Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość namieszałam..

studia - co zrobić?

Polecane posty

Gość namieszałam..

jestem na 1. roku mgr. od października opuściłam już sporo zajęć, o wiele za dużo w każdym razie. można mieć 2-3 nieobecności, ja mam po 5, a na niektórych zajęciach nie byłam ani razu. chciałam rzucić studia, ale... teraz żałuję, chciałabym się przyłożyć. tylko czy da się coś jeszcze zrobić? chodzi o te nieobecności..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nienieneinienienienie
studiujesz dziennie?? nie martw sie u mnie tez mowia(zaczellam od pazdziernika jak TY) ze sa doszowlone po 2-3 nieobecnosci,a widze ze ludzie olewaja i maja wiecej ale potem przychodza... poza tym slyszalam ze jak sie m przekroczone nieobecnosci to zalezy od wykladowcy jedni to olewaja, a jedni karza zrobic jakas prace dodatkowa procz zaliczenia i tyle. co studiujesz? w wawie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość namieszałam..
studiuje dziennie, w 3miescie, filologie. no niby moglabym cos naklamac dlaczego nie chdzilam i jakos odrobic... ale boje sie, nikogo nie znam, nie mam kogo zaoytac co robili... i jak tu zaczac chodzic? przyjde nieprzygotowana na zajecia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem co wy studiujecie że można nie chodzić na ćwiczenia u mnie jedna nieobecność i wypad...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddssdsddsd
oj tam przeciez zajecia trwaja niecale 1,5miesiace dopiero, jeszcze nikt sie tak dobrze nie zna... idz smialo ludzie chetnie na pewno Ci pomoga zobaczysz:) ja bym tak zrobila. Zagadaj do kogos przedstaw sie zapytakj co robili, ze nie chodzilas bo mialas problemy zdrowotne(ale to jak sie zapytaja) bedzie ok musisz sie przelamac... ja tez studiuje tyle ze w wawie, nie chce mi sie chodzic, tez juz kilka razy olalam... zycie... chodza u nas tak ze sa 2 razy w tyg, a jak ja opuszcze raz na tydzien cy z jakis sie zerwe to nic sie nie dzieje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za konus!
A jaką filologię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skończyłam studia kilka lat temu i nie mogę uwierzyć że aż tak wiele się zmieniło że można nie chodzić na ćwiczenia... poziom uczelni schodzi na psy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość namieszałam..
nie laze na plaze... w pewnym sensie zostalam zmuszona przez rodzicow zeby isc na mgr. jestem najgorsza ze wszystkich jezykowo, zle sie tam czuje, chcialam zrezygnowac i nie chodzilam. teraz narobilam sobie zaleglosci, nie wiem co robia itd nie mam kogo zapytac bo sami nowi. i nie wiem czy da sie to jakos odkrecic jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggdgdgddg
ja też za dobra nie ejstem, z dziennych licencj poszlam na zaoczne mgr i żałuje , prace eldwo napisałam, teraz obrona mnei czeka, zmarnowałm 2 lata is ie nic nei nauczyalm nowego, amma nawet wrażnie ze sie cofnęłam, po co mgr lpij idz na inen studia , bo sam język to mało,a ja żałuje ze tak nei zrobiłam:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrob tak jak mowie
idz na kosultacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×