Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szara///mysz

niska samoocena przez faceta

Polecane posty

Gość szara///mysz

Jestem sobie zwykłą dziewczyną. Ani piękną, ani szkaradną, mam swoje plusy i minusy jeśli chodzi o wygląd. Jestem ze swoim facetem od kilku lat. Przyznam, ze zanim zostaliśmy parą podobałam się sobie i byłam znacznie bardziej pewna siebie niż teraz. Mój mężczyzna ma taki problem, że jest szczery aż do bólu. Bez większych ceregieli użala się nad moimi dość niewielkimi cyckami ale za to zachwyca się tyłkiem. Wyciąga jakieś takie rzeczy na ktore nawet sama nie zwróciłam nigdy uwagi. Nabrałam okropnych kompleksów i zrobiła się ze mnie szara myszka. Wstydzę się założyć spódnicę, bo przecież nie mam idealnych nóg...."Nie są złe ale coś im brakuje" Za to jak przejdzie obok jakaś laseczka to od razu się dowiem, że "O! super miała nogi, widziałaś?" Ogolnie sytuacja jest dziwna.Oczywiście wielokrotnie rozmawiałam z nim o tym, że mnie wpedza w kompleksy, ale on to rzecz jasna widzi inaczej. Twierdzi, że mu się podobam, bo by ze mną nie był i że po prostu nie ukrywa nic przede mną, tylko jest szczery i żebym nie była zła na niego o to że jest szczery...i że nawet jakbym była 8 cudem świata to i tak by coś znalazł, bo już taki jest. Nie wiem już co mam robić i jak z nim rozmawiać, rozmijamy sie. Stałam się jakaś taka zahukana i smutna, straciłam ochotę na seks, czuję się beznadziejna. On mimo rozmów nie widzi problemu, chce się kochać co chwilę i nie rozumie że ja juz nie chcę tyle co wcześniej... :( Podczas seksu też nie oszczędza uwag. On uważa że są śmieszne a tak naprawdę mnie ranią. Nie znam nikogo kto ma podobny problem a i glupio mi o tym rozmawiać ze znajomymi...Zawsze uważałam, że facet ma pomagać budować pewność siebie a nie odwrotnie. Obserwuję koleżanki, które są takie sobie ale ich faceci widzą w nich boginie i im zwyczajnie zazdroszczę, brakuje mi czegoś takiego. Beznadzieja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież to nie chodzi o rozkładanie partnera na czynniki pierwsze, poza tym czy on nie jest jakiś płytki, że tak gloryfikuje cechy fizyczne? A nogi wybranki nie muszą być idealne, żeby doprowadzały do szaleństwa, najważniejsze, że są jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój mężczyzna ma taki problem, że jest szczery aż do bólu. To nie problem, to wielka zaleta :O Bez większych ceregieli użala się nad moimi dość niewielkimi cyckami ale za to zachwyca się tyłkiem. No i ? Twierdzi, że mu się podobam, bo by ze mną nie był i że po prostu nie ukrywa nic przede mną, tylko jest szczery i żebym nie była zła na niego o to że jest szczery...i że nawet jakbym była 8 cudem świata to i tak by coś znalazł, bo już taki jest. Bo pewnie tak jest . Nie znam nikogo kto ma podobny problem a i glupio mi o tym rozmawiać ze znajomymi...Zawsze uważałam, że facet ma pomagać budować pewność siebie a nie odwrotnie. Obserwuję koleżanki, które są takie sobie ale ich faceci widzą w nich boginie i im zwyczajnie zazdroszczę, brakuje mi czegoś takiego. Beznadzieja Ale czy Twój facet powiedział Ci, że jesteś beznadziejna ? Skoro masz małe cycki, to nie oczekuj, że bedzie udawał ze masz biust Pameli Anderson, za to kreci go Twój tyłek i nie ukrywa tego. To Ty sama stwarzasz sobie problem , tak gdzie go nie ma🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cffa
Przykra i gorzka prawda : Twój facet to pipa nie facet, dowartościowuje się Twoim kosztem wytykając Ci wady, jest z Tobą prawdopodobnie z przyzwyczajenia bo gdy facet naprawdę kogoś kocha, NIGDY nie mówiłbyb celowo słów wiedząc, że ranią drugą osobę. Zasługujesz na kogoś wartościowego i kogoś, kto Cię doceni 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna zla dziewczynka
dokładnie jak napisała osoba powyżej - to palant, który się dowartościowuje twoim kosztem. manipuluje twierdząc, że to tylko żarty (no, jak mogłaś nie załapać dowcipu, głuptasku). robi to, żebyś czuła się niepewna, gorsza od niego i żebyś przypadkiem nie pomyślała, że możesz spotykać się z kimś innym. prawie że łaskę ci robi, że z tobą jest. moja rada? zwiewać od palanta jak najszybciej. NIGDY nie bądź z kimś, kto wpędza cię w kompleksy. NIGDY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szara///mysz
Nie oczekuję tego że ma mnie wielbić. Po prosu wolałabym w ogole nie znać jego zdania niż być co chwilę porownywana z kimś kto jest ode mnie atrakcyjniejszy i zawsze wypadnę gorzej. Dziękuję bardzo za taką szczerość... Strasznie go kocham, ale nigdy nie czułam się tak mało kobieca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli Cię kocha to mimowolnie będzie Cię wielbił, taka siła tego uczucia - wniosku wysnuj sobie sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malokto
Zacznij mu robić to samo, wypominaj nawet największa wadę. Niech posmakuje swojej "szczerości". Ty i tak z nim długo nie wytrzymasz. Znajdziesz normalnego, on normalny nie jest :) Rzygam ludźmi, którzy bezczelność uważają za szczerość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szara///mysz
do czarna Pewnie masz sporo racji, ale to nie jest do końca takie czarno białe. Mimo, że inteligentny z niego facet to emocjonalnie jest jakiś zacofany chwilami. Wie, że ja widzę problem ale nie jest świadomy że to aż tak duży problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna zla dziewczynka
myślę, że go usprawiedliwiasz. ale jak chcesz być z kimś, przez kogo jesteś nieszczęśliwa, twoja sprawa. tylko się nie żal, bo nie masz do tego prawa. masz to, na co się godzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×