Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Scykorzył?

jolka kolka

Polecane posty

Gość Scykorzył?

Od początku listopada jestem na zleceniu za granicą z 4 facetami. Wśród nich jest jeden żonaty, w sumie całkiem niezły. Z dala od żon, chłopcy cierpią i tęsknią. Z tym żonatym dzisiaj zażartowałam więcej niż zwykle (sam na sam). Poszły dwuznaczne teksty typu „potrzebujesz mnie, „musimy współpracować, „wybiorę cię na następny kontrakt, spojrzenia prosto w oczy itp. Niby nic wielkiego, ale potem zaraz uciekł (tj. powiedział, że pójdzie zobaczyć co chłopaki robią). Po 20 minutach zeszłam do nich, on jak mnie zobaczył, to zrobił mnie jakby zobaczył ducha. Gdy mówię do wszystkich to się nie odzywa, nawet nie patrzy na mnie (a wcześniej normalnie się odzywał). Starałam się trzymać dystans, ale dzisiaj cos mnie naszedł humor by pożartować więcej. Mnie się wydaje, że mnie unika, ale może się mylę. W sumie chłopak wygłodzony Sama nie wiem, mnie trochę przykro jest, bo czuję się jak persona non grata. Czy boi się, że może dojść do czegoś więcej? Jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Scykorzył?
sorki, temat mi się z pseudo pomylił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×