Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

MAJA3939

MOPS- SKARGA NA DYREKTORA

Polecane posty

Jak złozyc skarge na pania dyrektor MOPS ? Pani dyrektor na grupie roboczej obsmarowała mnie - nazywajac BIZNES WOMEN ( po tym jak podałam prawdziwe zarobki- zreszta kilkakrotnie wyższe od jej pensji)i zarzucila mi ze taka nie ma czasu zajmowac sie dziecmi i potrzeby dzieci łata pieniedzmi ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 878789
ja to mam duzo powazniejszy problem. Wychowuję dziecko niepełnosprawne, i to sama, i jedna pracownica mopsu mi robi złosilowsci, np. zawiadomiła szkołę do której chodzi moje dziecko, że moja matka choruje psychicznie, co miała obowiązek zachowac dla siebie mam tez teraz przez nia sprawe sadzie rodzinnym, bo stwierdziła ze mam brzydkie mieszkanie, i zlozyła o stwierdzenie warunków lokalowych, jak przyszedł kurator to kompletnie zwatpil, bo mieszkanie wyglada podobno normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale jak opisac sytuacje : ze PANI DYREKTOR wykorzystuje stołek do naduzywania swoich kompetencji? ze sprawe traktuje osobiscie bo zawisc ja zżera? ze jak mowi sie ze jest dobrze to ona warczy ze odstawiamy teatr, bo według niej chyba ma byc źle, bo jak zona jest chora i nie moze przyjsc- to jedna pani mowi ze kłamie, a Pani dyrektor czeka tylko az mąz zacznie gadac zle na żone bo bedzie sie bronił, a maz mówi dobrze o zonie i ja broni - to pani dyrektor wpada w furie ,obraza zone, wszyscy jej praconicy milcza bo boja sie powiedzie, jako jedyna -pani dzielnicowa wypowiada sie o nas bardzo dobrze - to pani dyrektor jej nie słucha i cały czas kontruje jakby nie chciała pomóc- tylko przeszkodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie w domu był juz chyba cały MOPS, rozmawiaja miło, ogladaja dom, ze dzici maja wszystko, ale ostatnio powiedziały ze zle wychowujemy dzieci, ze nie umiemy, a maz zapytał: "to jesli my cos zle robimy,rozmawiamy z nimi, a one sa czasem leniwe, czasem przyjda pozniej niz maja wyznaczone, ze nie chce sie im scielic łózka itp( 17, 14 i 11 lat) to co may zrobic , moze dacie nam złoty srodek? " to te bez empati babsztyle poprzekrecały nasze wypowiedzi, a jak powiedziałam ze kupiłam drugi dom w miescie w ktorym pracuje i 2 córki chodza do liceum i gimnazjum, to pani dyrektor stwierdziła ze dzieci chce zamknac w tym nowym domu i dac im pieniadze i pozbyc sie ich! żal....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a zaczeło sie w czerwcu- maz wypil i sie awanturował , moze poradziłabym sobie z tym, ale dzieci same zadzwonily na policje- zabrali go i zawiezli do matki, ale wrocil zaraz i przeprosil, mimo to niestety sprawa idzie automatycznie,była w czerwcu grupa robocza, zaczeli do nas przychodzic i mowili ze beda chodzic co tydzien,choc wydali dobra opinie ale jak wakacje sie zaczeły cisza była przez 2 miesiace, 2 wrzesnia srednia corka zaczeła kłótnie w domu bo chciała wyjsc wieczorem, a pokój był nieposprzatany i nie była przygotowana do wyjazdu do szkoły, nie pozwoliłam jej to ona wzieła kilka tabletek przeciw bólowych i musiałam jechac z nia na pogotowie, po płukaniu żoładka zaraz mnie przeprosiła i mowiła ze chciała mnie tylko nastraszyc, myslała ze nic sie jej nie stanie, ale w szpitalu pani ordynator bez rozmowy z nami kieruje ja do szpitala psychiatrycznego- wpadłam w furie, poszłam do dyrektora- zaraz znalazł sie psychiatra ktory powinien potwierdzic zanim pani ordynator dziecki skieruje- czy tak powinno sie stac- oczywiscie psychiatra pozwolił wypisac dziecko do domu ale urazona pani ordynator napisała az 3 pisma do opieki społecznej, bo podwazyła jej diagnoze. I teraz musze wynajac adwokata i zapłacic za to bo w sadzie ważna jest opinia MOPSU, bo sama nie dałabym sobie rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 878789
ja tez mam sprawe o ograniczenie praw, i to jutro. Nie stac mnie na adwokata, utrzymuję się z dzieckiem ze świadczenia pielegnacyjnego w wysokosci 520 zł, razem z dodatkami to ok. 900 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 878789
U mnie tez doszła dodatkowa kwestia, że jedna z nauczycielek zgłosiła pedagogowi w szkole, że dziecko przychodzi niedomyte i wiele osób uwaza, że je zdecydowanie za cienko ubieram. Ja z kolei nigdy nie traktowałam higieny za zasadzie obsesyjnego mycia się, jak to jest przyjęte w Polsce, tzn myję co dzień ale kapie np. co drugi albo trzeci dzien, a oni tam urzadzali debaty dlaczego miał slad po długopisie na brzuchu dwa dni pod rząd.... A co do ubierania- tam panuje typowo polski zwyczaj że zakładają jak dziecko ma katar dwa swetry jeden na drugi, np. w swietlicy gdzie jest dobrze ponad 20 stopni, dziwią się że dziecko jechało samochodem w lekkiej kurtce- jedzie tam ok. 2-3 minuty. W pPOlsce panuje zwyczaj patologicznego przegrzewania dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisz co było na tej rozprawie, ja byłam wczoraj u adwokata i podpisałam pełnomocnictwo, ma wgladnac do akt i wtedy przyjmiemy linie obrony, powiedział mi ze to co mowi dyrektorka i nawet ordynatorka to nikt mi nie zaswiadczy bo pracownicy beda sie bac o prace wiec jest to nie istotne.....czekam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 878789
no byłam dzisiaj, tzn męża tez wezwali, maglowali nas, mieli pismo ze szkoły i tam były w zasadzie same pozytywy, tylko pytali mnie o jeden szczegół, to wyjasniłam. miesiąc temu był kurator u mnie i akurat byłam z dzieckiem na ogrodzie, usiedlismy tam, pani zadała parę pytań i poszła. A dziś się dowiedziałam w sądzie, że jej podobno nie chciałam wpuscic do domu.... i że nie chciałam z nią rozmawiwac... masakra. Mam lakoniczny styl wypowiedzi, ale na kazde pytanie odpowiadałam.... rozprawa została odroczona na 3 miesiące, ja mam się starac bardziej o utrzymanie porządku w domu, a maż zobowiązac się do odwiedzania Kaspra dwa razy w tygodniu, jeszcze bedą chodzic kuratorzy ale mnie odwiedzili na razie dwa razy tylko od lutego- od kiedy sie to toczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 878789
Tobie tez dziekuję, że napisałaś... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nowy termin rozprawy na 22 października, wiem tylko tyle od adwokata ze sad nie będzie patrzył wstecz a to co robi MOPS to musimy się podporządkowywać , ale ostateczna decyzje zawsze podejmuje sąd przychodzi do nas raz na 2 tygodnie tzw ASYSTENT RODZINY-pani z MOPS- powiedziała ze zgłosiła pani dyrektor ze nie widzi u nas w domu żadnego problemu, ale ta jej w ogóle nie słucha i cytuję:" Pani dyrektor ma i tak swoje zdanie"....cóż...coś babie leży.....zawzięła się i na przymus chce się wykazać- proszę sobie wyobrazić ze przyszło pismo do mojego męża - wezwanie na badanie w celu ustalenia czy jest alkoholikiem- do szpitala psychiatrycznego!!!!!- był na tym badaniu, zadawali głupie pytania na które w wiekszosci zaprzeczył( np, czy po wypiciu alkoholu miał rozwolnienie lub wymiotował itp...) Szpital pewnie juz jakas odpowiedz dał bo męzowi przyszło wezwanie na komisje alkoholowa do MOPSU na 26 pażdz- ciekawe co pani dyrektor bedzie gadac na tej komisji- bo na siłe robi z niego alkoholika!!!!!!!!!!!!! odezwe sie w przyszłym tygodniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
W głowie się nie mieści co piszecie, nasze państwo zamiast pomagać to jeszcze bardziej kładzie kłody pod nogi!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to wszystko jest jakis koszmar, wydawało by sie ze wrecz nie mozliwe a jednak..... Dyrektorka jest mężatką, mąż ja wielokrotnie bił, wyrzucał jej wszystkie ubrania z okna z bloku, chodziła z podbitymi oczami i zaliła sie w pracy na męża- no i taka pani jest teraz dyrektorem- pewnie prywatne zycie ma zrypane dlatego tak sie zachowuje a no i jeszcze jak dowiedziała sie ze ja kilkakrotnie wiecej razy od niej zarabiam i mam juz 2 domy - to dopiero wpadła w szał!!!!! bo ona biedna mieszka w mieszkaniu 60m, w małym mieście wszyscy się znaja....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MAJA, przerażające jest to co piszesz. Ale nie rozumiem jednego, skoro tak dobrze zarabiasz, co robiłaś w MOPSIE?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzeczywiście, nie doczytałam Co do próby samobójczej Twojej córki i tak miałaś szczęście, 10 dni to standardowy okres hospitalizacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracownikSOCJALNY
to "automatycznie" znaczy, że założyli wam NIEBIESKĄ KARTĘ, dlaczego o tym nie wspomniałaś? bo grupa robocza ma posiedzenia tylko w tych przypadkach. samo picie alkoholu nie jest powodem załozenia niebieskiej karty, tylko przemoc. widzę tu niedomówienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Założyli niebieska kartę bo była awantura a maz był pijany- i to jest zakładane automatycznie nie patrzac na uczucia ludzkie -takie jest prawo w Polsce, nie mam zaufania do zadnego pracownika socjalnego- złośliwe kobiety tam pracuja- uczepili sie mnie bo sytuacja jest nietypowa-ja nie jestem rodzina ani patologiczna ani potrzebujaca pomocy, mamy w rodzinie tak jak w wielu innych domach swoje problemy - ale zeby robic z igły widły?! NIECH MI POKAŻĄ DOM BEZ KŁÓTNI MAŁŻONKÓW ALBO Z GRZECZNIUTKIMI DZIEĆMI , taka instytucjach jak MOPS , próbuje sie wykazać jak BARDZO JEST POTRZEBNA!!!!!!!!!!!!!! ŚMIECH!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jeśli dzieci same dzwonią na policję, to znaczy że jednak coś jest nie w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
obudziły ich krzyki wiec sie przestraszyły, bo nigdy takiej sytacji nie było, kazdemu moze sie zdazyc, a ze martwia sie o matkę to zle ze zadzwoniły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze że zadzwoniły, ale nie wierzę że po prostu tylko przestraszył się krzyków i już telefon na policję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i jeszce co mi sie przypomniało- jedna baba - pracownik socjalny- powiedziała do mnie ze jak sie kłoce z mezem to moze lepiej sie rozwieśc(k.. po jednej dobrej kłótni- rozumiecie?!!!!!!) a ja pytam: jak to? ja nie chce sie rozwiesc a i mój mąz też sie nie zgodzi a ona na to: TO NIE WIE PANI CO SIE ROBI? MOJA KOLEŻANKA SIE ROZWODZI A MAZ NIE CHCE DAC JEJ ROZWODU TO ONA ROBI WSZYSTKO ZEBY DAŁ JEJ TEN ROZWÓD- i zakończyła wypowież smiechem..... BEZ KOMENTARZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazdy reaguje w róznych sytacja róznie wiec reakcja dzieci tez była szybka i nieprzemyślana, a inni moga to tez odebrac w różny sposób nie da sie tego dokładnie wytłumaczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×