Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Po prostu ja Milenka

Czy on jest tyranem czy ja egoistką?

Polecane posty

Gość Po prostu ja Milenka

Mój facet właśnie mi powiedział że po ślubie to ja mam siedzieć w domu z dziećmi, pomimo tego że to ja mam dobrą pracę gdzie zarabiam trzy razy więcej od niego. Widać z tego że każde z nas kocha swoją pracę i nie chce siedzieć w domu i gotować zupki dla niemowląt. On tłumaczy się tym że jak ja zostanę z dziećmi to będę miała macierzyński, on ma wolny zawód więc nie będzie żadnego macierzyńskiego. Ja się tłumaczę tym że powinien zostać w domu ten kto zarabia mniej, (czyli on), bo jak oboje pracują to nie ma podziału na role. Poza tym ten macierzyński to psie grosze i jak dla mnie wymówka żeby mnie do garów przywiązać. Ja nie mogłabym zrezygnować z mojej pracy po to żeby się zajmować dzieciakami i żyć z miesiąca na miesiąc za marne pieniądze wyczekując jego powrotu do domu. On po pracy walnie się na łoże, bo po 14 godzinach to nic innego nie można wymagać. I tak każdy dzień mojego życia. Horror po prostu. Odniechciewa mi się ślubu z nim. Kto ma racje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Za granicą mieszkamy, on rozlicza firmy z podatków, tu jest to normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a odkąd to księgowi i to jeszcze pracujący po 14 godzin dziennie zarabiają grosze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Allium nie piszesz na temat, nie mam zamiaru nic Ci udowadniać. Jak nie wierzysz, po prostu nie czytaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ty też nie piszesz na temat a prowokacja jest denna ,bo zbyt wiele szczegółów spaprałaś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Idźże już z tąd z tą prowokacją, nic mądrzejszego nie umiesz powiedzieć na temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" Idźże już z tąd z tą prowokacją, nic mądrzejszego nie umiesz powiedzieć na temat?" xxx Ty chyba też nic mądrego na TEN temat nie napisałaś :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Jak ktoś normalny będzie chciał się wypowiedzieć to chętnie pogadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdcfj
rzuc prace za granioca i wracaj do polski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Ludzie w moim zawodzie zarabiają 4-5 razy mniej a ceny takie same prawie są! Dlatego nigdy do PL nie wrócę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Myszka kiszka mimi
A ile zarabia on a ile Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pracuje tak jak
ja uważam że nie jesteś egoistka, zresztą nie pozwól nigdy przenigdy aby być zależna od męża, pracuj a jak jemu się nie podoba to wypad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
On ma 1000- 1500 euro, ja mam 2600-3500 euro. Gra warta świeczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I wy planujecie dzieci? Zanim je zmajstrujecie, dorośnijcie. I ty jesteś egoistką, i on. Na maluchy w waszym życiu NIE MA MIEJSCA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Też stawiam pracę na pierwszym miejscu, chociaż faceta mam cudownego, nigdy dla rodziny z pracy nie zrezygnuję. Tylko jak się tu od tego rodzenia wymigać, to bardzo tradycyjna rodzina, każdy ma minimum po 3 dzieci, teraz czekają wszyscy na nasze potomstwo. A mój facet też dobry, zrobi mi dziecko i się wyniesie do pracy na kilkanaście godzin, a ja mam zrezygnować z pracy i gotować kaszki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i nie wracaj do PL
skoro piszesz Z TĄD :):), beda mieć z ciebie polewkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Damascenka, a trochę więcej dyplomacji się nie da? Z tym że w naszym życiu nie ma miejsca na dzieci to masz rację, wcale nie mam na nie ochoty, od zawsze tak myślałam a jestem po 30 -tce więc raczej tak mi zostanie, nie mam po prostu instynktu macierzyńskiego, on też tyle żeby tylko po główce dziecko pogłaskać i lecieć do roboty. Tylko w takim razie po co ten ślub się zastanawiam? Jak to widzą inne osoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Kochanie, polski do niczego innego mi nie potrzebny jak do pisania na kafeterii, więc sobie na błędy będę pozwalać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak to widzą - zerwałaś sie ze szkoły bo rodzice są n a pierwszej zmianie , więc masz chatę wolną . Cos byś chciała popisać ale zacięcia do tego n ie masz :) to choć poodkurzaj , mama sie ucieszy ,ze coś w domu zrobiłaś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Allium jeszcze tu? Ja bym nie gadała z kimś kto kłamie, to źle tobie świadczy, nie jesteś konsekwentna. Poza tym moja dorga, o drogi, nie potrzebuję tutaj szpiega, a porady, a Ty mi jej nie dajesz, tylko śmiecisz. Jasne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak tak - wszyscy
ja tu czegoś nie rozumiem to niby on ma urodzić i karmić piersią wasze przyszłe dzieci?? Jak ty sobie to wyobrażasz że po 2 dniach czy tygodniu od urodzenia zostawisz go z niemowlakiem i on będzie je hodował ;) faceci potrzebują miesięcy a często i lat by być dobrym ojcem a ty chcesz go postawaić przed takim zadaniem tak poprostu z marszu a może ty nie chcesz mieć dzieci i tu jest całe sedno problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
Ale dlaczego te role są takie ustalone? Facetowi to wstyd, nie przystoi, on sobie nie poradzi... A czym on się różni od kobiety? Mnie na przykład nie ciągnie do pieluch, a do zarabiania i robie to lepiej niż mój facet, patrząc na niego natomiast zdaję sobie sprawę jakim wspaniałym byłby ojcem. Ja natomiast matką byłabym do kitu, bo ja dzieci nie lubię, tolerowałabym je najwyżej z miłości do niego ale bez przesady, na zamknięcie mnie z nimi w domu- stanowczo mówię NIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po prostu ja Milenka
No dobra, ale jak z tego wyjsć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka wredna qqq
Ja bym się w to nie pchała, jak facet chce zakładać rodzinę to niech jej byt zapewni albo niech siedzi z dziećmi w domu. Nienawidzę stereotypów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×