Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mam juz serdecznie dosc

Czy jest dla mnie jakis ratunek ? Mam dość...

Polecane posty

Gość paul i n kka
. .. wiec ludzie ktorzy pisza Ci ze jestes leniem itd nie rozumieja sedna problemu bo najwyrazniej sami nigdy tego nie przerabiali i uwazaja ze jestes ''nieudacznikiem'' z wyboru a to gowno prawda '' Kazdy ma w zyciu jakis wybor.I to niestety prawda. Czlowiek ktory lezy sparlizowany w szpitalu-nie ma wyboru,jest zalezny od innych.Autorka jest zdrowa fizycznie...,ma nogi ktore moga zaprowadzic ja do psychologa np,jesli sobie nie radzi,czuje sie gorsza. Ale nic w tym kierunku nie robi...-bo to przeciez nie jej wina....:O no prosze cie.... Nazeka na mame,to niech skonczy szkole,usamodzielni sie i wyprowadzi... Tylko trzeba wtedy pracowac....a skoro jej sie lekcji nie chce robic,to co tu gadac o pracy...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nastkaaa
co do czepianai sie o wszystko to mialam to samo w domu ..kazdy szczegol byl komentowany wszystko denerwowalo mojego tate to jak otwieram drzwi , jak przezuwam jedzenie , jak myje naczynia , jak wygladam , ubieram sie .Zawsze bylo zle . Kazdego dnia sluchalam wielu uwag a wlasciwie pretensji . Wiem ze ogolnie moj tato jest dobrym czlowiekiem i sadze ze ne robil tego celowo aby mnie zranic . Mysle ze on sadzil ze dzieki temu wyrosne na porzadna ulozona kobiete ze scisle uksztaltowanymi zasadami i bede dobrze postrzegana przez otoczenie . Tylko ze zamiast tego wyroslam na mocno zakompleksiona kobiete bez poczucia wlasnej wartosci ktora ciagle traci czas na analizowanie kazdego szczegolu i fakt ludzie pozytywnie mnie odbieraja ale widza tez ze zyje w ciaglym stresie jakby ktos non stop mnie ocenial i obserwowal ..wiele razy slysze to od znajomych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam juz serdecznie dosc
nastka, dziekuje za ten post, widze ze chociaz ktos mnie tutaj rozumie.. a ty paulina nie wiesz ze psychicznie tez mozna byc chorym? i co z tego ze mam nogi? myslisz ze nie bylam? bralam leki i troche lepiej bylo ale dobrze nigdy nie bedzie poki sie nie uwolnie od tej SUKI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paul i n kka
tak,to tez choroba...,nie wystarczy isc pare razy doroga kolezanko...a z lekami daj sobie spokoj...tylko sie uzaleznisz.... w zwiazku z twiom stwierdzeniem-jak chcesz sie od niej uwolnic skoro tylko sie uzalasz nad soba...?? przeciez praca i szkola to podstawa! pracujesz gdzies w czasie wkacji...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość możliwe że cie rozumiem
w jak dużym mieście mieszkasz? nie masz możliwości pójśc do prayc a maturę zrobić zaocznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paul i n kka
to wszystko co opisujecie jest mi bardzo dobrze znane,i powiem nawet ze mialam o wiele gorsza sytuacje od was. Tyle ze jestem juz troche starsza i inaczej moze patrze na ta sytuacje....Chociaz mialam troche inne podejscie do swojego zycia niz ty opisujesz.....:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam juz serdecznie dosc
pare razy? bylam u psychologa,powiedziala ze to za ciezki przypadek i dala mi namiar na psychiatre . poszlam, stwierdzila "ciezka depresje" dala mi leki, ponad rok bralam. bylam wtedy w takim stanie ze bez nich nie kontaktowalam - i to nie jest zadna przenosnia. doslownie nie kontaktowalam. wyglądałam wtedy jak nacpana. w czasie wakacji pracuje,od 3 lat. za zarobione pieniadze, ktore sa niewielkie,kupuje sobie troche ubran,kosmetykow-ogolnie tego czego mi brakuje...i tak do kolejnych wakacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam juz serdecznie dosc
mieszkam w malym miescie... chcialabym ,rozmawialam z nauczycielami - odradzili zaoczna z kilku powodow..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam juz serdecznie dosc
ja i tak wszystkiego tutaj nie opisuję... mysle ze gdyby ojciec tutaj był,byłoby jeszcze gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paul i n kka
no to powiem ci ze psychiatra do ktorej trafilas to jakis kompletny konowal,albo nie wiesz o czym piszesz.... Podawanie psychotropow bez sesji jest jak lykanie tabletek przeciwbolowych...Leki nie lecza problemu-potrzebna jest dluga systematyczna terapia. a co robisz podczas wakacji...?co to za praca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nastkaaa
paulina szanuje twoje zdanie i masz racje kazdy ma jakis wybor moze cos zmienic tylko bywa tak ze mimo checi poprawy swojej sytulacji cialo jakby odmawialo posluszenstwa . Jesli ma sie problemy z psychika to nie da rady sobie tak poprostu postanowic ze od jutra pokaze im wszystkim i bede wielka. Ja tak jak mowie mam podobny problem jak autorka i wiem ze bez wsparcia sie daleko nie zajedzie a ona wlasnie mowi o tym ze jest sama z problemem ..przeciez nie pisze tu po to zeby jeszcze bardziej ja gnoic .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam juz serdecznie dosc
bylam wtedy z matką... pamietam ze ona się pytała czy tutaj jakąś psychoterapie dolozyc,matka na to że nie trzeba :o i co ja moglam sama zrobic. gdyby ta psychiatra byla lepsza sama by mi kazała na to isc a nie jeszcze sie pytała...leki jakos do tego stopnia mnie doprowadzily ze funkcjonowac moge i jestem bardziej swiadoma bo wtedy nie panowalam nad soba i wpadalam w taki letarg.. podczas wakacji,z racji tego ze to male miasto i za bardzo nie ma mozliwosci - chodze na pole praktycznie non stop,do zakladu przemyslowego zdarzylo mi się raz na okres miesiąca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paul i n kka
moze nie gnoic ale cos uswiadomic....a ona ewidentnie nie chce wymawiajac sie ze wszystko to nie jej wina tylko matki. Jak ona bedzie sie tylko opierac na tym kto jest winien a sama spocznie na laurach to nic lepiej nie bedzie. Nawet zdrowym ludziom,bez problemow w domu - manna z nieba nie leci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paul i n kka
a czy w tych swoich relacjach klocisz sie z mama? czy tylko sluchasz tego czego ona mowi...?placzesz...?Pytasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paul i n kka
teraz jestes pelnoletnia i mozesz isc sama do lekarza....moze innego,moze lepszego... nie myslalas zeby we wakacje wyjechac na sezonowke do Niemiec ,Holandii>>>??? kasa owiele lepsza,no i poznasz ludzi,byc moze faceta... Mnie te wyjazdy bardzo pomogly...Wyjezdzam do dzis i z tego sie utrzymuje.Mam swoj dom.tam takze poznalam swojego faceta:) Polecam ci szczerze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×