Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość korbka.

siedze i wyje...

Polecane posty

Gość korbka.

na wlasne zyczenie utworzylam se patologiczna rodzine.Mam co chcialam....:'( tylko dzieci mi najbardziej zal....:'( :'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iiiiaaaahhhh
Jak to na własne życzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki.
napisz coś wiecej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
rodzina mojego meza jest patologiczna....przez nia i wlasna glupote popadlismy w dlugi.Chcialabym odciac sie od calej chorej rodziny meza ale nieda rady...:-( przez cala sytuacje coraz czestrze klutnie z mezem....chcialabym mieszkac sama z dziecmi....moj maz upodabnia sie do nich...nie radze se juz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iiiiaaaahhhh
A dlaczego oni są patologiczni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
oj duzo,duzo by pisac....wczesniej bylo pieknie i kolorowo....dzis....szaro,smutno i do kitu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
po prostu życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
opowiem w skrocie czemu: ojciec meza to alkocholik za ktorego sie oczywiscie nie uwaza.Ale ma juz na sumieniu pobicie jego matki a swojej zony kilkakrotnie,mial kochanki,przynosi tylko czesc wyplaty do domu,zadluzeni na maksa.Ona nadal z nim jest,nie pracuje,maja 9 letnia corke ktora nawet na wycieczki z 26 zl nie jezdzi bo ich nie stac.Ale piwko i fajki byc musza.Kilka lat temy z mezem wzielismy dla nich duza pozyczke(nie komentujcie tego,wiem...glupia idiotka ze mnie ze mnie na to namowili) do dzis spacamy ich dlugi...przez co sami jestesmy zadluzeni.Brat meza tez alkoholik,dzien zaczyna od kilku piwek.Duzo by jeszcze opowiadac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
maz haruje zeby dorobic..ja niewiele zarabiam..ledwo ciagniemy koniec z koncem...wszystko dmawiam dzieciom...na nic mnie nie stac.Kupilam buty na zime dzieciom,kutrki a sama przechodze zime w przemakajacych adidasach bo zwyczajnie niemam pieniedzy.Tesciowa nie oddaje nam z tyc rat co za nia musimy placic.Nie chce mi sie zyc juz coraz bardziej.:-( Nie tak zostalam wychowana....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
maz haruje zeby dorobic..ja niewiele zarabiam..ledwo ciagniemy koniec z koncem...wszystko dmawiam dzieciom...na nic mnie nie stac.Kupilam buty na zime dzieciom,kutrki a sama przechodze zime w przemakajacych adidasach bo zwyczajnie niemam pieniedzy.Tesciowa nie oddaje nam z tyc rat co za nia musimy placic.Nie chce mi sie zyc juz coraz bardziej.:-( Nie tak zostalam wychowana....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
no...pewnie.Szkoda ze temat nie jest o cyckach i cipkach...ktos by moze sie zainteresowal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co mam ci radzić?
ja mam podobnie, tylko mąż odszedł i ze wszystkim borykam się sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iiiiaaaahhhh
A kredyty wy wzieliscie tak? Na was jest? Nie znam sie prawnie na tego typu sprawach.. Szkoda ze nie można oddac im tego kredytu :) i sru, niech sie oni męczą..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a powiedz
A dlaczego nie możesz się odciąć od tej rodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złośnica86
Co można napisać... współczucia. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robisz błędy
a czy teściowie nie mają żadnych dochodów? dlaczego wy spłacacie ten kredyt? na kogo go braliście? nie masz żadnych możliwości wyegzekwowania od teściowej zwrptu choć części wpłaconych pieniędzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
juz odpowiadam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
pisalam kiedys tu o tym...wszyscy mnie zjechali i slusznie zreszta. to jest na nas kredyt...byl juz komornik i te sprawy.Co miesiac prosze sie i upominam tesciow o zwrot raty ktora bank mi sam sciaga z konta...i co miesiac slysze ze niema,ze potem i co prawda po moich dlugich ponagkaniach oddaje mi jakies 1/4 kredytu.Nie wspomne tez ze przez ponad rok splacalismy go sami bez odciagania od nich bo maz troche lepiej wtedy zarabial.A teraz?? wiem ze sami nie maja pieniedzy i wiele innych dlugow i naprawde nie maja z czego oddawac ale ja juz mam to w d...juz mi ich nie zal bo przez nich sama biduje..:-( dzis po raz kolejny musialam sie upomniec o czesc kasy.wczoraj pisala ze ma dla mnie dzis juz niema.Wkurwilam sie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
i napisalam jej ze mam to juz dupie,ze nie chce ich pieniedzy i ciaglego upominania sie i prszenia o zwrot.Ze sama sie zadluze ale splace to sama i nic od nich nie chce...teraz niewiem jak ja to zrobie. nie chce zadnych darow od was,wspomogi.Ale dzieki. mam juz dosc tego zjebanego zycia...chcialam tylko pogadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
dlaczego sie nie moge odciac??? nie moglam bo trzymal mnie ich kredyt i co miesiac mysialam sie plaszczyc przed nimi i prosico zwrot za rate...ale teraz po tym co jej powiedzialam odetne sie...nie chce miec z nimi nic wspolnego.Tylko ich corki zal...to moja chrzesnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iiiiaaaahhhh
Kuzwa nie ma jakiś prawnych kruczkow zeby tych darmozjadow podkopac? Może jakiś znawca sie wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
kruczkow...??? ten kredyt byl wziety calkowicie na nas,mnie i meza...tak obiecali ze beda splacac...wiem moja glupota.tylko ja jedna sie wachalam i bylam na nie...ale po wielu namowach uleglam.oni ta patologia sami sa na dlugach....ale jak pisalam na piwo musi byc,na fajki tez. ech...duzo by pisac.Juz nie wspomne o tym ile sa nam jeszcze winni poza kredytem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
moja corka teraz bedzie miala urodziny.Mialam jej odmowic wyprawienia urodzin??? chciala z kolezankami,u nas w domu.Nie mam kasy na to ale nie chce jej odmawiac znowu czegos....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konewkaaaaa 32
autorko z jakiego jestes rejonu pl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
dolny.slask

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
czy ktos ma pomysl jak rozwiazac ta patowa sytuacje???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość totaka
ja niestety nie mam dla Ciebie rad, ale podnoszę może ktoś bardziej doświadczony w radzeniu sobie z kłopotami się wypowie. A twoja rodzina? Masz się do kogo zwrócić? Mąż też popija? Rozmawiałaś z nim na spokojnie, o tym jak ci ciężko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korbka.
dziekuje za jakis odzew....tak,maz tez popija.Oprocz tego jest naprawde wspanialym facetem,lepszego czlowieka nie znam,baaaardzo go kocham...ale popija.bylo wiele rozmow juz na ten temat.Jest tak ze czasem nie widzi problemu,ale jak przesadzi to go zauwaza i sa przeprosiny,mowi ze nie chce pic,ze mam racje i przestaje.Ale do czasu.Nie dziwi mnie to,w kolo wszyscy pija...:-( ale staram sie go dystansowac. z tesciowa zrywam wszelkie stosunki.Maz jest za mna,po mojej stronie bo przyznaje mi racje,ale to jego mama jakby nie patrzec kontakt jakis miec bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×