Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezużyteczna jednostka:(((((

Straciłam pracę- straciłam wszystko

Polecane posty

Gość bezużyteczna jednostka:(((((

mam 25 lat, do niedawna można powiedzieć miałam wszystko, fajną pracę, błysk w oczach, uśmiech na ustach. 3 tygodnie temu po prawie 6 latach pracy straciłam ja:( nie wiem co robić, mam kredyt hipoteczny, rachunki, zobowiązania:( jestem bliska załamania niie wiem jak mam powiedziec rodzicom ze jestem bez środków do życia:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HY78
zasilek 538zl -znaczy dziadowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coner
po rostu powiedzieć im czym dłużej będziesz odkładąc tę rozmowę będzie trudniej powiedzieć... Cholerne czasy nastały :9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy kiedyś traci pierwszy raz pracę. To jest trudny okres, ciężki i uczy pokory. Po czymś takim doceniasz pracę. Pamiętaj - samoocena Ci trochę spadnie, ale w sumie - jesteś tą samą osobą. Masz te same zdolności, te same zalety i wady. Jak minie szok - pomyślisz co dalej. Masz kilka opcji - możesz wynająć mieszkanie/dom aby spłacał się kredyt, możesz porozmawiać z bankiem. Może masz ubezpieczony kredyt na taki wypadek - pogadaj z bankiem. Piszesz, że straciłaś wszystko - wiesz czemu tak piszesz - bo straciłaś na chwilę wiarę w siebie. Wiara powróci, powróci lepszy nastrój. Uszy do góry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezużyteczna jednostka:(((((
miałam nadzieje, że coś szybko znajdę / nie liczylam ze bedzie to tak dobra praca jak poprzednia ale ze znajde coś i dopiero wtedy im powiem, chcialam oszczedzic im zmartwien, ale sie nie udalo:((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość versage123321
witaj w klubie:) ja tez stracilam, a dokladniej to sama sie zwolnilam. bo zaproponowali mi wyplate 50% tego co zarabialam. w jakiej branzy szukasz pracy? dlaczego cie zwolnili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezużyteczna jednostka:(((((
byłam księgową, a zwolinili mnie bo w firmie redukowali etaty:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość versage123321
ksiegowa to dosc pozadany zawod. tylko roznie placa niestety:( pewnie interesuje cie ta wyzsza stawka? z kad jestes? moze z WAWY? bo byc moze w niedlugiej przyszlosci moglabym ci cos podsunac, ktos z kregu moich znajomych szuka pracy, jest wlasnie ksiegowa ale jej nie pasuje. jesli znajdzie bedzie potrzebna nowa. znajoma zarabia okolo 3tys, moze troche wiecej. ale nie przyjmuja po znajomosci tylko wg kwalifikacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy autorka tematu jest na necie? jestes na temacie? bo chcialam napisac cos wiecej na ten temat,a le jesli Cie nie am to nie bede sie wysilac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ,lhjngfds
księgowa pracujaca od 19 roku życia? :D żart? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eejejejejej
mam tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ponury puchach
cóz, nie jest dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ponury puchach
aha, zapomniałem dodać, że ja też straciłem - tak rok temu... redukowali etaty... i mnie wyjebali jak morką kurę na deszcz.... do dziś nie chciało mi się wysłać nigdzie cv... chyba trochę przez to że spadła moja samoocena... może psychicznie byłem zmęczony... a może mi się nie chciało... zresztą co ja tam będę pracował na tą bandę Tuska :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rusz zwłoki i znajdź nową pracę. Samo za ciebie się nie znajdzie. Fakt że wytrwałaś tak długo w pierwszej pracy, dla przyszłego pracodawcy może być nie lada atutem. I nie wmawiaj sobie że "tego nie potrafisz", "do tego nie masz predyspozycji", "do tamtego się nie nadajesz", a "tutaj cię nie zechcą". Widzisz ogłoszenie proponujące znośne godziny, zarobki i rodzaj pracy który byłabyś w stanie wykonywać, to dzwoń, idź na rozmowę. Od razu przestrzegę przed współczesną nowomodą. "Wysłałam już 10 e-maili i nic". A pewnie że nic. Niestety ale w pierwszej kolejności zwykle zatrudniane są osoby które rozmawiały z szefem czy kierownikiem osobiście, bo zwyczajnie się je zapamiętuje, a rozmawiając z nimi można ocenić czy chce się je mieć za pracowników. W cv z kolei są tylko martwe literki. Więc dopiero gdy braknie tych pierwszych, są rozpatrywane cv osób, którym nie chciało wyjść się z domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nijak bo nijako
strata pracy to nic przyjemnego ale też i nic nienormalnego to spotyka większość ludzi musisz szukać następnej, ale musisz uzbroić się w cierpliwość jesteś na lepszej pozycji niż świeży absolwenci, masz doświadczenie głowa do góry ja dwukrotnie sama rezygnowałam z pracy - raz ze względu na szefa, który wymyślił sobie, że będę kilka razy w tygodniu jeździła na swój koszt do sąsiedniego miasta i pracowała na korytarzu drugi raz - bo zaproponowali mi jedynie umowę o współpracy - na własnej działalności gospodarczej nic przyjemnego, ale żaden też wybryk natury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nebeska żakiet
w wieku 19 lat podjęla prace ksiegowej za dobre pieniądze i jeszcze wziela kredyty i zobowiązania 19 lat to najwyżej można być po liceum a banki nie dają kredytów samotnym młodym kobietom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agaa...
no tez mi cos nie gra z ta ksiegowoscia --od 19-tego roku zycia ha ha ha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezużyteczna jednostka:(((((
coś ci nie gra? ciekawe co? po maturze zaczelam prace w kancelarii podatkowej na poczatku jako asystentka, w tym czasie skonczylam studia, kursy zdobylam certyfikat. niektórych trudno mi jest zrozumiec:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdvdzsefrrdfgv
Po sześciu latach pracy to chyba powinnaś mieć przyzwoite oszczędności, które pozwolą Ci dotrwać do momentu znalezienia nowej roboty? Czy też zakładałaś, biorąc kredyt hipoteczny, że przez te 30 lat nigdy nie stracisz pracy, nie będziesz chora itp.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nebeska żakiet
zaczełaś pracowac najpierw na staż i jeszcze na studiach dostałaś KREDYT HIPOTECZNY ? pracuje w tych usługach i wiem jak ciężko o kredyt więc kitów nie wciskaj genialna się znalazła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezużyteczna jednostka:(((((
w wieku 25 lat malo kto mysli o oszczednosciach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nebeska żakiet
powiedz który bank dał ci taki prezent , będę tam swoich ludzi wysyłać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezużyteczna jednostka:(((((
staż? gdzie napisalam ze to był staż? studiowalam zaocznie i bylam pełnoetatowym pracownikiem nie zamiarzam sie wdawac w zbedne dyskusje czy tlumaczyc sie . kredyt wzielam 2 lata temu , w momencie gdy dostalam umowe na czas nieokreslony, tyle w tym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nebeska żakiet
napisz nazwe banku , pewnie nie wiesz co wymyśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezużyteczna jednostka:(((((
bawi mnie twoja żałosna postawa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nebeska żakiet
a mnie bawią twoje historyjki wszystko osiągnęłas z taką łatwością, pieniądze , dobrą pracę , bank obsypuje cie workami kasy to bez problemu znajdziesz kolejną pracę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choco loko
dobra praca po liceum? hm.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×