Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kuu22

DO PANÓW :)

Polecane posty

Gość kuu22

Hej :) Mam 22 lata i pół roczną córeczkę. Jestem rok po ślubie cywilnym. Mąż ma mnie gdzieś, traktuje mnie jak powietrze, dla niego najważniejszy jest komputer i piwkowanie. Tyle przykrych rzeczy mi powiedział, m.in. "droga wolna, rób co chcesz, znajdź sobie innego". No więc czuję się samotna, zaniedbana i mam tego dość. Jestem bardzo atrakcyjną kobietą i chętnie porozmawiam z jakimś miłym Panem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
Podobno jestem chory psychicznie (tak twierdzi co najmniej 1 osobnik na tym forum), jednak jeżeli chcesz możemy porozmawiać :). Ale ostrzegam - nie pakuję się w związki przez internet ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
Wiem, wiem, widziałam jakiś tam topik, gdzie pisali o Twojej domniemanej chorobie :P Ja też nie, chce tylko miło spędzić troszkę czasu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
Zatem o czym chcesz porozmawiać? O swoim związku czy może chcesz omijać ten temat szerokim łukiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
O moim związku? Czy to jeszcze jest związek w ogóle ? Nie ma ochoty mnie przytulić, spędzać ze mną czasu, mówi okropne rzeczy... Nie. Czuję się jak gówno! Ehh. Wypalona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
Cóż, formalnie to jeszcze jest związek, no i istnieje jego owoc... jednak z tego co piszesz to faktycznie on już nie istnieje. Masz zamiar coś z tym zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
W sobotę tydzień temu wyprowadziłam się z dzieckiem do moich rodziców, miejscowość obok. Na drugi dzień przyjechał i ja głupia dałam mu szansę. Od początku ciąży tak jest. Pije, ma w dupie mnie, nie poświęca mi czasu, po pijaku autem jeździł, krył się z piciem itp. Takie rzeczy do mnie potrafi do mnie mówić, że po nocach płączę. Nie pamiętam kiedy coś miłego mi powiedział. A jak on coś chce, to potrafi być miły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
W mojej ocenie to nie ma najmniejszego sensu - Twoje dawanie mu szansy. Lepiej jest być samą (z rodzicami), aniżeli z kimś takim. Masz 22 lata - jesteś jeszcze młoda, a jeżeli również atrakcyjna to znajdziesz kogoś bez problemu. Jednak doradzam porządny odsiew kandydatów, a jak już jakiegoś porządnego złapiesz, to nie traktuj go jak bankomat, a jako członka rodziny, ukochanego i OJCA dziecka bo inaczej facet szybko się opamięta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
Nie lecę na pieniądze. Nigdy tak nie było. I nie szukam na siłę facetów. Po prostu chcę z kimś porozmawiać, bo nie daję sobie rady z tym wszystkim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
Rozumiem i nie chciałem tego imputować, po prostu taka moja generalna rada co do przyszłego partnera. Zaś co do potrzeby rozmowy to oczywiście czaję - każdy jej czasem potrzebuje, a że Ty nie możesz pogadać ze swoim mężem to zostaje Ci np. kafe... gdzie jesteśmy tu my :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
Tyle razy chciałam z nim porozmawiąc. To zawsze miał jakąś wymówkę. Że nie ma głowy do rozmów, że musi się napić, bo ma stresy. I to jeszcze do mnie ma wielkie pretensje, że się upominam. Gadam mu, że mi go brakuje. A on nic, powiedział mi nawet ostatnio, że te jego słowa kierowane do mnie mają boleć. Nawet jego matka się martwi, bo widzi jak mnie traktuję. Ja już nawet nie wiem czy go nadal kocham. Mamy taką wspaniałą, piękną córeczkę. To potrafi powiedzieć, że zostanę w końcu sama z tym dzieckiem, że nas nie chce, a potem mówi, że to w nerwach i wcale tak nie myśli. Miało być lepiej, a jest coraz gorzej. To jest męczarnia. Z nim nie da się dojść do jakiegokolwiek porozumienia. Kiedyś taki nie był. Chyba przerosło go to wszystko. Żona, dziecko... Za dwa dni mamy rocznicę małżeństwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
Potrzebuję Pana z naprawdę DUŻYM Fjutem, bo moje wiaderko po porodzie jeszcze nie zarosło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
To logiczne, że taki nie był kiedyś - kiedyś było pięknie, miło i przyjemnie - idylla. Rzeczywistość weryfikuje kto kim jest na prawdę. Twój facet okazał się zwykłym alkoholikiem i słabeuszem, skoro podjął decyzję o założeniu rodziny, a teraz nie jest w stanie tego uczynić. Moim zdaniem czym dłużej w tym tkwisz tym będzie Ci trudniej odejść, a on się niemal na pewno nie zmieni (kobiety nie są w stanie co do zasady zmienić faceta). Twoja gadanie będzie trafiać w próżnię i będzie tylko gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
Ten wyżej to podszyw. Tak, masz rację. Całą ciąże mieszkaliśmy u mnie, u moich rodziców. Po porodzie 3 mies. Potem do niego się przeprowadziliśmy, miejscowość dalej. U mnie przynajmniej zajmował się dzieckiem, a teraz ? "A od czego ty jesteś"- takie słowa słyszę. Czuję się jak w klatce, siedzę wiecznie w domu i praktycznie wszystko jest na mojej głowie. Bo on pracuje. W każdej chwili może sobie wyjść jak się zdenerwuje. Małej idą teraz ząbki i wieczorem trochę marudzi i to mu przeszkadza. Powiedział, że wcale się nie dziwi, że ludzie zabijają takie dzieci ! Stwierdził, że on by zostawił na całą noc i poszedł jakby dziecko płakało. Niech się cieszy, że malutka od samego początku całe noce przesypia. Tyle razy słyszałam, jak mu mówili, że za taką piękną żonę daliby sobie ręke uciąć. A on mnie tak traktuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
Dobrze, że uciekłaś, przy tekście: "Powiedział, że wcale się nie dziwi, że ludzie zabijają takie dzieci !" to była jedyna prawidłowa decyzja. Nie wracaj do tego psychola. Nikt normalny, niezależnie od emocji, nie mówi takich (i innych) rzeczy. Wystąp o rozwój i poszukaj sobie innego faceta - fajnych ludzi jest sporo na świecie - szukaj aż znajdziesz i nie pchaj się w byle co aby tylko z kimś być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
Ale wróciłam. I chyba popełniłam błąd, bo jak było, tak dalej jest. Nie potrzebuję innego faceta. Mam wspaniałą córeczkę i ona jest dla mnie najważniejsza. Może tak to brzmi w temacie, że szukam, ale w rzeczywistości tak nie jest. Jestem porządna i nawet nie przeszło mi przez myśl, żeby spotykać się z innymi będąc mężatką, nawet w takiej beznadziejnej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
To miło, że masz takie podejście. Jednak w dłuższej perspektywie facet to nie jest zły pomysł ;). Nigdy nie wiesz co się stanie, a zawsze warto mieć kogo kto będzie wspierał, pomagał i zrobi wszystko abyś czuła się dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
Dzięki :) Wiem, ale w takiej sytuacji nawet nie mogłabym patrzeć na facetów. Na razie jestem z tym człowiekiem. Potrzebuję miłości, ciężko miałam w życiu i wierzyłam, że chociaż teraz w końcu będzie dobrze. A tu taki ktoś niszczy mnie. Wiesz, zaraz z roboty przyjedzie i przez cały weekend będzie okupował komputer. A poza tym zaraz moja mama córę przywiezie, bo mi ją porwałą heh :) Będę w poniedziałek. Będziesz miał jeszcze po weekendzie ochotę i czas pogadać ze mną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
Zapewne będę tu jeszcze wchodził przez jakiś czas, po weekendzie również, jednak też pracuję i będę późnym popołudniem jeżeli w ogóle - inne rzeczy do robienia, a mało czasu. Zatem obiecać nie jestem w stanie, ale być to tak, będę jeszcze tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
Rozumiem. Ja też nie często tutaj jestem. Dziecko wymaga uwagi :) A więc do następnej pogawędki, miłego weekendu życzę :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuu22
niech ktoś mnie zerżnie w dupsko, bo mi już cieknie po nogach od tego pisania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rotmistrz
Trzymaj się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×