Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna34

Czy to związek bez perspektyw???

Polecane posty

Gość tez samotna trzydziecha
Mnie bardzo zastanowił ten fragment: - ma podejrzane towarzystwo , z ktorym po prawie roku znajomosci nie chcial mnie z nimi poznac - wykreca sie na wszelkie mozliwe sposoby by poznac moich znajomych - rzadko chce ze mna gdziekolwiek wychodzic, co wiarze sie ze skapstwem ale tez mam inne podejrzenia - nie znam jego srodowiska, wybral sobie moje mieszkanie jako azyl i ostoje - no i na koniec pewnie banal, ale tez swiadczacy o tym ze ma mnie za nic... status jego na fb to WOLNY.. i nie zamierza tego zmieniac mimo ze jazdy mu robilam o to juz wiele razy Wygląda na to, że jesteś jego tajemną "cichodajką". Nie wierz w zapewnienia o chęci posiadania rodziny. To jest prosty trik na zdesperowane, samotne kobiety. Wie, że jesteś inteligentna i nie zrobisz sobie dzieciaka od tak, więc może sobie na durne gadki pozwolić. Jak gdzieś wyjdziesz do klubu i podejdzie do Ciebie pierwszy lepszy lovelas, to po 5 min usłyszysz, że on kocha dzieci, chciałby się ustatkować z uczciwą kobietą. Zawsze mnie to rozbawia. Kiedyś zaczepił mnie jeden taki i powiedział, że chciałby mieć 3 dzieci, a ile ja? Ja na to, że tak samo jak on, tyle, że jeszcze jedno, bo 2 już mam. Oczywiście dzieci nie mam, ale jego mina bezcenna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedajsię
Mógłby miec 1000 zalet i 5 wad, ale jakby mnie uderzył, to sorry, dziękuję i wszystko w temacie. Jestem w tym samym wieku co ty, przerabiałam związek z facetem o takich samych psychopatycznych cechach, nazwałabym je nawet z pogranicza BORDERLINE(poczytaj w necie). Właśnie takie" matki teresy" przyciągają takich typów. Wiele mnie ten związek nauczył, musiałam zacząc chodzic na psychoterapię( w takim juz byłam stanie) aby dostrzec ogrom patologii. Byłam zaręczona (dobrze, że nie doszło do ślubu) i trwał 3 lata. Utnij to, nie baw się w koleżankę do seksu, nie wierz w poprawę, nie daj się zmanipulowac na czułe słówka. Zadbaj o siebie, swój komfort życia, nie unikaj spotkań towarzyskich, bądź dobrą ciocią:), rób to co chcesz, nie miej uczucia porażki, że jeszcze nie masz rodziny. Życie układa różne scenariusze. Wiem co piszę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
dziekuje wam wszystkim za slowa wsparcia, nawet nie wiecie jak wiele to dla mnie znaczy. Dzis po raz ostatni mu powiedzialam przez tel ze to juz koniec, ze ten chory uklad nie ma sensu,on sie tylko smial...widac jest pewny ze znow sie zlamie, ze to tylko puste slowa. Placze teraz jak bobr bo niestety serce nie idzie w parze z rozumem, a moej serce jest wyjatkowo pogubione i naiwne jak widac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
I jeszcze jedno co mi zawsze powtarzal...Ze kocha we mnie to ze jestem jego przeciwienstwem...ja taka dobra a on taki zly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedajsię
Teraz jest cieżko, ale za jakiś czas będzie lepiej. Sama się zdziwisz jak mogłas tkwic w takiej patologii. Niech się śmieje, wybacz, ale normalne zachowanie w takiej sytuacji to, to nie jest. Pewnie za jakiś czas przyjdzie i będzie płakac. Moj były facet nawet sie przy mnie pociął. Pamiętaj nie jesteś odpowiedzialna za nikogo, tylko za siebie. Tak naprawdę on się liczy tylko ze swoimi uczuciami. Kocha? Chyba nie wie co to znaczy tak naprawdę kochac w zdrowy sposób. To szacunek dla Ciebie, respektowanie Twoich potrzeb, Twojego świata, a on nawet nie przejawia chęci jego poznania, Twoich znajomych, wszystko się raczej kręci w okół niego. Jesteś doświadczoną kobietką, to nie Twoja pierwsza młodzieńcza miłośc aby myślec nikogo innego nie pokocham. Dasz radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedajsię
Aha, i jaszcze jedno..Kocha w Tobie to, co pozwala mu podbudowywac swoje ego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja czytam takie tematy....
ty chyba z nim jestes tylko dlatego bo masz juz 34 lata co????????? :-O OPANUJ SIE DZIEWCZYNO! ja mam 37 lat i poznalam dosc facetow w moim zyciu ale nie daje soba pomiatac i nie mam zamiaru byc z byle kim tylko dlatego bo zegar biologiczny tyka !!!!!!!!! zastanow sie jakie to nieszczescie miec z kims takim dziecko !!! naprawde nic do twojej glowy nie dochodzi??????? nie masz poczucia odpowiedzialnosci za siebie sama i te dzieci ktorych nie masz ale ktore chcesz miec??????? wez sie USPOKUJ WSTAN SPOJRZ W LUSTRO I POPATRZ NA SIEBIE KIM JESTES! zadnej terapii nie potrzebujesz tylko troche logicznego myslenia. opnauj sie. ty go nie kochasz. a on ciebie tez nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość absolunie zdecydowanie
zostaw go. Kazda z jego wad , pojedyncza, juz go skresla, nietsety jestes deperatka - ostatnia chwila,zeby sie otrzasnac, bo brniesz w jakis koszmatr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
Pewnie racja, tkwilam z nim na sile, gdyz mam juz te 34lata,procz tego wmowil mi tez ze juz jestem stara i za chwile nie bedzie juz szans na potmostwo. Jesczze zdrowy rozsadek powstrzymywal mnie przed tym by nie dac sobie zrobic dzieciaka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
juz go zostawilam..kwestia tylko bym sie znow nie zlamala,i nie dawala mu kolejnych szans. Co do dziecka udzielila mi sie schiza fakt, niby po 36 roku zycia jest coraz trudniej z zajsciem w ciaze...ech czasem mysle czy faktycznei za te 2 lata jak juz nie znajde tego odpowiedniego nie zrobic sobie dziecka z przyjacielem. Bardzo odpowiedzialny dobry czlowiek, jest swietnym ojcem ma juz dwojke dzieci. Niestety ja nie czuje do niego nic procz przyjazni, nie pocciaga mnie fizycznie, a wrecz odstrecza. Nie wiem czy dalabym rade zyc z czlowiekiem ktory jest wspanialy mimo wszystko obrzydza mnie z nim jakikolwiek kontakt fizyczny. No ale kto wie moze kiedys dla sprawy wyzszej wagi sie przelamie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
Zostawilam go....i zamiast czuc ulge wciaz sie miotam rycze nie spie po nocach....samotnosc to chyba najwieksze moje przeklenstwo. Kolejny weekend do bani...Boze kiedy skonczy sie dla mnie ten koszmar :(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale desperatka z ciebie i
i witaj w Klubie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anja1976
ja mam 36 lat dzieci brak ale jeszcze mam nadzieję. ... To jedyny Bol zegar tyka :-( ale co tam dziś randka a niż widelec .. Myślałam o tym samym co tam ty w ostateczności dobry przyjaciel załatwi sprawe :-P miłej niedzieli wszystkim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nic nie mow tylko zmieniaj
no tak to jest jak macica wali na ban:-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
a co tam tonacy brzytwy sie chwyta, jak mi juz stuknie 36 poprosze przyjaciela o pomoc ;) mam nadzieje ze randeczka sie udala ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anja1976
Hehe było super. ... Jestem ciekawa jak dalej nasza znajomość się potoczy ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
ty mi powiedz leppiej gdzies go dorwala, podaj jaka metode na wyrwanie niebanalnego chlopa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anja1976
poznałam go przez znajomych ..zupelnie przypadkiem ;-) Jak na razie cisza ją też się nie wychylam :-P Miłego tygodnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×