Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość baddytitu

Znowu samotny Sylwester

Polecane posty

Gość baddytitu

25 lat i tylko 2 Sylwki spędzone poza domem. Dobry wynik???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baddytitu
tak, oglądam fajerwerki zza okna i mam świeczki w oczach. Ale wiem, powinnam wyjść do ludzi itp itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akukuruku
A ja lubię spędzać sylwka w domu:), popijam gorącą czekoladę i czytam ciekawe książki. O północy wychodzę popatrzeć na fajerwerki i wracam :) Biorę ciepły prysznic i idę opatulić się kołderką. I spędzam tak każdego sylwka.. nigdy nigdzie z tej okazji nie balowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baddytitu
akukuruku - ile masz lat? naprawde nie jest Ci smutno???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawelho
Zapraszam na domowke !!;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 324576
Ja mam 27 lat i jak do tej pory wszystkie noce sylwestrowe spędziłam w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość riikitikiuu
Snięty Nikolaju nie wszyscy mają takie udane życie towarzyskieee jak Ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baddytitu
dawaj do centrum - sama???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jak nie masz faceta to sama, napewno kogos znajdziesz... ;) no chyba ze na wioskach mieszkasz to moze byc wtopa... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baddytitu
mam problem. Objawia się to głównie wydzielaniem gazów, nad którymi nie panuję. Denerwuje mnie, że niektórych to śmieszy. Wiadomo, od czasu do czasu każdemu sie zdarzy puścic przysłowiowego bąka, ale osobie która męczy się tak bez przerwy wcale nie jest do śmiechu. W bardzo wielu sytuacjach to utrudnia życie i często ratowanie sie poczuciem humoru już nie wystarcza. W moim przypadku stało się to jedną z przyczyn depresji i stanów lękowych np. w autobusie, w klasie czy na sali wykładowej. Miałam gastroskopie, badanie na helikobakter, brałam różne leki m.in.silimarol, espumisan,renie, - nic to nie dało.Każdy lekarz tylko odsyłał do innego specjalisty, albo wyśmiewał problem! W niewielkim stopniu pomogła mieszanka ziół od bonifratów (trzeba dużo cierpliwości).Byłam nawet u znachorki. W koncu poprostu przyzwyczaiłam sie, że tak już zostanie. Pracuję nad poczuciem humoru. Powodzenia w walce z megabąkiem, ja wywiesiłam białą flagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baddytitu
no w sumie taka prawda Nikolaj ludzie są różni, nie każdy potrafi nawiązywać i utrzymywać kontakty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baddytitu
podszywie może następnym razem krótsze teksty bo nie chce mi się tego czytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale jak mozecie spedzac
sylwestra same? nie macie znajomych zadnych? mnie czeka w tym roku z okazji sylwestra kilkudniowa bibka :classic_cool: bede swietowac od 27 grudnia do 1 stycznia :classic_cool: juz widze oczami wyobrazni ta impreze i sie doczekac nie moge;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baddytitu
jak można spędzać samemu sylwestra? wyobraź sobie, że masz wielu znajomych, ale żadnych takich naprawdę bliskich. nikt z twoich znajomych cię nigdzie nie zaprosił, niczego nie zaproponował, bo z reguły dawno ma już plany na wyjazd, taką czy inną imprezę ... nie masz faceta, ani bliskiej przyjaciółki.... i samotny Sylwester gotowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulkaaaaaaaaa27
ja tez jak narazie bez planow na sylwestra, mam znajomych ale kazdy ze swoją drugą polowka gdzie, pozatym mieszkam w miasteczku i nie orgasnizuja tu zabaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baddytitu
widzę że nie jestem sama w takim razie:))) ale i tak mi będzie smutno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość htffgjuyfvbn
Finantonio jak nie chcesz siebie wkrecac to wkrec mnie bo ją nie chce spędzać samotnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulkaaaaaaaaa27
jakby byl ktos z dolnego slaska to bym mogla wkrecic ja bede sama na chacie bo nie mam drugiej polowki a znajomi na bale idą ze swoimi partnerami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Imprezy sylwestrowe od zwykłych weekendowych różnią się tylko tym, że na noworocznych jest więcej pijanych osób :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gargameel
to co robimy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie do konca
Imprezy sylwestrowe od zwykłych weekendowych różnią się tylko tym, że na noworocznych jest więcej pijanych osób no i w sylwestra "trzeba się bawić bo każdy się bawi" a weekend tylko u gimbazy budzi takie odczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radoslaw5//
Jest tu ktos z mazowieckiego kto nie ma partnera na sylwestra ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gargameel
chyba wolą opcję solo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×