Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość karaa2

przestal kochac co robic?

Polecane posty

Gość karaa2

Witam, mam problem, a mianowicie bylam z chlopakiem 2,5 roku nagle cos w nim peklo i powiedzial, ze juz mnie nie kocha i nie potrafi sie przelamac, bardzo go kocham i nie wiem co mam robic narazie postanowilam sie do niego nie odzywac, dac mu czas na zastanowienie sie. Bylismy ze soba na prawde szczesliwi gdy przyjezdzal z pracy, albo bral urlop caly czas spedzalismy razem. Mielismy wspolne plany, obydwoje chcielismy byc ze soba do konca. On kochal mnie szczeze, ale denerwowalo go to, ze palilam w ukryciu papierosy i czasem klamalam w tej kwestii i ostatnio mnie na tym przylapal i nie mogl juz zniesc jak robie cos za jego plecami i wtedy wlasnie wszystko sie popsulo, stracilam jego zaufanie, powiedzial, ze tak po prostu nagle przestal mnie kochac, ze jest mu ciezko, ale nie potrafi sie przelamac, powiedzial tez ze moze kiedys mnie znowu spotka i wszystko wroci. Prosze pomozcie mi, czy on w koncu zateskni i znowu zacznie mnie kochac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet prawie 40letni
Skoro nie kocha, to po prostu idź dalej. Nie rozpamiętuj, nie żebraj o jego miłość tylko daj mu spokój. Nie odzywaj się, nie odbieraj telefonu, nie interesuj się. A rada na przyszłość: kłamstwo nie popłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamidora2
zycie- nic nie zrobisz! wiec nie walcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli przez taką głupotę
przestał kochać, to znaczy że nie kochał wcale i mu się pożądanie z uczuciem pomyliło.. A co, on żadnych wad nie ma? Głupi jakiś.. Pewnie poznał kogoś i tyle, a opowiada bzdury, że to przez fajki. W sumie każdy powód w takim przypadku dobry Ale żebrac o miłość jest bez sensu. W sumie dobrze, że teraz a nie po slubie. Wspóczuć tylko mogę, ale na miłość nie ma mocnych. Albo się kocha albo nie a zmusić nie można

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamidora2
ja tez jestem w sytuacji, gdzie czuje ze to juz zaczyna kulec.Moj facet to typ:" nic nie zrobiłem złego","przepraszam,ale ni czuje sie winny","taki jestem, nie zmienie sie"....a ja oczywiscie mam akceptowac go takiego jakim jest- w koncu po co ma sie starac, przeciez jest taki super.No i tyle, wiem ze go nie zmienie, wiec chyba sie pozaegnamy nich sie inna męczy/dasz rade- trzeba czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiolka67
moj tez przestał, a moze nie przestał tylko przestaje mnie kochac...jeszcze dwa dni temu smsy, przytualnie, słodko i przyjemnie, wyznania miłosci, a wczoraj i dzis, przez jakies niedomowienia pomału konczymy znajomosc.Na razie jestem na etapie płakania:(, i oczywiscie schudne juz chyba całkiem do rozmiaru "0":(kurwa, czemu to tak boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×