Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kiwi1988ldz

Tylko dla odważnych i inteligentnych!

Polecane posty

Pomyśl nim coś powiesz:) kilka ciekawostek i materiałów do dokształcenia się nim znów kogoś wyzwiesz na ulicy lub na forum od grubasa :)... Polecam przeczytanie o przyczynach otyłości (inne niż obżarstwo) i to jak czuja się ludzie których tak traktujecie, którzy nie maja silnej psychiki, do czego możecie doprowadzić swoją bezmyślnością:) Może to wam uświadomi że ludzie nie są tylko grubi z powodu jedzenia :) jeśli to do Was nie dotrze to po prostu jesteście kretynami i tyle :) inaczej nie da się tego nazwać. Mądra osoba przeczyta, a na pewno zerknie:) http://www.naszamedycyna.dbv.pl/readarticle.php?article_id=342 http://pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87 http://www.biomedical.pl/forum/otylosc-vt97.html http://antyproana.blox.pl/2010/06/Stygmat-otylosci.html http://www.polityka.pl/nauka/zdrowie/1509666,1,skad-sie-biora-grubi-ludzie.read http://zapytaj.onet.pl/Category/001,003/2,21242861,Czemu_otyli_ludzie_sa_przesladowani_.html http://pl.shvoong.com/medicine-and-health/1834616-oty%C5%82o%C5%9B%C4%87/kl l;p ;l; Tyle chyba wystarczy, aby do Was w końcu to dotarło:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dr P. B.
Huź! Ha! Wieprzu :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ooo i długo nie trzeba było czekac :0 Zastanówcie się co Wy robicie bo wiele osób odchodzi z tego świata własnie przez takich jak wy:) przez brak tolerancji i brak mózgu:) Może czas w końcu się zastanowić nad sobą, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kotlet schabowy
Ależ ludzie są grubi z powodu jedzenia. Wodą i powietrzem się nie upasają ani sterydami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic, uciekam się pouczyć a potem wrócę i sprawdzę jak temat się rozwinoł:) Chętnie poczytam co Ci "piękni i szczupli" myślą o otyłych i w jakich kategoriach ich widzą :) zapewne wielu tu będzie miało wiele do powiedzenia... Mam nadzieje że znajdę tez dość interesujące odpowiedzi w tym temacie od ludzi inteligentnych, a nie tylko od tych z płytkim myśleniem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kotlet schabowy fakt powietrzem nie, ale to że tyją chyba nie znaczy że tyją bo siedzą w lodówce non stop, czyż nie? Możemy tu się łapać za słówka ale to nie ma sensu:) wiadomo że powietrzem nie utyjemy, potrzebne jest jedzenie :) ale od jedzenia się tyje bo człowiek albo się obżera albo jest chory, chyba zgodzisz się ze mną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Epicki Tham Telvahdrox Wiesz to mnie mało interesuje :) była bym chyba nienormalna jak by mi było przykro i bym sie przejmowała że jestem nie lubiana w świecie wirtualnym:) ważne ze jestem lubiana w świecie realnym i kochana :0 temat ten założyłam aby do ludzi doszły ich jak że mylne stereotypy o otyłości z obżarstwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kotlet schabowy
Ja się zgadzam że więksość nie siedzi non stop, tylko częściej/dłużej niż warunki fizyczne/choroba dopuszczają. Samą chorobą raczej się nie utuczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kotlet schabowy tylko są różne sytuacje :0 ludzie otyli traktowani tak w naszym społeczeństwie myślę że wstydzą się prosić o pomoc :) Są tez sytuacje gdzie jedzenie nie gra 1wszych skrzypiec :) np ciąża, pomyśl leki na podtrzymanie, leżenie 9 mies w łóżku, zatrzymanie wody w organizmie, zwolniony metabolizm a wręcz zaburzenie metabolizmu... ma prawo taka osoba być otyła? Ma to dużo wspólnego z jedzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiwi skąd takie dziwaki jak ty się biorą ... ? skąd się biora tacy jak ja.... ? ja i ty jestesmy pojebańcami internetowymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lornetnik ja za tak owego się nie uważam:P lecz przeraża mnie postawa co niektórych pustych ludzi którzy nie mają pojęcia co robią i co mówią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj kiwi, widać, że nic nie wiesz, za grosz wiedzy nie posiadasz, można jeść mało i tyć a można żreć jak opetany i być chudym jak patyk! wszystko zalezy od kaloryczności posiłków! Ruch, tryb zycia itp jesteś gruba i to jak cholera, tłumaczysz się, udajesz oświeconą a tak naprawde gówno wiesz i oczekujesz tolerancji niby za co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grubi90
Ja akurat tyję właśnie przez swoje obżarstwo, którego nie umiem opanować i dlatego mam chwilami nie mogę na siebie patrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kotlet schabowy
kiwi chyba nikt nie śmieje się z kobiet w ciąży, leżących w szpitalach itede. Myślałem, że opisujesz stosunek do grubych kobiet "na mieście". Otyłość "na mieście" wskazuje na problemy z kondycją psychiczną. A tacy ludzie no cóż nie są szanowani w naszej kulturze. A wiesz dlaczego nie są szanowani ? Bo nie są za siebie odpowiedzialni. Szukają winnych dookoła - w rodzicach, chemii w jedzeniu, hormonach i wymyślonych czy prawdziwych chorobach zamiast zacząć poszukania swojej belki w oku. A jeśli nie są za siebie odpowiedzialni to jak mogą byc odpowiedzialni za cokolwiek innego, więc jaki z nich pożytek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grubi90
kotlet schabowy, sama mam problemy z wagą, ale niesetety muszę się z Toba zgodzić. Chociaż, ja nie szukam winy w innych albo chemi zawartej w jedzeniu. Poprostu jestem łasuchem i nie mam na tyle silnej woli,żeby się ogarnąć, niektórym pewnie trudno to zrozumieć, ale naprawdę jest mi z tego powodu ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grubi90 to nie znaczy że nie zasługujesz na szacunek :) o to przykład "jesteś gruba i to jak cholera, tłumaczysz się, udajesz oświeconą a tak naprawde gówno wiesz i oczekujesz tolerancji niby za co?" co to w ogóle ma być? Człowiek nie zasługuje na szacunek bo jest gruby? No proszę Cię, stek bzdur

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Druga rzecz to nawet jeśli 80% jest grubych z jedzenia nawet jak by to było 95%, to jakim prawem oceniacie i rujnujecie życie innym? Plus taki że ja osobiście więcej doznaje przykrości w necie (własnie tutaj) a w życiu realnym nie słyszałam aby mnie ktoś wyzwał, nie wiem może u dorosłych to już jest inaczej, ale jednak młodzież jest bezwzględna a skąd to się bierze? Tak właśnie wychowywane są Wasze dzieci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grubi90
Każdy zasługuje na szacunek, nawet jakby ważył 200 kg :P Ja może jeszcze nie jestem gruba, ale niedługo będe :/ Kiwi,po Twojej stopce widzę,że Tobie się udaje zrzucać zbędne kg,tak trzymaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grubi90 tak udaje się:) lekko nie jest ale jakoś idzie :) chce wrócić do formy aby móc normalnie wyjść z córkami na basen i td :) A osoba która się pytała "za co mi się należy szacunek skoro jestem gruba" to ja odp:D ZA TO ŻE COŚ Z TYM ROBIE:D proste :D; Nie wiem, zawsze mnie zastanawiało czemu tak dokucza sie "grubaską", co ludziom szczupłym daje fakt że sobie wyzwą kogoś?:) Przecież nikt nie wie co go w życiu spotka. Propo tego że jedzenie nie ma tu nic do rzeczy tylko pilnowanie kalorii i td:) Mylicie się :) mój mąż oraz córka mogą pić cole, soki, jeść frytki, pizze, fastwódy, mięcho, ziemniaki i nic :). Mój mąz je co chce i jakoś ciągle jest szczupły, a jak ja bym zaczeła jeść to co on to bym moment miała 102 spowrotem:) więc metabolizm ma tu dużo do wagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlaczego się ludzie brzydzą grubymi ? to zwykła natura, reakcja mózgu. Coś jest brzydkie - złe, co jest ładne - dobre. tak to wygląda. skoro grubi powinni zasługiwać na szacunek to niech śmierdzące zapijaczone żule też zasługują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grubi90 tak udaje się:) lekko nie jest ale jakoś idzie :) chce wrócić do formy aby móc normalnie wyjść z córkami na basen i td :) A osoba która się pytała "za co mi się należy szacunek skoro jestem gruba" to ja odp:D ZA TO ŻE COŚ Z TYM ROBIE:D proste :D; Nie wiem, zawsze mnie zastanawiało czemu tak dokucza sie "grubaską", co ludziom szczupłym daje fakt że sobie wyzwą kogoś?:) Przecież nikt nie wie co go w życiu spotka. Propo tego że jedzenie nie ma tu nic do rzeczy tylko pilnowanie kalorii i td:) Mylicie się :) mój mąż oraz córka mogą pić cole, soki, jeść frytki, pizze, fastwódy, mięcho, ziemniaki i nic :). Mój mąz je co chce i jakoś ciągle jest szczupły, a jak ja bym zaczeła jeść to co on to bym moment miała 102 spowrotem:) więc metabolizm ma tu dużo do wagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A osoba która się pytała "za co mi się należy szacunek skoro jestem gruba" to ja odp ZA TO ŻE COŚ Z TYM ROBIE proste ; tu masz racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale na dzien dzisiejszy i tak jesteś cięższa ode mnie. Sorry kiwi za moje chamstwo na górze ale taki już ze mnie skurwiel z natury. A opowiedz jak ważyłaś te 102 kg, jak się czułaś fizycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lornetnik dziwne porównanie zadbanej otyłej osoby do śmierdzącego żula :) ale WSZYSCY ZASŁUGUJĄ NA SZACUNEK. NARKOMAN< PIJAK< GRUBAS< BEZDOMNY< CHUDY> WSZYSCY! Nie wiem może ja mam taka naturę, mam szacunek do wszystkich ludzi bo sama nie wiem co mnie w życiu spotka i jak ja skończę:) Nie wiem ale uważam że zło które wyrządzacie innym wróci kiedyś do Was:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SukaMAŁA19
wszystkie grubasy jedzą salcesun

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lornetnik 102 to ja warzyłam zaraz po ciąży:) i od razu po ciąży się zabrałam za Siebie:) Jak się czułam? W ciąży nie tak źle, bo Sobie jakoś to tłumaczyłam, dziecko i td, a może to wody i td:) Ale przyszedł poród a na wadze ponad stówa po porodzie :) Czuć się dobrze nie czułam bo tylko głupi by się chyba dobrze czuł, choć są osoby i to kobiety które dobrze się czują. Mąż mnie kochał i kocha czy warzyłam 102kg czy 56:) więc pewnie mi było łatwiej to zaakceptować. Fizycznie w sensie ruchu i td było ok, ale jak patrzyłam na Siebie w lustro to już było gorzej:) psychicznie troszkę źle się czułam. Teraz od samego porodu jestem na diecie i jestem szczęsliwa, w sumie zawsze byłam bo waga nie miała tu nic do szczęscia :) ale fakt chce wrócic do dawnej wagi, nie chce byc otyła, lecz teraz sie odważyłam aby pójść do specjalistów, zrobić badania i td:) nie liczę na tabletki, cudowne pasy odchudzające :) wiem że to nic nie daje i liczę tylko na siebie, silną wole i zaparcie :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grubi90
Ja jeszcze 3 lata temu jadłam codziennie fast foody, opychałam sie słodyczamii wszystkim na co miałam ochotę. Nawet osoby z mojego otoczenia śmiały sie z tego ile potrafię zjeśc, Co najlepsze ważyłam zawsze poniżej 50 kg. Teraz też się objadam, ale zazwyczaj są to 2-3 dni w tygodniu, ale niestety zaczelam tyc. Zepsuła mi się przemiana materii i tyle. Kiwi Ty coś z tym robisz i są efekty, a ja próbuje i nc mi nie wychodzi, więc jak tu nie być na siebie wściekłym :/ Lornetnik chudzina z Ciebie w takim razie,ile masz wzrostu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×