Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Marzena z Krakowa

Jak zerwać?

Polecane posty

Gość Marzena z Krakowa

Jak zakończyć związek po trzech latach? Gdy jest już chyba tylko przyzwyczajenie? Miłość każdego dnia ustępuję coraz więcej miejsca nienawiści. Jest my, jest ON, a nie ma już mnie. Nie jestem szczęśliwa, ciągle muszę z czegoś rezygnować. Nie mogę w siebie inwestować, nie mogę się rozwijać, nie mogę robić tego, co chcę. Były różne historie, mogłabym napisać książkę o nas. Zazdrość, zawiść, złość, przemoc (z mojej strony, z bezsilności), próba samobójcza, jego przemoc psychiczna. Dopiero obroniłam licencjat, a już muszę wybierać - praca czy On. Czuję się jak w więzieniu, jak w kieszeni. Jestem coraz bardziej zdesperowana, znerwicowana, roztrzęsiona po każdej "akcji". Nawet jego rodziców jeszcze nie poznałam, ba nawet u niego w domu nie byłam, a tymczasem ja muszę się ze wszystkiego spowiadać, opowiadać. Ciągle próbuję wzbudzać we mnie poczucie winy. Mam już dość wysłuchiwania jaka jestem zła, jaka ze mnie oszustka, jak się z nikim nie liczę, z jakimi frajerami się zadaję, mimo że nigdzie nie wychodzę, z nikim się nie zadaję. Zrezygnowałam z koleżanek, rozmów z nimi. Ostatnie dwa i pół roku uciekło mi przez palce. Poszłam na studia pełna nadziei na nowe życie, a teraz mam poczucie zmarnowanego czasu, zmarnowanych szans. Już kilka razy próbowałam z tym skończyć, ale zawsze przyjdzie, zadzwoni, albo ja nie wytrzymam, albo wpadam w depresję, piję, nawet raniłam swoje ciało, a raz, gdy powiedziałam, że zrywam, nałykałam się tabletek rozrzedzających krew... Miłości (prawdziwej, namiętnej, pełnej) też nie uprawiamy i brakuje mi tego. Bardzo. Jak się z nim rozstać? Tak definitywnie? Jestem za słaba. Zaczynam się już nawet zastanawiać nad zdradą... chociaż wiedziałabym, że w czymś zawiniłam i mogłabym mieć pretensje do siebie, ale nie chcę tego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvvvvvvvvvvvvxxx
Daje ci jedną rade uciekaj od niego to milosc toksyczna!zeby najlepiej sie skonczylo dla ciebie musisz wpasc w jakis zwiazek nawet niezobowiazujacy zebys niezostala sama.Jestes niewolnica musisz szybko dzialac to cie wykonczy najlepiej znajdz kogosz szybko kto cie z tego wyciagnie trzyamm kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×