Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość olaboha

ale sie objadlam...

Polecane posty

Gość olaboha

Chyba przesadzilam.generalnie ukrywam przed ludzmi swoja zarlocznosc.mieszkam z facetem od 2 lat i od poczatku udaje,ze jem jak kobietka.czyli mniej od niego ;( a tak naparwde potrafie zjesc o wiele wiecej. Facet wyszedl o 12 na male spotkanko z kolega a ja do sklepu poszlam i zjadlam: - 2 bulki z maslem i szyneczka - biala czekolade - 5 (!) Maxi king batonow - jakas salatke z biedry - 2 batony lion _ 2 desreki z bita smietana I dalej jestem glodna :( tyle ze facet zaraz przyjdzie wiec nie zdaze pojsc do sklepu po dostawe..papierki po obzarstwie chowam w torbie zeby nie widzial i rano wywalam. A jak przyjdzie bede udawac ze nic nie jadlam caly dzien i namowie go na pizze z dostawa do domu bo nie rusze sie juz. Jestem chora ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekspert111
ile ważysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfghjkl;
zjadłas same gowna .Jakbys zjadła porządny ,spory i dobry obiad byś nie czula tak szybko głodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite121
ja dzis jadłem sniadanie okolo 10 00 i kilka kostek czekolady . Nic wiecej . Zaraz bedzie zupa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaboha
Az tak duzo nie waze z racji tego ze mieszkam z facetem i nie zawsze mam szanse sie objesc spokojnie. 50kg przy 160cm. Z 5kg powinnam zrzucic ale przez te obzarstwa raz,dwa razy w tygodniu mi sie nie udaje.a najlepiej jak moj czasem strzeli gadke w stylu kochanie powinnas wiecej jesc a nie skubiesz jak ptaszek..gdyby widzial mnie teraz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaboha
Az tak duzo nie waze z racji tego ze mieszkam z facetem i nie zawsze mam szanse sie objesc spokojnie. 50kg przy 160cm. Z 5kg powinnam zrzucic ale przez te obzarstwa raz,dwa razy w tygodniu mi sie nie udaje.a najlepiej jak moj czasem strzeli gadke w stylu kochanie powinnas wiecej jesc a nie skubiesz jak ptaszek..gdyby widzial mnie teraz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xdefrsxdrfds
może masz tasiemca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hm, to ważysz moim zdaniem w sam raz, ale taki głód nie jest normalny. Chociaż może faktycznie jak ktoś wyżej napisał spróbuj odstawić słodycze i przekąski a zjeść w ciągu dnia np. 4 wartościowe normalne posiłki i zobacz czy dalej będziesz taka głodna, jeśli tak to ja poszłabym z tym do lekarza bo takie zaburzenia łaknienia nie są normalne. Nic strasznego się na pewno nie dzieje, ale warto to zbadać i dla własnego komfortu zmienić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaboha
i do tego puszczam smierdzace baki :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuuska90
Ja często zjadam więcej, ale nie rozumiem po co to ukrywać. Mój facet i znajomi wiedzą,że jestem uwielbiam żreć i jeszcze podstawiaja mi pod nos różne smakolyki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 lata żyjesz z facetem pod jednym dachem i ukrywasz takie sprawy? super musi wyglądac wasz związek... nie ma co... chowanie, udawanie, ukrywanie, wynoszenie chyłkiem... no super 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaboha
Nie,raczej nie mam zadnego tasiemca i chyba lekarz nie jest tu potrzebny.chodzi o to,ze kiedys bylam grubsza i od kilku lat pilnuje wagi,wiec sie ograniczam.i pewnoe dlatego rzucam sie tak na jedzenie, a wstydze sie tego mojego obzarsywa wiec robie to w ukryciu...kiedys facet na 2tyg pojechal w delegacje...przytylam 5kg prawie :P Potem zrzucilam raz dwa bo przy nim jadlam tak jak zawsze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaboha
Ja akurat jestem zdania ze zwiazek nie oznacza ze facet ma wszytsko wiedziec o mnie..do dzis jak sie zalatwiam staram sie wyciszac wszytsko..albo nie latam kolo niego w brudnych gaciach, wstydze sie przeokrutnie jak zostawie gdzies tampona,wstydze sie przy nim spiewac,nie lubie z nim pic bo zachwouje sie wtyedy jak kretynka i upijam sie tylko z psiapsiola w 4scianach a jemu o tym nie mowie.i wstydze sie mojego obzarstwa wiec nie wie o tym ani on ani np moja mama.robie to sama ze soba. Moze to chora.moje obzarstwo,bo to ze on o tym nie wie nie uwazam za chore :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×