Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kardon

OBSESJA

Polecane posty

Gość kardon

Witajcie, jestem z moim M. już prawie rok. Jest właściwie cudownie, mimo to momentami (zazwyczaj, kiedy jestem sama) jestem strasznie nieszczęśliwa i czuję, że zaraz oszaleję. Dlaczego? Bo obsesyjnie boję się, że go stracę, że odejdzie do jakiejś innej dziewczyny. Nie daje mi powodów, żeby tak myśleć, jest po prostu atrakcyjny i wiadomo, że jakieś laski mogą się do niego przystawiać. wieczorami odpędzić w głowie od scen, kiedy odchodzi z inną, albo w ogole odchodzi, bo przesl mnie kochac. To strasznie boli i męczy... Pomóżcie mi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kardon
Mam zamiar. A cos bardziej doraznego na teraz juz juz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Numer osiem
wyluzuj, po prostu wyluzuj ile bys nie myslala, martwila sie i glowkowala i planowala, to stanie sie co stac sie ma..jesli ma odejsc to odejdzie, jesli jestescie sobie pisani, to bedziecie dlugo razem. Paranoje potrafia zepsuc wszystko wiec wyluzuj juz teraz, bo On na pewno czuje Twoj strach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kardon
No staram sie luzować. PRzekonuję sama siebie, żeby tak nie myśleć. :( Myślisz, że on to czuje? Że może wyczuć? Co być to będzie.. to jest dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Numer osiem
no na pewno takie cos przeklada sie na Wasze relacje.... chocby w tym ze On bedzei zawsze na 1 miejscu, ze zawsze bedziesz uwazala na to co mowisz, by nie sprowokowac dyskusji, zawsze bedziesz sie z Nim zgadzac.... to tez nie jest ok, bo nie kazdy facet chce miec przy sobie taka kobiete, ale bardziej partnerke na dobre i zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kardon
hm. Masz rację z tym. Bo tak właśnie było!!!! Teraz już nie. Już teog co napisałaś się nie boję. Tylko nadal zostały te myśli. One są takie destrukcyjne dla mnie!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezprzesadyz
nie wmawiam sobie takich bzur ja sobie wmawiałam kiedyś ze na pewno za rok on mnie zdradzi i tak dalej i nie pozwalało mi to spać w kóncu wmówiłam sobie i tak żyłam w strachu że nadchodzi ta data.. to podchodzi pod chorobę jakąś.. a teraz wmawiam sobie że jest super i wiesz co>??? JEST SUPER trzymaj się:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kardon
dzieki! :) wlansie tez staram sie "przerabiac" te mysli na pozytywne. Latwe to nie jest i opornie mi to idzie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×