Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość asdokopla

jestem na stazu i sie nudze ...

Polecane posty

Gość asdokopla

Jak pomysle, ze mam jutro isc do "pracy" to krew mnie zalewa :( Mam wlasne stanowisko pracy, komputer i cały dzien siedze przed monitorem i przegladam strony internetowe :(((( Tam nic nie ma do roboty ;/ NIE WIEM PO CO TEJ FIRMIE STAZYSTA ;/ Rozmawialam z szefostwem to codziennie zbywaja mnie, ze w koncu mi cos dadza ;/ Po 8 godzinach wychodze z biura styrana jakbym co najmniej fizycznie pracowala :( Czy ktos z Was zmienial staz w trakcie jego trwania ? Wiem, ze mam podstawe by przerwac staz, ale boje sie ze PUP w miejsce tego stażu nie da mi innego i bede bez kasy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdokopla
to zes blysnela rada ;/ z czego mam sie cieszyc ?! ze przez 8 godzin sie smiertelnie nudze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 222222222224
Też byłam na stażu - 9m-cy , tak samo się nudziłam, tyle ze ja nie miałam własnego kompa i dostępu do netu. Kserowałam...głównie kserowałam, nie nauczyłam się NICZEGO nowego. Beznadzieja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wspolczuje ...
ci ktorzy sie obijaja w pracy moga tylko pozazdroscic komus takiej pracy jaka ma autorka ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdokopla
i kolejny dzien nudy :( juz mnie leb boli od przegladania internetu i czytania ksiazek - litosci ile mozna ;/ chyba zrezygnuje tego stazu, bo przegladac internet to ja umiem, a niczego sie tu nie ucze ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolka bolka
Niedawno również byłam na stażu, ale w swojej prowincjonalnej gminie (nie polecam nikomu!!!! tylko tu sie dostałam;/). Siedziałam z 3 innymi dziewczynami w sali ślubów i....... czytałyśmy ksiązki... , spałyśmy na stole, chodziłyśmy wokół stołu, rozwiązywałyśmy krzyżówki. Nie miałyśmy nawet kompa. Jedyną rozrywką była wyprawa na poczte lub do banku, albo siedzenie w sekretariacie (dosłownie siedzenie). Na szczęście po 3 tyg przenieśli mnie do innej "pomocniczej ijednostki i pracowałam z ludzmi niepełnosprawnymi - byłam takim kukułczym jajem, bo ciągle mi nie pasowało, że nic nie robie, więc sie mnie pozbyli. W efekcie ani jeden punkt z programu stażu nie został wypełniony, kompetencje, które rzekomo miłam nabyć są tylko na papierku. W dodatku i tak są one nikomu niepotrzebne. W 100% przyznam rację, zże nicnierobienie bardzo męczy, więc bycie urzędnikiem to bardzo ciężka,, mozolna praca i nie ma im czego zazdrościć :D W taki oto sposób marnowane są pieniądze z uniii, pupu. są dosłownie wyrzucane w błoto na staże dla ludzi, którzy chcieliby się czegokolwiek nauczyć, zdobyć jakieś kwalifikacje i nie ma z nich rzadnych korzyści oprócz bardzo marnych paru groszy dlatego też nie widze sensu w "idei" stażów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nożyczki mnie wkurwiają
do roboty leniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolka bolka
Autorko, nie dziwie się Twojej frustracji, myślałam tak samo jak Ty... Nie zrezygnowałam ze stażu, bo ta "wiejska opinia publiczna" by mnie zlinczowała w dodatku na moje miejsce przyszedłby z usmiechem na twarzy ktoś inny i niewiadomo czy bym dostała jakiś inny staż. Absurdalnie na prowincji staż w gminie to nobilitacja, bo trudno się tam dostać. Przeraża mnie to, że czas tam spędzony był niepłodny, i w swoim( ze tak powiem zawodzie) nie rozwinęłam się wcale!!! Cały czas siedziałam z ludzmi niepełnosprawnymi , i mnie przynajmniej nie nudziło , w dodatku doszłam do wniosku że chciałabym z nimi pracować i może zrobie sobie jeszcze jeden kierunek studiów:) Ty autorko jeśli nie masz możliwości zmiany "komórki" przemyśl dokładnie swoją decyzje, bo staż jest niezwykle trudno dostać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam pytanie , może nie koniecznie związane z tematem ale nie wiem gdzie szukać odpowiedzi :( otóż ... mój znajomy jest na stażu :) Miał otrzymywać pieniądze ze stażu + normalną pensję od pracodawcy u którego jest na stażu :) Może lepiej na przykładzie : Miał zarabiać np 2000 zł za miesiąc + te 900 zł z groszami ze stażu , a teraz wyszło , że od tej pensj 2000 zł pracodawca odejmie te pieniążki ze stażu czyli zostanie mu 1100 zł od pracodawcy plus te 900 zł ze stażu . Czy pracodawca może tak zrobić ? Bo opłaty związane z ubezpieczeniem itd pokrywa urząd pracy tak ? Pracodawca nic już nie musi płacić ? czy jednak musi coś jeszcze płacić i dlatego odejmuje sobie stażowe od pensji . Nie wiem czy jasno rozpisałam sytuacje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×