Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasiacrazy

rozwod a sprawy materialne POMÓŻCIE

Polecane posty

Gość kasiacrazy

Proszę powiedzcie mi czy jest zależność między sprawą rozwodowa a wspólnym majątkiem i długami współmałżonków?? Chodzi mi o to czy aby wziąźć rozwód na tej sprawie trzeba też zalatwić sprawy podziału majątku i zadłużeń?czy te sprawy są niezależne?? Czy potzrebny jest do tego prawnik jeśli małżeństwo dogaduje się w tej sprawie??czy można uniknąć opłat związanych z podziałem związanych z oplatami sądowymi, jakimś procentem itp? Małżeńststwo chce wziąźć rozwod bez orzekania o winie, dogaduja sie w sprawie podziału dlugow i majątku. Tzn sprawa wyglada tak ,ze mają dwa mieszkania, samochody ale wzięte w kredyt, który jest na męża a żona jest współkredytobiorcą. Chcą wysprzedac jak najwięcej , żeby zmiejszyc maksymalnie zadłużenie, a pozostała kwota podzielic sie w połowie do spłaty. Ale ponieważ nie jest tak prosto szybko sprzedac mieszkania i auta chcą to zrobic miedzyczasie a najpierw wziąźć rozwód niezależnie od tego. Prosze powedzcie jak należy to załatwic?? jak maja sie te sprawy do siebie i jak uniknąc w tym najbardziej kosztów??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiacrazy
Proszę podpowiedxcie jak to jest bo sprawa jest dość ważna!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FORUM TO NIE ZESPÓŁ ADWOKACKI
Może ktoś Ci odpowie co wątpię.Też jestem zainteresowana czy można polubownie,bez Sądu podzielić się z małżonkiem kredytem hipotecznym? Jestem w trakcie rozwodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiacrazy
Ja na forum nie szukam darmowych porad prawnych tylko pytam o doświadczenia innych, które mogą byc dużą wskazówką, podpowiedzią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiacrazy
Ja na forum nie szukam darmowych porad prawnych tylko pytam o doświadczenia innych, które mogą byc dużą wskazówką, podpowiedzią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anielica333
No dla mnie ewidentnie te sprawy są powiązane - przy rozwodzie zajrzycie sobie do portfeli i będziecie dzielić to co zostało, razem z zadłużeniami. Rozwodziłam się 2 lata temu; na wokandę razem z rozwodem trafił niespłacony kredyt na mieszkanie i konta oszczędnościowe. Ale generalnie nie radzę Wam rozwiązywać tego typu kwestii bez pomocy jakiegoś specjalisty. Mieć aż takie zaufanie do eks męza? To za dużo. Mnie przez całe rozwodowe zakręty prowadził mecenas Paweł Żywiecki z Pzn. I wiem, że bez jego pomocy nie wyszłąbym obronną ręką z tego rozwodu. raz - za mało znam się na tego typu sprawach, dwa - ludziom po prostu się w pewnym momencie nie ufa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TilkaMilka
niestety przyznaje racje... ja tez liczylam na w maire spokojne i polubowne rozstanie z mezem a sie okazuje, ze ostatnie koszule bedziemy na sobie drzec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anielica333
Hej, spokojnie ;) ja wiem, ze rozwód to niełatwa sprawa. Nie stresuj sie tak, chociaz domyślam sie, ze pewnie nie jesz i nie spisz... Tu masz link do tego adwokata który prowadził moja sprawe rozwodową http://zywiecki.com.pl/ fajny empatyczny człowiek. Najwazniejsze że skuteczny. Nie było mi łatwo, ale zachowałam godność a poza tym udało sie zachować pewne dobra materialne. Nie zamartwiaj się, pomysl o sobie no i powalcz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edziaaaaa
J najpierw miałam samą sprawę rozowdową, a dopiero potem mielismy dzielić się majatkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszita
ja też jestem już 2 lata po rozwodzie, nie było to nic fajnego, cale życie wywróciło i się do góry nogami... dopiero teraz z perspektywy czasu mogę na to wszystko popatrzeć z dystansem, chodź przeprawa przez to wszystko była długa i bolesna... naprawdę bardzo w tym ciężkim czasie pomógł mi Pan adwokat Paweł Żywiecki www.zywiecki.com.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszita
nie jestem pewna jak jest w takiej sytuacji, ale wydaj mi się, ze jeśli masz mocne powody, to chyba tak... dla pewności zasięgnij porady prawnika... mój ulubiony Pan adwokat, pomocny w wielu bardziej i mniej skomplikowanych sprawach to Pan Paweł Żywiecki www.zywiecki.com.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stellaskies
Na Twoim miejscu skorzystałabym z pomocy prawnika. Ktoś już polecał mecenasa Żywieckiego - prowadził moją sprawę rozwodową i byłam bardzo zadowolona z jego usług. Zna się na rzeczy i na pewno doradzi Ci coś sensownego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×