Lany 0 Napisano 2 Styczeń Dnia 28.12.2012 o 12:18, Gość Lupus Sum napisał: Czy bijecie dzieci? Jeśli tak, to jaką to ma formę (klaps w pupę, bicie kapciem, paskiem itp.)? Czy sami byliście bici, za co, w jaki sposób i jak to na Was wpłynęło? Nie jestem zwolennikiem bicia dzieci, wręcz przeciwnie. Ztwierdzam po własnym doświadczeniu że to łamie psychikę i powoduję seksualne zaburzenia. Ja dostwałem regularnie w skóre. W przeczkolu mogę powiedzieć że byłem bitym, dwa, trzy razy w tygodniu, i to nie byly jakieś klapsy, a cienkim ostrym mamy paskiem. Kończyło się jak już nie miałem głosu, nawet do stękania. Po laniu było cichutko. W podstawówce aż do pierwszej liceum, do 16 lat, po dwa trzy razy w miesiącu, nie licząc że mogłem dostać po kilka razy, bo mama usłyszała że jeszcze beczę po laniu, bo na drugi dzień twierdziła że nie jestem wystarczająco pokornym i za mało dostałem. Jak miałem 8 lat, to przyniosła do domu dyscypline, a kiedy byłem w gimnazium, jak uważała moje przewinienia poważne, to kablem dostawałem. Jeśli ktoś chcę podrobniej podzielić się doświatczeniami, zapraszam na mail : calice_page@yahoo.fr Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Stokrotka30 53 Napisano 24 Luty Dnia 28.12.2012 o 12:24, Gość Immers napisał: To zły sposób wychowania i słabo pomaga.. A jeśli pomaga to wtedy dziecko zaczyna sie bac rodziców... A to zle kiedy odczuwa strach. Sama byłam bita i wiem co to znaczy... Zostaje w pamieci... kazde uderzenie sie pamieta. Za to teraz nienawidze rodzicow. To jest najgorszy sposób jaki rodzice wybierają w wychowaniu dziecka... Tak,to zły sposób ale megaa pomaga. Mój syn zawsze wszystko robił na przekór, śmiał się nam w twarz ale gdy dostał klapsy od Taty odrazu przystopował i nigdy więcej nie odważył się. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lany 0 Napisano 1 Marzec Dnia 28.12.2012 o 12:24, Gość Immers napisał: To zły sposób wychowania i słabo pomaga.. A jeśli pomaga to wtedy dziecko zaczyna sie bac rodziców... A to zle kiedy odczuwa strach. Sama byłam bita i wiem co to znaczy... Zostaje w pamieci... kazde uderzenie sie pamieta. Za to teraz nienawidze rodzicow. To jest najgorszy sposób jaki rodzice wybierają w wychowaniu dziecka... "słabo pomaga" : Nie wiem jak było u innych. W mojim wypadku, co do zachowania byłem przykładowym dzieckiem. Mogę policzyć na palcach jednej ręki kiedy odpowiedziałem "nie" rodzicom, trzy razy. Wystarczyło że grymaszę aby wyrazić niezgodę i już leciały pytania : "o co ci chdzi ?! Co ci się nie podoba ?!". Kiedy Mama prosiła, pokornie przynosiłem narzędzie do lania. Kiedy mnie wołała, to biegiem do niej, w domu, często po drodze, klapki ze stóp mi zpadały, tak się śpieszyłem. Ona dwa razy nie powtarzała. Jednoznacznie, strach doprowadzał mnie do tychmiastowego posłuszęstwa. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach