Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ta mała

kto w tym zwiazku przesadza, ja, czy on?

Polecane posty

Gość ta mała
Dziecka nie zmajstruje. Mam w planach zamieszkac sama,wynajac jakis pokoj, odciac sie od niego bo mnie niszczy ta cala sytuacja a juz najbardziej dobija mnie fakt, ze nie potrafie mu pomoc, obudzic go i usiwadomic co robi - a przeciez nigdy samarytanką nie bylam, wrecz przeciwnie, nie obchodzily mnie decyzje innych ludzi. ja sobie dam radę i mi rodzice troszke pomoga, zreszta wiem, ze moge na nich liczyc ale tylko, jesli jego nie bedzie w moim zyciu. Nikt nie bedzie wydawac swoich ciezko zarobionych pieniedzy na utrzymanie obcego faceta. Zreszta moja rodzina baaaaaaaaaaardzo go lubiła, uchodził za takiego pracowitego, studiowal dobry kierunek i dla mnie byl na prawde wyjatkowym facetem, niestety bardzo szybko wszystko obrocilo sie o 180 stopni. Kazdy sie puka w glowe, ze ja z nim jeszcze jestem, nikt nie jest ślepy... Dzieki wam tylko utwierdzam sie w tym, ze czas najwyzszy zakonczyc zwiazek z facetem, ktorego za jakis czas bedzie mozna smialo podpiac pod ,,patologie'' ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
"a juz najbardziej dobija mnie fakt, ze nie potrafie mu pomoc, obudzic go i usiwadomic co robi" życie za niego nie przeżyjesz - on wybrał swoją drogę - ciebie tam nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×