Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość oelaklsk

ona dziekan, ja bez studiów

Polecane posty

Gość dvdbb
Ona nie tylko jest profesorem i wykładowcą, ale realizuje tez swoja prace poza szkołą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dvdbb
Jesli wspomne o wieku to pewnie ktos uzna ze nie pasujemy, ale ja roznicy wieku wogóle nie odczuwam, tylko jej to przeszkadzało na początku. Ma dzieci, ja tez mam córkę. Nie jest typem kobiety która na siłę szukałaby faceta. Ponadto jest na maksa atrakcyjna, faceci się za nią oglądają. Ma przystojnego i wolnego kolegę profesora i ja widziałem że jest nią zainteresowanym ale ja wiem że ona kocha mnie, czuję to i wiem, zresztą mi to mówi. Problem z tym że się boję że ją stracę mimo że jej ufam. Nie mogę uwierzyć że taka piękna i wykształcona kobieta dała szansę właśnie mnie. Jestem pewien że ona się podoba kazdemu facetowi- o studentom i profesorom, jest niesamowita i ma to coś. Pierwszy raz w zyciu jestem tak mocno zaangażowany w kimś. I podkreślam- nie dlatego że jest dziekanem itp bo to mnie tylko onieśmiela :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie szukaj w tym problemu. Znajdz i zaradz problemowi w sobie. Bo piszesz, ze nie czujesz, iz na nia zaslugujesz. To jest kluczowa rzecz. Nie, ze nie zaslugujesz. Ale ze masz bledne poczucie wlasnej wartosci, zanizasz je sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×