Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

WomanInTheFog

zdrada

Polecane posty

Czy można z całą pewnością stwierdzić, że ktoś na nie zdradza? Rozmawiałam ostatnio z kolegą i powiedziałam, że jestem pewna, iż żaden były mnie nie zdradzał. On powiedział, że jestem naiwna, bo większość zdradza. Czytając wasze tematy, zaczynam się zastanawiać, czy to możliwe, aby mieć związek bez zdrady i czy można być pewnym partnera. Większość zdradzonych nigdy się nie dowiaduje, że taki fakt zaistniał. Czy jesteście pewni swoich połówek? Czy w dzisiejszych czasach istnieje coś takiego jak związek bez zdrady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zimne oczy Gada
z cała pewnoscia to mozna sie łudzić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Czy w dzisiejszych czasach istnieje coś takiego jak związek bez zdrady" a w których czasach ludzie nie zdradzali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chodzi o to, że w jakiś czasach ludzie nie zdradzali. Teraz w dobie wszechobecnego internetu, jest jednak łatwiej poznać osobę, która też szuka przygody. Dawniej to nie było takie proste. Spotykają się ludzie ze sobą, którzy nigdy by się nie spotkali gdyby nie internet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SanSebastian
Powiem tak... jestem ponad 11 lat z moja partnerka, za ktora bym dal sobie reke obciac.... ....no i byl bym bez reki (bo okazalo sie ze przez ostatnie 2 lata miala romans w pracy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
Moim zdaniem nie ma związku bez zdrady. Kiedyś też tak uważałam, że jak ludzie sie dogadują, ona nie jest chorobliwie zazdrosna, mają wspólne zainteresowania itp. a on nie ma natury podrywacza, to zdrada nie wchodzi w rachubę. Ale w dobie łatwych i szybkich znajomości internetowych, ogólnej frustracji, zniechęcenia, nudzenia sie wszystkim, to wydaje mi się, że niektórzy uważają zdradę jako nieodzowny element funkcjonowania związku i nie widzą nic w tym złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli związek, bez zdrady to mit :( Dobrze ale czy były jakieś symptomy, że partnerka Cię zdradza? Tak z perspektywy czasu, czy przez te dwa lata coś się zmieniło w jej zachowaniu? Czy możliwe jest rozpoznanie czy ktoś zdradza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alohaaaaaa
" nie ma zwiazku bez zdrady" ja pierdole co trzeba miec we łbie zeby tak myslec, chyba tonw gowna iaiotka. Ja nigdy nie zdradze i jestem tego pewna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Teraz w dobie wszechobecnego internetu, jest jednak łatwiej poznać osobę, która też szuka przygody." Niezupełnie Kiedyś małżeństwa były aranżowane, rozwodów w zasadzie nie było, a zdrady powszechne mimo oficjalnego potępienia. Dowodem tego literatura z epoki i obszerne regulacje praw bastardów. Po drugi, kiedy populacja dostępnych partnerów jest mniejsza, to spadają wymagania. Internet pozwala poznać osoby bardziej odpowiadające wymogom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, Ty nigdy nie zdradzisz, ale ja poruszam temat partnera, a nie nas samych. Nie jestem idiotką, jeżeli nie możesz porozmawiać bez ubliżania, to może daruj sobie takie wpisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SanSebastian
tak, byly... zaczala pic bo nie mogla sobie z tym poradzic...z tym ze ja sie poczatkowo niezorientowalem, ale jak juz sie dowiedzialem to naciskalem i wreszcie powiedziala, co ja gryzie i ze mnie zdradza. A tak to w ciagu tych dwoch lat schudla chba z 20kg, bardziej o siebie dbala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alohaaaaaa
Nie umiesz czytac.. to byla odpowiedz do Selene. Wiec odwal sie. A moj partner na temat zdrad mowi ze powinna byc kara zr facetom obcina sie kutasa, a babom betonuje pizdy haha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm czy w takim razie, po zauważeniu podejrzanych zachowań, można jakoś tego uniknąć? Naprowadzić partnera z powrotem na dobrą ścieżkę, jak się pogubił? Chyba już nie będę mówić, że mogłabym sobie rękę obciąć za brak zdrady w moim związku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SanSebastian
trzeba ze soba rozmawiac i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
Oczywiście że trzeba rozmawiać, tylko ludzie rozmawiać ze sobą nie umieją, bo łatwiej jest usiąść przed tv albo surfować po necie zamiast poznawać siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gupqwrihgbopa
oczywiście że jest możliwy związek bez zdrady 😴 tylko potrzeba do tego dwóch świadomych i uczciwych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już nie wierzę
Byłam z facetem 19 lat, małżeństwo wzorcowe. Rozwód rok temu. zdradził mnie, przez te lata zdradził mnie nie raz. Najgorsze, że emocjonalnie też. Planował rozwód. Ja byłam nieświadoma, myslałam wtedy że to kryzys, z którego niby udało nam się wybrnąć. Tęsknię za nim, ale zmienił mój pogląd na życie. Ciężko teraz trwać w przekonaniu , że ta druga osoba umie być wierna....... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njfjdrj
Pocieszę Cię! Byłam w dwóch związkach 7 lat i 4 lata (trwa do teraz) i nigdy żadnego faceta nie zdradziłam, więc chyba można!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi nie chodzi o to, że Ty nie zdradziłaś, tylko czy partner zdradza. To, że można nie zdradzić, to wiem, bo nie zdradziłam nigdy, tylko czy mogę mieć pewność, że partner nie zdradził :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aparat007
Ja takze bylem w kilku zwiazkach kilkuletnich i powiem wam, ze nigdy nie zdardze, jestem bardzo staroswiecki. Mysle, ze jak ktos chce zdradzic to zdradzi, tylko jaki sens trwania w zwiazku. Ja osobiscie jestem uczulony na klamstwo, i czuje pismo nosem ze cos jest nie tak. Jesli obydwoje sie naprawde kochaja to takie rzeczy nie powinny im nawet przejsc przez glowe. Inaczej gdy sa ze soba bo nie sa z nikim lepszym, czyli taki pusty zwiazek. BYlem swiadkiem, kiedy to porzadne dziewczyny z chlopakami w miescie, jechaly na uczelni do innego miasta a tam, np leazaly sobie w stringach z innym facetem w lozku (co robili w nocy to mozna sobie tylko wyobrazic.)Nikt mi nie powie ze to norma? Znam tez takie ktore sie nigdy nie kryly z tym, i normlanie przy kolegach i koleznakach za sciana w akedmiku, bylo slychac ostra jazde na 2 baty :) . A za gdozine telefon od chlopaka a ona do niego mowi, wszystko okej kochanie, kocham Cie. A obok niej lezy inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njfjdrj
Z biologicznego punktu widzenia, to sranie na ulicy jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×