Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość filipolidaka

babcia, ale na odległość

Polecane posty

Gość filipolidaka

Witam zakładam ten topik, bo tak się zastanawiam czy tylko u mnie takie sytuacje mają miejsce.Moja mamusia wielka dama ma problem z siedzeniem z dzieckiem (moim) dodam, że synek ma 4 lata jest bardzo samodzielny, śpi w nocy bez problemu, w dzień może trochę absorbujący, ale wiadomo to dziecko.Potrafi bawić się swoimi zabawkami 2 godziny na podłodze i nic go nie rusza.moja kochana toksyczna mamusia dzisiaj zadzwoniła do mnie do pracy, że ostatni raz siedzi z nim, dlaczego? BO NIE CHCIAŁ dać jej ręki na spacerze z psem. Dodam jeszcze, że przez takie jej zachowania wożę dziecko 80 km do teściów, i tam nie ma problemu siedzą z nim nawet tydzień. Tęsknię bardzo jak go nie ma, ale nie mogę zrezygnować z pracy, bo nie damy rady (mąż tez pracuje).Od 13 lat nie byłam na sylwestrzei wogóle nigdzie, bo nie mam z kim dzieci zostawić (starsza córka ma 13) Mamusia nigdy, ale to nigdy z własnej woli nie została zawsze muszę się prosić.mam ochotę jej powiedzieć co myślę, ale boję się konfliktu, doradźcie dziewczynki i napiszcie jeśli macie taki sam problem.Mam ochotę wyprowadzić się jak najdalej matki bo mam dość.bezczelna za każym razem jak idzie do pracy podrzuca mi swojego pieska, bo nie może sam siedzieć, i nawet nie pyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×