Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość narzeczona12345

Być z nim czy nie być? Oto jest pytanie...

Polecane posty

Gość narzeczona12345

Jesteśmy razem od trzech lat, od pół roku zaręczeni. Teoretycznie - wszystko układa się idealnie. Praktycznie - nie jestem do końca szczęśliwa. Mam poczucie, że pomimo tego, że on mnie kocha i stara się dawać mi wszystko, co najlepsze - czuję się tak, jakby brakowało mi powietrza. Nie mamy jeszcze ustalonego terminu ślubu, ale pytania o wesele pojawiają się coraz częściej, a ja wpadam w panikę. Na dzieci oboje nie jesteśmy jeszcze gotowi, choć oboje ich pragniemy. Wiemy, że to ogromna odpowiedzialność i aby podjąć taką decyzję, chcemy mieć ku temu jak najbardziej sprzyjające warunki - zarówno mieszkaniowe, materialne, jak i zawodowe. Nie mieszkamy razem, jedynie pomieszkujemy, ale mamy to w planach w najbliższym czasie to zmienić. W tej chwili naszym celem jest zgromadzenie środków na ślub i wymarzone wesele. Problem tkwi w tym, że niestety nie jestem pewna czy tego chcę... Czuję, że dawna spontaniczność, romantyczność naszego związku wygasła. Nie jest już tak jak dawniej. Tak jak pisałam na początku, zaczynam blaknąć. Mam poczucie, że jestem ograniczana, że nie mogę w pełni realizować siebie, bo zawsze on widzi jakieś "ale"... Kocham go, ale zaczynam dostrzegać jak bardzo różni się nasze podejście do świata i życia, do ludzi. Obawiam się, że na dłuższą metę nie będziemy w stanie tego pogodzić, bo każdy ma wspólną, ale jednak inną wizję przyszłości. Co robić, moi drodzy? Z jednej strony nigdy nie spotkałam na swojej drodze lepszego mężczyzny i szczerze go kocham, ale z drugiej strony realnie patrząc na sytuację obawiam się, że przez te różnice nie przetrwamy razem na zawsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafe obserwatore
musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy wyobrażasz sobie do końca życia budzić się przy tym facecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×