Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość macmillia

Nieśmiały - wart zachodu?

Polecane posty

Gość macmillia

Witajcie, poznałam jakiś czas temu fajnego chłopaka - przystojny, inteligentny, itp. itd... Dotychczas widzieliśmy się tylko na kilku imprezach, razem ze wspólnymi znajomymi. Wiem, że jest nieśmiały. Wiem też, że mnie lubi... Wiem również, że narazie nie chce się pakować w żadne związki, ale... dlaczego nie miałabym spróbować lepiej go poznać, czy to coś złego? Moje pytanie brzmi: jeżeli dziewczyna spróbuje ot tak, na luzaka, zianicjować spotkanie, czy to coś złego? I czy mężczyźni odbiorą to od razu jako podryw lub nie wiadomo co...? Na początku chciałabym, żebyśmy byli kumplami... nie chcę go sploszyć... Pomyślałam o kinie - czy byłoby to podejrzane, gdybym powiedziała mu, że mam dwa bilety do kina, miałam iść z koleżanką - ona się rozchorowała, a teraz nie chcę, żeby bilet się zmarnował?? Co radzicie? P.S. Jak mężczyźni odbierają sytuacje, gdy dziewczyna pierwsza do nich zagaja??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierdziulugulu
nawet nie czytam - jeśli masz taki dylemat to znaczy, że lepiej abyś sobie go odpuściła już na samym wstępie poszukaj takiego przebojowego, który szybko zawładnie Twoim sercem i umysłem, który będzie potrafił zabawić Ciebie i dobrze będzie prezentował się w towarzystwie, który Ciebie zaspokoi pod każdym względem, który zresztą ostatecznie znudzi się Tobą i zostawi dla innej.. powodzenia i Wesołych Świąt! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierdziulugulu
haha... teraz dopiero przeczytałem już założyłaś tutaj podobny temat, a pomysł z biletami to ja Tobie podpowiedziałem... ale jaja :D weź dziewczyno zacznij myśleć samodzielnie, a nie o wszystko pytasz się ludzi na kafe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbusjfd
To nic złego, że Ty zaczynasz a nie mężczyzna. Jeśli będziecie się dłużej znać i będzie się przy Tobie czuł dobrze to nieśmiałość przynajmniej w kwestii Ciebie może się zmniejszyć i facet się może rozkręcić przy Tobie i dla Ciebie. Jedni po prostu muszą czuć się nieco bardziej pewnie niż inni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość macmillia
muszę Cie zasmucić, ale nie czytałam wcześniejszych postów... A Twój nick po raz pierwszy na oczy widzę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość macmillia
njhbusjfd - dzięki! genralnie nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów, ale zawsze wolę się upewnić. Z kolei z drugiej strony nie chcę wyjść na nahalną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierdziulugulu
bo zmieniam nicki jak rękawiczki... to po pierwsze po 2... świetnie idzie Tobie oszukiwanie innych jak widzę ja jednak wiem swoje, a kłamstwo ma krótkie nogi innych możesz mataczyć ja sobie na to nie pozwolę 🖐️ ps. kłamcom i oszustom mówię stanowcze NIE!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość macmillia
Twoją wypowiedź pozostawiam bez komentarza. Szkoda klawiatury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbusjfd
pierdziu już nie podszywaj się pode mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierdziulugulu
ej to nie ja... ja się nie podszywam pod Ciebie, chyba, że Ty to ten od Marlenki... tego to parodiuje czasami z ogromna przyjemnością :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ataklawiatura
jak masz 15 lat tonie dziw sie ze nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wichrowy
Macmillia nie bądź bezpośrednia. Nie oferuj spotkań w 4 oczy. Idź ze swoją koleżanką, a on z kolegą. Trochu alkoholu (podstawa, przy nieśmiałych facetach) i będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość macmilia
ja mam 23, a on 25 lat. No i z tego, co udało mi się dowiedzieć, to oboje jesteśmy z "doświadczeniem". Wichrowy - dzięki za radę, postaram się powstrzymać przed tym kinem, ale znając mój momentami nieobliczalny charakter, to pewnie i tak z czymś wystrzelę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×