Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jvngjdbxgvngg

czy mialam prawo sie wkurzyc?

Polecane posty

Gość jvngjdbxgvngg

moj chlopak pracuje na politechnice i jedzie na powiedzmy delegacje, a mianowicie na taki projekt badawczy. jedzie tam jeszcze z dwoma kobietami i beda przez 5 dni spali na drugim koncu polski. az mnie zamurowalo, bo dowiedzialam sie wczoraj, ze beda spali w trojke w jednym pokoju. dowiedzialam sie o tym wprost go pytajac, ze rozumiem, ze pokoj ma osobno. a on mi na to zdziwiony o co mi chodzi, ze nie, ze ten hotel nie mial innych opcji a w ogole to gdyby za bardzo rozkrecili koszty noclegu to uczelnia by im nie zwrocila kasy. ja sie na maksa wkurzylam. rozumiem ze taka moze byc sytuacja ale sadze ze powinien mi o tym powiedziec i zapytac sie co o tym sadze. on na to ze nie rozumie o co mi chodzi i robie z igly widly. kto ma racje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma co się denerwoowac
a czy on dał ci kiedyś powody zebyś była zazdrosna?? oni tam jadą do pracy a nie sie seksić przeciez to bedzie ostatnia rzecz o której pomyślą. Może te kobiety tez mają facetów itd i chyba twój facet nie jest taki super, że wszystkie na niego lecą???? a poza tym bedziesz zasdrosna o kobiety pracujące na politechnice ?!?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jvngjdbxgvngg
wiem ze jedna jest nieciekawa. co do drugiej, to nie wiem ja wiem ze oni jada do pracy tylko uwazam ze powinien mi sie ZAPYTAC. jak mu powiedzialam jakby sie czul gdybym ja wyjechala gdzies z facetami ode mnie z biura i spala z nimi razem dowiedzialam sie ze to cos innego bo moja firma ma wiecej pieniedzy niz uczelnia. ok, jestem to w stanie przyjac, tam rzeczywiscie czesto tak jest, ze spi sie razem. ale dlaczego sie nie zapytal??? dodam ze on tych kobiet sam nie zna za dobrze. jedna widzial raz, drugiej nie widzial nigdy. i zalozyl z gory ze moze spac z obcymi babami w pokoju a mnie nie ma nawet co informowac. wkurzylam sie. przesadzam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komukomukomukomu
a myślisz ze on miał jakiś wybór? że jego pracodawcy wzięliby pod uwagę to że tobie się nie podoba wspólny pokój? poza tym lepiej ze jest z 2 kobietkami niż z 1.co od razu trójkącik? z mało sobie znanymi kobietami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazdy ma prawo sie wkurzyc na co chce, tak samo jak i kazdy ma prawo napisac durna prowokacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nananana2345
nie, nie przesadzasz i powiem Tobie, że jak na wykształconych ludzi to zachowanie jest jakieś prymitywne. 2 kobiety będą sapły w jednym pokoju z obcym facetem czyli: łaziły w koszulach nocnych,korzystały z toalety , zmywały makjaż , przebierały się i wszytko co nazywamy prywatnością robiły w jego obecności. A potem na uczelni jakb nigdy nic . akieś normy obyczajowe powinni zachować. Niech wezmą hostel, motel ale nie hotel to wyjdzie im aniej a kżdy bedzie miał swoją prywatność. Jak mją zachować się źle to niech cociaż zachowają pozory:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jvngjdbxgvngg
no tez sie ciesze, ze z dwoma jest, fakt. tak, mysle, ze opcja jeden pokoj jednoosobowy i i dwuosobowy dla tych dziewczyn bylby do przyjecia. on mowi, ze mniejszych pokoi nie bylo... to zadupie jest, wiec to moze byc prawda. ale uwazam, ze powinien ze mna o tym pogadac i jesli wyrazilabym sprzeciw powiedziec, ze zalatwi to jakos inaczej. tak jak mowilam na pewno nie wyobrazalby sobie opcji gdzie ja spie z kolegami z pracy, a w druga strone jak widac to jest na tyle naturalne ze nawet pytac sie mnie nie trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nananana2345
a poza tym już widzę jak uczelnia robi problem aby kobiety mieszkały osobno z facetem. Nawet na obozch harcerskich namioty dzieli sie wg płci:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nananana2345
no i co z tego że zadupie? to może bedą też jeść z jednej misy>? jak zadupie to hotel ma mx 2 gwiazdki lub wcale a więc jest tani. Poza tym czy on nie może sobie dopłacić do osobnego pokoju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jvngjdbxgvngg
no ja tez uwazam, ze moze i ze to zachowanie jest skandaliczne. on jednak robi wielkie oczy jak sie wkurzam (nie wiem,moze przez to, ze nigdy nie mial normalnej pracy w biurze i to sa bardziej takie studenckie jeszcze zwyczaje pt jedziemy razem i wszyscy spimy na kupie?) chcialam tylko zasiegnac opinii czy przesadzam czy nie zastanawiam sie co teraz z tym zrobic. jestem z nim szczesliwa itd i rozwalanie zwiazku przez cos takiego wydaje mi sie bez sensu pomyslem ale nie wiem jak mam zareagowac zeby nie wyjsc na rozhisteryzowana panienke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komukomukomukomu
to zadzwoń do tego hotelu i zapytaj czy jest opcja oddzielnego pokoju dla niego. możecie przecież sami dopłacić różnice. może po prostu jest trochę pierdołowaty w załatwianiu takich spraw. chyba dopłata nie będzie jakimś mega obciążeniem dla wszego budżetu. a przy okazji przytrzesz mu nosa za to "to co innego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alicja asdfghjkl
Przesadzasz. Mozemialabym ficha ze nie powiedzial jak spia ale nie ze nie zapytal. ti jego praca, ma cie pytac o kazda decyzje jaka podejmuje w pracy.. I jyz widze jak te panny spia w kosxulach nocnych ;) pewnie beda spac w dresach bo beda sie tez krepowac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jvngjdbxgvngg
no zalatwiac to poza nim nie bede na pewno, wydawaloby mi sie to bardzo takie apodyktyczne. jednak w tej sytuacji czulam sie ogolnie bardzo dziwnie. tez uwazam ze to jest porabane na maksa ze oni wszyscy razem beda spac. jeszcze wiecie, caly tydzien... non stop ze soba, jakies wieczorne winko, pogadanki itd a potem kazdy do swojego lozeczka. nie czuje sie z tym dobrze i nie wiem jak sie zachowac. nie ma co tez chyba jakos szczegolnie zgrywac sie na krolowa zimy jak bede z nim gadac ale nie chcialabym zeby pomyslal ze nie ma sprawy i to jest dla mnie ok. nie wiem, jak to rozegrac. co mu powiedziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×