Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kate9022

Ociotowanie

Polecane posty

Gość Kate9022

Hej ponownie poruszam temat właśnie ociotowania:) wypowiedzcie się o swoich przeżyciach:) Ja Wam powiem kilka moich przykładów z ciocią niemal w roli głównej. Miałam może z 14 lat rodzice kupili mi okazyjnie hiolenderski rower był śliczny, więc chciałam na nim urządzać długie wycieczki rowerowe. Mama zaproponowała abyśmy przejechały się do cioci, założyłam nową biała bluzę (pierwszy raz miałam ją na sobie) Jak już odjeżdzałyśmy od cioci to pochwaliła, mój rower że bardzo ładny i wygodnie się jeździ i też taki by jej się przydał, dodała jeszcze zdanie o bluzie, że fajna taka miękka;) Długo nie trzeba było czekać na efekty tego zachwalania... W drodze powrotnej miałam wypadek, parasol wkręcił mi się w przednie koło co spowodowało zablokowanie hamulca i przedniego koła, koło automatycznie się zatrzymało a ja przeleciałam przez kierownice sunąc parę ładnych metrów po chodniku w mojej nowej bluzie... Podczas kolejnych wypraw również zdarzały się jakieś niefortunne przypadki no jak można przewrócić się w miejscu na rowerze? cały układ pedałów nagle się zablokował a ja upadłam na ulice... no na szczęście żadnych poważnych objawów nie było. No a właśnie w ostatnim czasie przyjechała i weszła do mojego brata do pokoju - fanatyk sprzętu grającego, cioci z kolei zawsze podobał się telewizor, ostatnio zapytała czy gwarancja już minęła bo takie drogie sprzęty zawsze się psują po gwarancji... Telewizor po tygodniu nie działa!!! CO o tym sądzicie macie jakieś swoje doświadczenia? Czy twierdzicie, że to zwykły zbieg okoliczności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak chcesz
nazwa tematu kozacka, nie ma co. są ludzie co maja talent do psucia, czasem taki pech może przejść na kogoś innego, uważaj :P ciotke trzeba związać i pokazywać na jarmarkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Kamyk
tez mialam cos takiego. wiozłam rowerem tort na reku a druga kierowalam . na lawce kolo domu siedziala baba o ktorej zwyklo sie mowic ze ma zle spojrzenia. ja w to nie wierzylam oczywiscie. i nagle kierownica mi sie wykrecila i runalam z tym tortem pod jej plotem. pozbieralam sie i pojechalam dalej, w drodze powrotnej tortu juz nie bylo..pewno psy zjadly ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestety tak ja to znam
no co ociotawanie istnieje to inaczej zwane rzucanie uroku :( co już zabawne nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate9022
to ja, Kate Winslet :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×