Gość Zagubiona12345 Napisano Wrzesień 24, 2012 Mam 22 lata, od 4 lat jestem w związku. To był mój pierwszy poważniejszy związek i jakoś tak zostało. Na początku było na prawdę świetnie, może nie było to "porozumienie dusz" na jakimś najwyższym poziomie ale tworzyliśmy/tworzymy całkiem zgraną parę. No właśnie tylko, że od jakiegoś czasu wydaje mi się, że nie żywię już do niego takich uczuć jak wcześniej. Coraz częściej przyłapuje się na myśli, że jesteśmy razem tylko z przyzwyczajenia. Przynajmniej z mojej strony tak to trochę wygląda. Wiem, że on mnie bardzo kocha i że rozstanie go skrzywdzi ale w tej chwili nasz związek raczej nie ma już przyszłości. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Od jakiegoś czasu spotykam się z chłopakiem którego już dosyć długo znam. Na początku nie zwracaliśmy na siebie uwagi ale ostatnio jest między nami jakieś takie napięcie, zapewne głównie seksualne ale dobrze się dogadujemy i świetnie spędza nam się ze sobą czas. Żeby wszystko było bardziej skomplikowane wyznał mi że od jakiegoś czasu jest w nieformalnym, otwartym związku z dziewczyną którą znam. I która z tego co się orientuje jest w nim zakochana. Ostatnią noc spędziliśmy razem, wyszło to raczej spontanicznie żadne z nas się tego nie spodziewało. Nie uprawialiśmy seksu ale jak dla mnie to nie najlepsze pocieszenie... Dzisiaj czuję się jak ostatnia **** i nie mam pojęcia co z tym wszystkim teraz zrobić... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach