Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość doswiadczona2

smutna historia ze zdrada w tle

Polecane posty

Gość doswiadczona2

Kilka lat temu bylam w -wydawaloby sie-idealnym zwiazku. Swietnie sie dogadywalismy, spiecia zdarzaly sie bardzo rzadko, ja bylam 100% w porzadku i rowniez w 100% ufalam. Jak sie okazalo nieslusznie, moj owczesny chlopak kombinowal na boku az milo, oczywiscie dowiedzialam sie ostatnia. Przepraszal, plakal, obiecywal zmiane, ale ja juz nie chcialam, rozstalismy sie, znienawidzilam go, przez kilka dlugich miesiecy przezywalam istne pieklo. Nie bylam w stanie zwiazac sie z nikim przez 2 lata, a on zmienial laski jak rekawiczki jednoczesnie szukajac kontaktu ze mna, piszac ze jestem miloscia jego zycia, ze zadna nie dorownuje mi, ze to nie to samo, ze oddalby wszystko za druga szanse. Obecnie sytuacja wyglada tak, ze jestem w zwiazku. Nie potrafie do konca zaufac i chyba nie zaufam zadnemu facetowi, po prostu-nie angazuje sie w 100% zeby nie przechodzic drugi raz tego samego bo wiem, ze zdrada to ryzyku wpisane w inwestycje zwiazku. Poza tym jestesmy szczesliwi. Natomiast moj byly zostal zdradzony przez dziewczyne, jego "zwiazki" rozlatuja sie 1-2 miesiacach, nie moze przezyc tego,ze nie chcialam do niego wrocic, a tym bardziej tego, ze jestem od dluzszego czasu z kims innym. teraz on jest nieszczesliwy i coz...dobrze mu tak. Zastanowcie sie piec razy zanim pojdziecie do lozka z kims innym niz wasz obecny partner.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość specjalnie odkopałam
ten temat, żeby Ci pogratulować. Postąpiłaś BARDZO mądrze, z wielką klasą. A przy okazji wymierzyłaś sprawiedliwość dupkowi. Teraz będzie tak jęczał do usranej śmierci :) Życzę Ci wszystkiego najlepszego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×