem ten sms "zrywam" a gdy odbierałam swoje rzeczy a jego nie było to nasza współlokatorka mi wszystko powiedziała dobrze ze był ze mna moj przyjaciel bo inaczej chyba było by fatalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
Z kim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
a wez go zostaw w pizdu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
ups.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
UPS - internet guwno telephon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie to nie są moi bracia... ale czasami sie zastanawiamy z mama czy ona nie ma 2 synów bo nawet moja mama jak kupuje cos słodkiego czy cos to nas liczy w 3 a nie mnie sama :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
tak sie nazywam. Jestem zdecydowanie ciekawszy jako podszyw niż oryginał:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sima
oo dziekuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
rozkoszuje się wyobrażając sobie straszne męki jakie przeżywają posiadacze nicków podszywanych przeze mnie. Jestem złem wcielonym HAHAHAHAHA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tylko nie mów mu zeby wybierał koledzy czy ty....nigdy to nie ma dobrego rozwiazania... sprobuj z nim na spokojnie porozmawiac i wywołać w nim wyrzuty sumienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23fuksja
to ja w 5 dni 3 kilo schudlam po ostatniej klotni i znaczna niedowaga ;/ tez pilam tylko wodę, w ostatni dzień jak sie juz pogodzilismy przed tym pogodzeniem wypilam dwa piwa i sie najebałam :O ... no ale czego oczekiwac jak sie 5 dni nie jadło.. ale pogodzilismy sie wtedy i co prawda schudlam ale jak sie pogodzilismy to jakos doszlam do siebie ale teraz znow jest źle :( jak jest wypity to jest strasznie podatny na 'opinie innych' i gdzies cos podslyszy to zaraz na mnie choc tylko w towarzystwie 'kolegów' bo przy rodzinie jest kochany i ze mną nieraz wypije to kochany jest..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
moja władza jest nieograniczona. Moge podsyć sie pod wszystko co jest pomarańczowe. Jestem sparaliżowany od pasa w dół łącznie z ptakiem więc ochoczo realizuje się życiowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23fuksja
szmycia ja nigdy mu nie powiedzialam ze ma wybierać.. jedynie kiedys ustalilismy ze nie bedzie chodził po nocy po kolegach i pił, ze jak chce wypic to w domu i tego sie trzymalismy bo generalnie ja tez nie wychodzę nigdzie tylko z nim spędzam czas zazwczyaj... ja chce tylko sie z nim pogodzic by było dobrze nie chce przezywac tefo koszmaru co 2 tygodnie temu:( nie jestem taka by wypominać krzywdy, raczej chcę się godzic i życ dalej... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weż go do siebie i sie napij z nim ale niech on wypije a ty udawaj i wtedy sie go wypytaj i nagraj to.... co o Tobie myśli kto mu powiedział o tym wszystkim itp. rano jak juz wstanie to mu pokaz nagranie i wtedy wyrzuty sumienia :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
A teraz oddam grzecznie nick właścicielowi, zmówie dwa paciorki...Jeden zaległy później siusiu i spać...Do mojej puszowej przytulanki...oczywiście pomarańczowej... Dobranoc chłopcy i dziewczynki Prosze pana! oddaje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
Nie chwal sie swoją rasą:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23fuksja
nie nie takie coś odpada on nigdy nie upija sie tak by nie pamietac, zawsze wszystko pamieta :) nie chce mu robic nazlosc, chce jakos sie z nim pogodzic bo nie moze 5 lat sie zniszczyc w taki sposob;( wydzwanial 4 razy do mnie dzis i krzyczal ze mam sobie innego poszukac, ze mam sobie pod kosciol stanac i ploty siać.. a przeciez nic nie zrobilam, wyszla głupia sytuacja z niczego:( jak myslisz on juz odpusci jutro?? nie wiem co robic ... bo on tak od 6 do 16.30 w pracy a potem od 17 do nocy u kolegi maluje pokoje... wiec chyba zadzwonie do niego koło południa zobaczyć jak zareaguje czy pogada ze mną.. i zapytam ewentualnie czy moge przyjechac czy cos.. przyjade to sie z nim minę na 30minut to wiele nie wyjasnimy ale bede widziec jego zachowanie co do mnie... no chyba ze powie przez telefon od razu ze mam mu dac spokoj,... ale jesli byłoby w miare okej to zrobie niespodzianke i poczekam az wroci o tej 22 i zostane u niego.. moze sie mu polepszy.. chyba ze zas mu koledzy namieszają... ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze nie bede :D ja tez sie oddałam cała jemu naprawde zapomniałam o całym świecie a jak razem zamieszkalismy to chciałam pierscionek tylko :( kochałam go cała sobą :(( a gdy wyjechał kontakty odnowiłam wiec mu sie to nie podobało ze nie siedze w domu i chyba czekam na niego troszke sie chłopczyk pomylił... i dlatego zerwał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebniety
życie:) Dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×