Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość laska12345

zazdrosc

Polecane posty

Gość laska12345

Jestem z moim chłopakiem ponad rok.Mieszkamy 20km od siebie to nie wiele,aczkolwiek spotykamy sie tylko w niedziele niestety ja mam szkołe,on prace. Na poczatku naszą znajomosci uwazalam tylko jako przelotna miłość z biegiem czasu zaczeło mi na nim coraz bardziej zalezec i również moja zazdrość też zaczeła rosnąć. Okzauje mi duzo miłośći i czułość,gdy jestesmy blisko czuj to,ale gdy juz oczekuje niedzieli coraz mniej,wtedy wkracza zazdrość,moje myśle to tylko,pewnie spotyka się z inna,pewnie oglada sie za innymi. Chociaż wiem doskonale,ze jest uczciwy wobec mnie. Ciagle go wypytuje czy jest ze mna szczesliwy,czy mnie nadal kocha,czy nie znudziłam mu sie,go juz te pytania wkurzaja i przez to rodza się kłotie. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić,możecie mi coś poradzić??? Może to przez to,ze to ja nie jestm wobec niego do konca lojalna.On nie pozwala mi godzić na imprezy(mowi mi,ze sie martwi gdy tam chodze i sie boi,ze poznam lepszego,ja jestem młoda mam 18 lat i che sie wyszlacec), ja i tak to robie ukrywajac to przed nim i moze moja swiadomosc,ze ja tak robię to dlatego moje mysli kraza,ze on tez tak robi.? Prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZonQ
Chodź ze mną do łóżka, wyszalejemy się razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska12345
Czy pomoze mi ktos normalny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doświadczona_zupełnie..
Wiesz, to normalne że kiedy Ci zależy jest się zazdrosnym ;) Nie należy z tym przesadzać i wyczuć pewne granice :) 20km to nie jest aż tak dużo, za niedługo skończysz szkołę i pójdziesz na studia albo do pracy, może wtedy przeprowadzisz się do jego miasta, może zamieszkacie razem albo po prostu będziecie się częściej widywać. Natomiast kwestia taka, że on Ci nie pozwala gdzieś wychodzić jest nie w porządku.. każdy ma prawo do własnej woli i do prywatności. Widocznie też do końca Ci nie ufa.. mi by nawet przez myśl nie przeszło zabronić mojemu facetowi wyjścia gdzieś z kumplem do klubu na piwo... po co miałabym to robić ? wiem, że jest w porządku.. Ja wychodzę z założenia, że lepiej właśnie puścić faceta wolno w świat, nie nakładać mu ograniczeń, uwierz mi że jest to większa próba niż trzymanie na smyczy i powtarzanie że się kocha.. Jeżeli Cię zdradzi, oszuka to teraz.. chyba nie chciałabyś takiej sytuacji po ślubie ? Powiedz mu szczerze, że bardzo go kochasz i że jesteś o niego zazdrosna, to zazwyczaj jest miłe jeżeli go tym nie nękasz ;P no i powiedz, że fajnie by było jakby też dał Ci troszkę swobody ;) powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×