Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość otrebowsiany

kontakt matki z byłą

Polecane posty

Gość otrebowsiany

jestem z chlopakiem od 2 lat, wszystko miedzy nami jest dobrze. Po jego poprzednim zwiazku nie zerwał kontaktu ze swoja byla (zwiazek byl namietny, etc.) pomimo, ze mnie nie zdradzał, to jednak ona do niego pisała, jak bardzo jej brakuje jego przyjazni, co było lekkim przegieciem, nawet osmieliła sie w nocy pisac, bo cos ja trapiło. To byl podjazd na zasadzie - "jest z nia, ale skoro odpisuje..". To sie skonczyło po wielogodzinnych rozmowach z nim, ale jego matka uwielbia te dziewczyne, razem wszedzie laza, przyjaznia sie, kawusie, imprezy, po prostu ideał. Do mnie jest miła na pokaz, tylko dlatego, zeby moj facet przyjezdzal do nich. Czy to jest normalne? Bo ja sadze, ze matka o zdrowych zmyslach nie zrobiłaby czegos takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli matka ja lubi nie rozumiem dlaczego mialaby z tego zrezygnowac. Ja tez utrzymuje kontakt z matka bylego - z bylym nie. Moze nie jakis super intensywny, ale jednak utrzymuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otrebowsiany
Nawet, jezeli padaja teksty "moze sie kiedys zejdziecie"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lkjvkds
jego matka pewnie chce zeby ona byla z nim. i tyle. dla mnie takie kontakty sa bardzo dziwne. nikomu to nie potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie jest kwestia normalnosci a jedynie empatii. to nie przypadek, ze niektorzy ludzie sie lubia a inni nie. nawet kolezanki dobieraja sie na jakiejs tam podstawie. masz po prostu pecha, ze tamta dziewczyna twojej "tesciowej" odpowiada jako czlowiek, a ty pewnie jedynie srednio. sympatia i antypatia to uczucia podswiadome. trudno cos zmienic na sile. ona nie jest moze przeciwko tobie, ona jest po prostu za tamta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lkjvkds
nie przejmuj sie autorko, nie zwracaj na to uwagi. on i tak jest z Toba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otrebowsiany
Jeszcze wczesniej bylo tak, że mi wrzucala, wspominala o tamtej (byla starsza jest od jej syna), ja z kolei mlodsza... prawie 10 lat roznicy. Mówia do siebie "byla tesciowka", etc. To jest mega dziwne. Wczesniej jeszcze aranzowaly sobie spotkania jak przyjezdzal do domu, teraz juz chyba nie. Zreszta wole nawet nie wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dla mnie to dziwne
trza ciąć przeszłość. po co ma się wlec za nami ? dziwne to i..... ale tak to jest z mamusiami i ich synkami. synuś nie potrafi mamie powiedzieć, że ma dać spokój z tymi kontaktami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otrebowsiany
on powiedzial, ze on nie moze nic zrobic, wiec musi olac, przeciez on nie utrzymuje kontaktu, wiec czemu sie przejmowac.. Ma racje, ale zastanawiam sie, czy kiedys nie przyjdziemy a tam na stolkach beda siedzialy dwie pindy i smialy sie wprost.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaaaaaa27777777
Ja mam kontakt z ojcem byłego, bo jego matki już nie ma i on też by chciał, żebyśmy do siebie wrócili, ale ja na to reaguję z przymrużeniem oka, a dziewczyna mojego eks się wścieka jak wariatka, chociaż nie ma o co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×