Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość serduszko 100

Żonaty facet i ja...

Polecane posty

Gość serduszko 100

Ja i moja rodzina przyjaźnimy sie z pewnym małzenstwem lekko po 30stce.Maja 2 dzieci..znamy sie juz kilka lat i zauwazylam ze ten facet od poczatku darzy mnie czyms wiecej....w sumie nawet sam kiedys mowil ze gdyby byl wolny itp.to by sie kolo mnie krecil itp. wiem tez ze krotko po slubie żona go zdradzila....ale on jest jej wierny mimo wszystko....ja widze ze cos do mnie ma,lubi ze mna rozmawiac,prawi czasem komplementy, jak nie ma jego żony z nami to jeszcze bardziej slowem lub gestem okazuje mi zaintersowanie......ja go bardzo lubie,przyjażnimy sie....ale dziwie sie tylko temu.....czy on nie ma żadnych wyrzutow sumienia?miedzy nami nigdy nic nie bylo,nawet pocałunku...ale czasem jego slowa i zachowanie nie sa odpowiednie dla żonatego faceta...nie wiem co mam o tym wszystkim myslec? Mimo iz ja go nie kokietuje,nie podrywam on i tak sie "kreci" kolo mnie gdzies...czasem sa sytuacje ze to ja mam wyrzuty sumienia wzgledem jego żony..a przeciez to on nie powienien sie tak zchowywac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serduszko 100
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EZOTEFAŁ
Ale że co ? Ty się zastanawiasz dlaczego on tak się zachowuje czy co ? Nie dowiesz się i nikt Ci nie powie co chodzi mu po głowie. Mi się wydaje że masz już jakieś kosmate myśli :D ,traktuj go jako znajomego i unikaj dziwnych rozmów .A jeżeli kolejny raz wyzna Ci swoje przemyślenia to powiedz żeby lepiej zajął się żoną!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tie hie hie hie
Nooo dawno nie było już tu takiego tematu ;) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja historia troche podobna. W lutym tego roku poznałam kolege mojej koleżanki. On ma żone, dwie córki, ja męża i córke. Na początku nic nie wskazywało aby on coś do mnie miał. To wyszło nagle. Przez telefon mi mówił, że chciałby aby między nami coś było. Nawet przy moim mężu puszczał do mnie oczka, podszczypywał, oczywiście dostawał po łapach. Minął miesiąc a on wysłał mi smsa pisząc w nim że pamieta że od dzisiaj mam urlop. Chciał sie spotkac, ja nie chciałam. Potem pisał jak bardzo chce być ze mną. Ja mu odpisałam, aby mi powiedział jak sobie wyobraża przyszłość. On mi na to, że nie może bo nie ma teraźniejszości. Przez dwa dni wypisywał głupoty, dzisiaj sie nie odezwał. W sumie brakowało mi tych smsów, nie ukrywam, że on mi się podoba. Boje sie z nim spotkać sam na sam. Co o tym myślicie, facet napewno chce się tylko zabawić a co dalej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mysl c**ą tylko mózgiem, masz meza i córke, chcesz rozwalic rodzine?? na kilometr widac ze koles chce sie zabawic i tyle a Ty jak głupia go o przyszłosc pytasz, no zenada !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×