Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna34

Czy to związek bez perspektyw???

Polecane posty

Gość smutna34

Witam, Jestem zalamana 34 latka bezdzietna, bez rodziny, potwornie samotna. Samotnosc i zal rozdziera mnie od srodka.A wszystko to spowodowane kolejnym wielkim rozczarowaniem. 10 miesiecy temu zaczelam spotykac sie z facetem.Polaczyla nas ogromna namietnosc,fascynacja . Przy czym od razu musze zaznaczyc ze pochodzimy z dwoch roznych swiatow.Rozni nas mentalnosc , swiatopoglad, on jest z tzw "zlych chlopcow" ja ta dobra z syndromem matki Teresy.W poczatkach roznice nie byly tak razace on robil wszystko by zdobyc moje serce i zaufanie.Od poczatku karmil mnie wizja zareczyn i slubu , zalozenia rodziny. Nakrecal ten temat niepytany tak czesto ,ze w koncu mu uwierzylam. Mijaly miesiace , a on niestety obnazal kolejne swoje wady.Wady ktore sprawily , ze przestalam wierzyc w przyszlosc tego zwiazku. Przede wszystkim totalny brak szacunku, nieliczenie sie z moim zdaniem i moimi prosbami. Agresywne reakcje slowne, lacznie z rekoczynami do ktorych doszlo 2 razy.Po tym jak mnie poturbowal..zerwalam z nim. Dalam sie jednak przekonac jego obietnicom, ze nigdy wiecej sie to nie powtorzy.Do tej pory faktycznie poki co sie hamuje jesli chodzi o fizyczna przemoc. Natomiast jest wiele spraw ktore bardzo mnie bola , z ktorymi coraz mniej daje sobie rade. Chocby fakt , ze jest potwornie skapy, zdarzalo mi sie mowic mu o tym ze uwielbiam kwiaty.On potrawil to skwitowac zdaniem ze nie zamierza wydawac kasy na moje zachcianki....Tak wiec od 10 miesiecy jest tak jak on chce, czyli wedle jego wlasnych zachcianek. On przychodzi do mnie, przesiadujemy u mnie w domu, gdyz kasy mu zal na wypad do knajpy czy kina.Wszelkie moje propozycje innej formy spedzania czasu koncza sie klotnia, badz obietnicami z ktorych on i tak sie nie wywiazuje. Jezeli chodzi o jakiekolwiek wsparcie finansowe tez moge o tym zapomniec.O jakichkolwiek wyjazdach wspolych wakacjach rowniez...gdyz jemu szkoda kasy.Czuje i widze jak bawi sie ze mna w kotka i myszke.Malo tego zaczynam sie czuc jak darmowa dziwka. Darmowa dlatego ze on nie musi dawac z siebie nic w zamian....Samotnosc chec przytulenia sie do kogos bliskiego do tej pory sprawiala ze znosilam jego despotyczny uparty charakter i niechec do jakiejkolwiek zmiany. Wiem ze psychika meska i kobieca to dwa rozne swiaty.Mam jednak doswiadczenie bycia w dlugoletnich zwiazkach....i nigdy nie spotkalam sie z takim lekcewazeniem mojej osoby.moich pragnien i marzen.Jak mam myslec o facecie powaznie skoro tyle razy juz mnie oklamal, Planowal oswiadczyny na sierpien, pozniej wymigal sie twierdzac ze nie ma stabilnej pracy.A za chwile znow mi powiedzial ze zenic to on sie ewentualnie bedzie jak ja zajde w ciaze!!!Czyli kolejne moje marzenie o normalnych oswiadczynach i slubie bez brzucha mam sobie w tylek wsadzic??Jak daleko mozna isc na kompromis?? Brak mieszkania (mieszka u rodzicow)nie wynikajacy jdnak z braku kasy tylko z wygodnictwa. Przestaje wierzyc juz w czcze slowa o milosci, niestety przeraza mnie fakt ze kolejne 10 miesiecy stracilam na kogos kto naprawde nie rokuje na przyszlosc??Czy jest to tylko moje wrazenie , czy takie sa fakty?? Prosze napiszcie jakie sa wasze odczucia. Jestem sfrustrowana , moj zegar biologiczny tyka i zdaje sobie sprawe, ze jeszcze troche i moge miec problemy z urodzeniem dziecka. Co mam robic??Czy tylko tacy faceci sa wolni i czy ja mam sie z tym pogodzic , zazdroszczac innym normalnego zycia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
wiem wiem ...pewnie jeszcze spicie,ale napiszcie cokolwiek w temacie zanim podejme znow bledna decyzje jak sfrustrowana idiotka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie ma szans-wiem co mówię. Kilka mi bliskich kobiet (przyjaciółka, kuzynka, siostra) przezywały ten sam dramat i trwał długo. U jednej 7 lat, u drugiej 12 wszystkie ostatecznie rozstały się z facetami i założyły normalne rodziny. Nie idź tą drogą- nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arecki46
witam cie. Zadaj sobie pare pytan.1 kim jestes.czy tylko kims do spelniania zachcianek? 2 za co go kochasz?.miej wiecej szacunku dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
Tak...wiem macie racje...Oto do czego potrafi doprowadzic kobiete strach przed samotnoscia i fakt ze moze nie zdazyc zostac matka i zona!!! Kocham go czy moze raczej kochalam za te nieliczne chwile gdy bywal dobry i czuly (jakies 20% caloksztaltu)a reszta mialam nadzieje , ze sie dotrze, ze jakims cudem zmieni sie.Czekam juz prawe rok , niestety lepiej nie jest, wrecz przeciwnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan Wokulski
jezeli myslisz, ze znajdzie sie chociaz jedna osoba ktora bedzie pozytywna to mylisz sie, mimo wielu beznadziejnych historii na tym forum twoja histora jest chyba jedna z najgorszych, mialas racje piszac o sobie matka teresa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan Wokulski
do czego moze doprowadzic zwiazek PSYCHOPATY i DESPERATKI?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
Napisalam o tym oczekujac szczerych odpowiedzi, tylko takie maja dla mnie wartosc. Zdaje sobie sprawe ze jestem desperatka skoro godze sie na takie traktowanie i mam nadzieje na zmiany. Niedawno z nim skonczylam. Zdaje soobie jednak sprawe ze moze nie starczyc mi sil, by znowu mu nie ulec. Dlatego napisalam....oczekujac ze piszac wprost i szczerze az do bolu powstrzymacie mnie przed czyms co moze mi zrujnowac zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawda prawda
smutna co Ty bierzesz ze jeszcze nie śpisz? co do Twojego pytania - nie wiesz sama czy są perspektywy więc ich nie ma - najprostsze wybory okazują się z reguły najlepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan Wokulski
wielu ludzi mysli, ze zwiakami jest jak z przyjaciolmi, wystarczy, ze ktos sie z nami zgadza to juz jest wspaniale i mamy prawdziego przyjaciela. W zwiazkach nie jest najwaniejsze zeby ten drugi myslal dokladnie tak jak my. Kobiety szukaja jakby lustrzanego odbicia siebie w mezczyznie i to sprawia, ze zwiazki takie szybko dpoadnie znudzenie i rutyna. Fundamentem zdroweo i szczesliwego zwiazku jest wzajemna atrakcja seksualna, zrozumienie i szacunek dla potrzeb i marzen tej drugiej osoby. Atrakcja seksualna miedzy wami jest ale brakuje reszty i dlatego zwiazek ten powoduje, ze cierpisz. Jednak atrakcja seksualna jest, on cie pociaga i masz do niego slabosc. A moze traktuj ten zwiazek jako FF fuck friend, przyjaciel lozkowy i w miedzyczasie szukaj kogos bardziej odpowiedniego,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhjnbgfdwer4t5y6
Wiem że i tak pójdziesz swoją drogą ale napiszę to co poprzednicy - nie marnuj sobie życia, nie warto na takiego drania i uwierz, że jak uderzył przed ślubem to po ślubie na 100% to się powtórzy i to gorzej. Moja jedna przyjaciółka miała b.podobnie do Ciebie - miała 31 lat - dawała szansę kolesiowi, on ją po ślubie stłukł, straciła jeszcze kolejne 5 lat. W wieku 36 lat definitywnie to skońcyzła. W wieku 37 lat zaadoptowała dziecko i teraz je wychowuje a o facetach zapomniała - nie czuje samotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Pan Wokulski
wszytsko fajnie tylko 95% kobiet tak nie potrafi bo jak daje ciało to automatycznie angażuje się w związek....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pasi-konik
witam cie ,noo niestety oniwszyscy maja racje ,dlaczego swiadomie pakujesz sie w takie g ***o ,wiesz ze nie spelnia twoich oczekiwan !,agresyny,nie liczy sie z twoim zdaniem ,nie kupi ci kwiatka , to jest jakis horror !,siedzi tylko u ciebie ,napewno jeszcze zre za twoje , no a jak zrobi ci dziecko to co zrobisz???? ,nie da ci kasy ,ty na zasilek ,kolejna matka w tragicznej syt . i ty sie swiadomie w to pakujesz??? ,a dziecko !,kolejne biedne dziecko ,ja w twoim wieku bylam sama ,nie szukalam jakos nikogo ,mialam duzo pracy ,wlasny sklep,to chopska sami sie krecili ,czekali na mnie,hee hee -to tu ,totam gdzies kolo domu ,bywalo ze dziennie jeden byl tu ,niedaleko drugi ,byly to luzne znajomosci ,przypadkiem poszlam do wrozki ,powiedziala mi ze milosc zycia spotkam za 10 dni ,tak mnie tym rozbawila ze ze smiechu az sie poplulam ,spytalam od razu ile kosztuje haa ha ,a ona ze 150 zi . a ja jej ze dalabym miljon,(nie jej ,milosci zycia) bo akurat nie bylo u mnie takiej opcji !!! ,nooo i ... auto juz czekalo ,jechalismy do niem . i dokladnie za 10 dni poznalismy sie ,wszedl i juz nie wyszedl i zostal do dzisiaj,kilkanascie lat , no dalam ci taki przyklad z zycia ,bo nie rozumiem dlaczego mozna sie swiadomie krzywdzic ,musisz czekac na ten moment w zyciu ,masz czas ,jestes jeszcze mloda ,nie masz dzieci to duzy plus dla mezczyzny ,nie masz pojecia ilu bogatych super facetow czeka na taka kobiete ,a ty zadajesz sie z byle dupkiem,dajesz sie ponizac ,pewnie niedlugo dowiesz sie ze ma jeszcze druga na boku ,opanuj sie ,kto ma cie szanowac jak sama nie potrafisz ? ,bo ten dupek nie bedzie ,daj og loszenie matrymonialne gdzie tylko mozna ,przez internet niemco-polacy szukaja polek w tym wieku ,maja domy i sa samotni ,jedna dopiero pisala na forum ze dostala setki ofert matr. wybrala jedna i jest szczesliwa , szkoda mi cie ,bierz sie za robienie czegos dobrego w zyciu ,DLA SIEBIE SAMEJ !!!. powodzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
Dziekuje Wam moi drodzy za te slowa,(pomijajac zalosne wypociny prostaczka "no super" ktory myslal/a ze dowali natomiast mnie tylko rozbawil/a.Potrzebuje takiego wsparcia, jak nigdy przedtem. Podjelam decyzje by z nim skonczyc raz na zawsze i tym razem wytrwac w postanowieniu i nigdy juz nie dac mu szansy. Nadal bede potrzebowala historii z zycia wzietcyh , ktore konczyly sie fatalnie dla kobiet z sydromem matki teresy. By zmienic swa postawe trzeba przejsc wielka metamorfoze , zmienic myslenie od podstaw.Zdaje sobie sprawe, ze moj problem nawet podlega terapii...Typowa zaleznosc ofiary od kata , czyli syndrom sztokholmski...Tak wiem ze jest to moj problem. Ale wierze ze przy waszej pomocy uda mi sie wygrac a nie przegrac swoje zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wokulski
jaki ty jesteś odrażający, kazać komuś być ff czyli dziurą do ruchania żal żal żal. a ty autorko to prawda, że jesteś zwykłym ruchadłem, dnem, bez żadnego szacunku do siebie, zwykłą zdesperowaną szmatą co każdemu by wskoczyła do łóżka, byleby tylko mieć nadzieję na zamążpójście :D jesteś po prostu zwykłą ścierą i taka jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama 32 latka
Dziewczyno jak ty sie jeszcze możesz zastanawiać? rozumiem ze masz lat ile masz ale czy naprawde warto byc z takim zerem???moze za rok kogos poznasz a jak nie to za dwa i urodzisz jeszcze dziecko. Tez mam 32 lata jestem sama ale nigdy nie bylabym z takim zerem, wole byc sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan Wokulski
ten otatni wpis napisala sluchaczka Radio.M albo jakis pierwotniak, ktoremu rozum zatrzymal sie w sredniowieczu...hallo!!! mamy XXI wiek i kobiety tez maja prawo robic co chca..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan Wokulski
sorry! nie ostatni tylko ten wczesniejszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan Wokulski
zamiast tego forum proponuje pielgrzymke do miasta dwoch wiez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angielka;;;;;;;;;;;;;;;
ja cię kompletnie nie rozumiem, facet cię nie szanuje, bije, lekceważy, jest na Twoim utrzymaniu a ty wciąż z nim jesteś???kobieto trochę szacunku do własnej osoby jak można byc z kimś takim, niedługo to wylądujesz w szpitalu psych. jak będziesz dalej tkwiła w tym chorym "układzie' - nie związku bo tego związkiem nie mozna nazwac, kopnij go w D jak najszybciej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan Wokulski
no dobrze moze jestem ohydny, nikt nie jest perfekcyjny... :-) ..no dobrze, a kim sa kobiety, ktore maja seks z mezami, ktorzy je bija, ponieiweraja, zdradzaja, oszukuja, niedoceniaja i nie kochaja? czy nie sa takze "dziurami do ruchania"? ...zapewniam cie, ze tak sie czuja.... chcociaz ty napewno uwazasz ze nie bo maja przeciez slub koscielny a to juz samo z siebie robi kazdy stosunek seksualny za swiety i perfekcyjny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wokulski
a ja ci polecam pielgrzymke do najbliższego BURDELU, tam panienki na twoim poziomie :classic_cool: 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
Ech brak slow, widze ze co poniektorzy maja zbyt ograniczone mozdzki, by pojac ze bylam z tym czlowiekiem nie tylko dla sexu ale z milosci i nadziei ze sie zmieni, jak rowniez przyznam ze dla zabicia pustki i samotnosci , ktora jest moim najgorszym przeklenstwem.Faktycznie bycie fuckingfriendem chyba mi nie wychodzi. Zawsze angazuje sie emocjonalnie w zwiazek i nie potrafie zyc w rozkroku majac kolesia do bzykania a wmiedzyczasie szukac tego odpowiedniego. To nie ja .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przerąbane, że kobiety trwają w związkach z byle kim, byle tylko nie być samotne. Bez przesady z tym zegarem biologicznym, jakby się trzymać biologii to o rodzeniu dziecka powinno się przestać myśleć po dziewiętnastce. Jeszcze masz czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
cholera napisal mi ze teskni, a ja juz wide ze miekne...znowu zastanawiam sie czy nie wywalic mu po raz kolejny wszystkiego i czekac by sie zmienil !!!!:( ..przerabane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
postanowilam spisac liste jego wad i zalet . Tak tak wbrew pozorom ma zalety, ktorymi mnie wlasnie ujal i sprawil ze sie zakochalam w tak beznadziejnym draniu.Wiec moze zaczne od cech ktore uwazam w nim za pozytywne: -kocha dzieci i zwierzeta i nie jest to udawana slabosc wrecz przeciwnie, to dosc zastanawiajace ze osobowosc o cechach psychopaty potrafi tak sie rozczulac na widok zwierzaczka czy dzieciaka -wiem ze pragnie dzieci i bylby szczesliwy gdybym urodzila jego dziecko -jest swietnym kochankiem -swietnie gotuje robi to czesto i chetnie -czasem bywa czuly i potrafi sprawic ze czuje piekna kobieta -potrafi mnie rozbawic i rozladowac ciezka atmosfere spowodowana kolejna jazda ...hmm wydaje mi sie ze lista zalet ktore sa dla mnie istotne powinna byc na tym zamknieta... Za chwile spisze liste wad (choc juz w sumie je znacie)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opamiętaj się kobieto
jestem po rozwodzie z takim bawidamkiem z twojego opisu ,może to ten sam masz juz tyle lat ze nie liczy się zabawa tylko stabilność ktos taki gdy tylko pojawi się okazja poleci jak na skrzydłach do nowej naiwnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
....Wlasnie a stabilnosci tu brak. Jego wady: - tak jak pisalam byywa agresywny, wulgarny - czesto zaprzecza sam sobie, karmi mnie wizjami wspanialego zycia , wiele obiecuje, niestety poki co zadna z jego obietnic nie zostala zrealizowana -przewrotny z niego manipulator, podstepny , nieufny, zawsze podejrzliwy -niekonsewnetny w dzialaniu, leniwy, brakuje mu stalej pracy -chorobliwie skapy,fakt nie utrzymuje go , i nie karmie , ale nie zmienia to faktu ze zaluje na banalny kwiatek, czy wypad do kina , facet 35 letni!!!! -wysmiewajacy moje potrzeby i marzenia - ma podejrzane towarzystwo , z ktorym po prawie roku znajomosci nie chcial mnie z nimi poznac - wykreca sie na wszelkie mozliwe sposoby by poznac moich znajomych - rzadko chce ze mna gdziekolwiek wychodzic, co wiarze sie ze skapstwem ale tez mam inne podejrzenia - nie znam jego srodowiska, wybral sobie moje mieszkanie jako azyl i ostoje - no i na koniec pewnie banal, ale tez swiadczacy o tym ze ma mnie za nic... status jego na fb to WOLNY.. i nie zamierza tego zmieniac mimo ze jazdy mu robilam o to juz wiele razy to by bylo na tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
i ostatnia rzecz....ma nieciekawa przeszlosc, byl zamieszany w handel narkotykami i rozne przekrety, niestety skrzywdzil tez wiele osob...wydawalo mi sie ze z tym skonczyl jeszcze zanim zaczelismy sie spotykac......o ja nawina myslalam ze nawroce typa i milosc go cudownie odmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna34
do opamietaj sie kobieto...skad jestes...choc nie sadze by swiat byl tak maly by to byl ten sam. Jednego jestem pewna ..takich dupkow jak moj jest coraz wiecej.Czy dzieje sie tak dlatego ze my zdesperowane kobiety dajemy soba tak pomiatac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×