Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość arz

Już nie chcę tego słuchać!

Polecane posty

Gość arz

Pracuję z kobietą, która wiecznie opowiada mi o problemach swojego żonatego syna. A to, że wnuk choruje, że auto im się popsuło, że był na chorobowym i dostał marną wypłatę. Czy Was też obarczają takimi sprawami? Sama mało zarabiam, bo pracuję na czarno, żeby jakoś żyć, ale już mam dość życia jej syna :( Oboje z mężem pomagają im finansowo, mąż były wojskowy i wiecznie narzekają... I co ich słyszę to mówią, że mają dosyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgdbfgsn
a ja mam sąsiadkę,króra dzień w dzień informuje mnie ,że "dzisiaj znów miała sraczke od samego rana" po czym następuje relacja z owego wydarzenia....................więc nie narzekaj :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam to samo z szefową
czasami siedzi ze dwie godziny i opowiada po raz setny te same, znane mi na pamięć historie o swojej rodzinie :o o codziennych obiadach, o synu, itp to jest straszne! czasami już mam wrażenie, że ni wytrzymam dłużej, ale muszę.. jak ona może uważać, że mnie to cokolwiek interesuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arz
Też mam swoje życie, nikt nie pyta jak sobie radzę, bo po co... Syn jej jest jedynakiem... Gdy próbuję mówić coś z zartem, żeby rozładować sytuację to przez moment uśmiech, a za chwilę widzę jej łzy i sięga po krople nasercowe, masakra :( Czuję się bezradna i zdołowana...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×