Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Emi......!

Jak wam się podoba ten tekst?

Polecane posty

Gość Emi......!

Jak wam się podoba ten tekst? Wierszokletka Wybiegam z budynku. Dalej, dalej, dalej. Byle dalej od nich wszystkich. Wierszokletka, w i e r s z o... szo... k l e t k a. Co umiesz? Nic, nic, nic. Nic. To nie ja. Gdyby ona zobaczyła mnie teraz taką, wykrojoną z nadmiaru niepotrzebnej i zbyt oczywistej skóry, taką bezbronną, właśnie taką, jak chciałam... ! Tylko usta i przestraszone oczy. Tylko to. Bez tej banalnej krągłości policzka. Taką wykrojoną ze zbyt pewnie wypowiedzianych słów i pełną przesuwających się nieśmiało po twarzy, ledwo widocznych znaków zapytania, co jakiś czas znikającą do fajnych miejsc i zaciskającą dziecinnie dolną wargę, jakby to miało w sobie jakiś ukryty sens. Taką wymawiającą zbyt długo, zbyt długo niż się powinno wymawiać, wyrazy i robiącą między nimi wzruszającą ciszę (luuu bię cię). Zupełnie świadomie, bo to jest właśnie takie bardzo fajne. I wyślizgującą się ze zdań. I taką przeglądającą się w tym wszystkim. Narcystyczną? Nie, nie, nie. Nie. Och, nie. Kto cię pogłaska po pustej główce? Po pustej. Po pustej... Nie mogę powstrzymać łez. Idzie w moim kierunku. Uciekam. Nie, ty też nie rozumiesz... Głaszcze mnie po policzku i obejmuje w pasie, jakby to takie właśnie miało być. Jest taka „och, no pewno i łaskocze mnie tym. Rozumiesz? No pewno, pewno że tak. Zaplata pewnie dłonie na mojej talii. A teraz delikatnie... „Albo tak, albo tak.... I to pierwsze „albo tak leciutko odkleja się od jej języka i obiecuje kolejne „albo tak i jest w tym z jednej strony zmysłowa obietnica, że ta kolejna część zdania zaraz, zaraz będzie. Tak, jak obiecuje się komuś, że będzie się go kochało do końca życia. Z drugiej strony między jednym i drugim „albo tak jest jednak łaskocząca gdzieś w dole brzucha niespodzianka, czy raczej niepewność, bo, mimo wszystko, nigdy nie wiadomo, czy drugie „albo tak na pewno nastąpi (ach, ale tak, chciałoby się tego, bo to takie fajne!). Tak jak czuje się na co dzień lęk przed tym, czy jutro będzie tak samo kochane. Całuje w szyje, zupełnie z zaskoczenia. C a ł u j e. Jeszcze, jeszcze, jeszcze, ale nie do końca. Nie. Usta i takie słodkie, miękkie coś. Bierze mnie za rękę i idziemy do budynku. Teraz nie jestem sama, mam w sobie " no pewno", uśmiecham się nim i oni wszyscy coś przeczuwają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajny ale daję
1/30 000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolamasaba.
fajny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdzieś już czytałam
podobne teksty. skąd zrzynasz, przyznaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blabliblu
nie zrozumiałam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przekombinowałaś. I nie olewaj interpunkcji. W takich opisach ma bardzo duże znaczenie. Poza tym, czasami mniej znaczy więcej. Nie musisz upychać wszystkich pomysłów w opisie. Jest w tym tekście jakaś prawda, ale trochę ją zabazgrałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×