facet, który stracił Jagódkę 0 Napisano Grudzień 9, 2012 Wczoraj w Auchan kupiłem 10 czekolad dość drogich i wrzuciłem je do kosza Banku Żywności. Pomyślałem, ktoś, może biedne dzieci, staruszkowie będą mieć radość z tego prezentu. Co roku na misje w Afryce daję 400 zł. Niech i tam panuje radość. Chyba wiem co czuł św. Mikołaj i Brat Albert Chmielewski jak obdarowywał biednych. A co wy czujecie, jak coś przekazujecie dla biednych. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Panie Prezydencie: Napisano Grudzień 9, 2012 czujemy się lepiej, tylko szkoda, że takie porywy dobroci spotyka się przeważnie przed świętami a nie cały rok Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Samotny Romantyk II 2 Napisano Grudzień 9, 2012 księża podadzą twoje czekoladki na zebraniu rady parafialnej, tłuste baby będą miały radochę Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość adewsa Napisano Grudzień 9, 2012 Też czuję się dobrze. Zawsze daję trochę kasy zbierającym, szczególnie na chore dzieci, choć wiekszośc znajomych śmieje sie z tego przekonując mnie że to pewnie oszuści. Jednak mam swoje wytluaczenie, te parę złotych nie sprawi że zbiednieję a trafić może do potrzebujących. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
facet, który stracił Jagódkę 0 Napisano Grudzień 9, 2012 Banki Żywności to świeckie, organizacje pożytku publicznego i nie ma tam księży. Najpierw sprawdź a potem klep znaki na klawiaturze. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
facet, który stracił Jagódkę 0 Napisano Grudzień 9, 2012 adewsa masz rację, ale ja preferuję przelewy na konto i staram się nie dawać hajsu na ulicy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość adewsa Napisano Grudzień 9, 2012 facet,który stracił Jagódkę W zasadzie też wolę zrobić przelew i często proszę o jakies dane. Zbierający pojawiają się w pracy, są to najczęsciej jakieś stowarzyszenia, czasem ojciec lub matka ze zdjeciem chorego dziecka, sosoby spzredające kalendarze lub notesiki. Być może to jest naiwne lub nie, ja zawzse kupuję :) Gryzie mnie sumienie, gdy nie kupię jakiejś cegiełki za 5 zł. To tylko 5 -10 zl, raz w tygodniu... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
facet, który stracił Jagódkę 0 Napisano Grudzień 9, 2012 Mnie nie gryzło nigdy sumienie, ale ściskał ból moje serce, kiedy nie pomagałem. Teraz to jest zupełnie co innego mam ogromną radość kiedy pomagam potrzebującym... A może też ktoś tak ma jak ja? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość daukszewiczowa Napisano Grudzień 9, 2012 nie, nie mam tak jak Ty. Pomagam innym na co dzień, bez robienia szumu wokół każdego gestu. Nie stanowi to dla mnie niczego szczególnego. Wpojono mi takie zachowanie od dziecka Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość czy to les Napisano Grudzień 9, 2012 mój ex ma radoche z dawania innym potrzebującym a swojemu dziecku od kilku lat nie płaci alimentów:O Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość voule vouuvv dvd Napisano Grudzień 9, 2012 ufasz , Wierzysz w Afrykę?Bo to raczej nie dojeżdza tam Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość voule vouuvv dvd Napisano Grudzień 9, 2012 smutne ale prawdziwe...ja też kupiłam dałam , wiem na czym to polega ten cały biznes, typu na Afrykę, Na Japonię! w szczególności chodzi bardziej o inną branżę niz o spożywvczą ,,mam nadzieje że trafia w odpowiednie ręce Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Hubert, tak mam na drugie Napisano Marzec 30, 2013 Dzisiaj na osiedlu podczas rozładowywania z auta zakupów spostrzegłem zaniedbaną szukającą po śmietniku kobietę. Dałem jej dwa kilogramy mandarynek. Ona bardzo się ucieszyła i do tej pory mam jej uśmiech przed oczyma. Złożyłem jej życzenia świąteczne i już świat wygląda w jej sercu ciut lepiej. Czyńmy dobre uczynki biednym, bo jest to częścią naszego człowieczeństwa i za takie miłosierne uczynki będziemy po śmierci wynagradzani. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
revolver 0 Napisano Marzec 30, 2013 płacę cały czas na biednych - m.in podatki itp - jednak niemal żadna z tych kwot do nich nie dociera... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość co robić w nocy Napisano Marzec 30, 2013 Ja zazwyczaj robię tak: 1. Siadam na łóżku i myślę o ukochanej osobie. 2. Chodzę z pokoju do łazienki i z powrotem. 2. Marzę o Bożym Narodzeniu ( co dostanę) albo o wakacjach lub urodzinach 4. Oglądam filmiki na youtube na tablecie. 5. Odpowiadam na pytania na zapytaj.onet, dojrzewany.pl 6. W zimie liczę bombki na choince a tak ogólnie gwiazdy na niebie lub kwiatki na dywanie. Mam nadzieję,że pomogłam. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość A.R.Ti.Tu.nie.z.tego.świata. Napisano Marzec 30, 2013 N i g d y - N i k o m u - W - N i c z y m - N i e - P o m a g a m. N i c - N i e - C z u j ę. X ;) :D :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach