Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nsx_29

Prawo - spadek

Polecane posty

Gość nsx_29

Witam, mam pytanie natury prawnej. Moi rodzice nie żyją (mama zmarła w 2004 roku, ojciec rok temu). Mam starszą siostrę (jest dzieciatą mężatką, mieszka w swoim mieszkaniu),ale tylko po mamie, mamy różnych ojców (jej ojciec również nie żyje). Ja zostałam w domu, który rodzice kupili 20 lat temu + działka (siostra nigdy tu nie mieszkała). Żadne z nich nie zostawiło testamentu. 2 miesiące temu odbyła się sprawa o stwierdzenie nabycie spadku - mi przypada 5/6, siostrze 1/6. Jednak z racji pazerności mojej siostry (zażyczyła sobie również części po moim ojcu), zanim orzeczenie się uprawomocniło, złożyła ona wniosek o uzasadnienie orzeczenia. I tu mam pytanie - czy moze może ona podważyć orzeczenie sądu, które, jakby nie było, jest faktem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SDAASASDFas
po twoi ojcu nic nie dostanie niech sie ugryzie wdoope, niech zapierdziela do swego ojca a nie do ojczyma, suka ta siostra i pazerna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nsx_29
SDAASASDFas, tyle to i ja wiem ;-) Myśli, że jak zostałam sama, to będzie po mnie jeździć jak po łysej kobyle. Chodzi też o czas, bo dobrze wie, że chcę to sprzedać i ją spłacić i więcej jej nie widzieć, a ja wiem że jej cholernie zależy na kasie (zawsze pojawiała się pierwsza tam gdzie ktoś umierał). Ale niestety doszło do tego że zaczynam się obawiać o swoje życie (tak, wiem, brzmi to śmiesznie, ale naprawdę mam ku temu powody). Mogłaby mieć kasę od ręki, bo wiem że są chętni na kupno działki, ale przez jej przeciąganie sprawy moze tej kasy nie zobaczyć, bo niestety działi lecą w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie - nie ma prawa do niczego po twoim ojcu, jednak może robić odwołania co do tego podziału po mamie i zarządać więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość torze
Podważyć mogłaby tylko wtedy, gdyby wykazała, że wyrok sądu jest obarczony błędem. W przeciwnym wypadku może tylko utrudniać jego uprawomocnienie się i tym narażać strony na straty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nsx_29
bardzo dziękuję za odpowiedzi, a czy orientujecie się może (aż się boję zadać to pytanie) kto dziedziczy moją część w przypadku mojej śmierci (nie mam męża ani dzieci)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nsx_29
tufujfjy, dzięki za linka, ale i tak nie mówi mi on zbyt wiele - jestem na to za głupia, dlatego zadaję pytanie tutaj licząc na w miarę fachową odpowiedź. Niby moja sprawa jest w miarę prosta, ale jednak jest kilka watpliwości, jak chocby dziedziczenie po mojej śmierci. Obawiam się mojej siostry (to słowo przychodzi mi z coraz większym trudem), tym bardziej że wiem, że dla kasy zrobi wszystko...A ja naprawdę chciałabym ją spłacić (w przypadku sprzedaży domu) i mieć święty spokój od niej. Ani nie chcę jej oszukać, ani tym bardziej okraść, bo jestem na to za głupia i nie mam na to siły ani nerwów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W razie Twojej śmierci spadek po Tobie odziedziczy Twoja siostra... Musiałabyś sporządzić testament, żeby stało się inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tufujfjy
a dziadkow jeszcze masz? ojciec mial rodzenstwo? siostra dziedziczy po tobie czesc ktora dziedziczylaby matka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajansiarz, tego się obawiałam :-( i obawiam się "siostry" po jej ostatnich tekstach... Przed uprawomocnieniem orzeczenia i tak pewnie nic zdziałam, ale jak już będzie po to chyba od razu idę do notariusza :-0 tufujfjy, dziadków nie mam, ze strony ojca żyje tylko jeden z dwóch braci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
shyshka to ja - nsx tufujfjy, tylko nie wiem czy to ma jakieś znaczenie jeśli chodzi o rodzeństwo Taty, skoro to nie jest jego dom rodzinny... ale jak już wspominałam nie znam się na tym, jakby nie było trzeba się wybrać do prawnika, ale chciałam wiedzieć mniej więcej co mnie czeka... :-( wielkie dzięki za odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakby nie było, chyba trzeba zacząć rozgłaszać po moich znajomych, ze jesli coś mi się stanie, to pierwszą podejrzaną powinna być moja "siostra" :-( Ech... życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli tak się obawiasz o życie, to byłoby dobrze, gdybyś jak najszybciej udała się do tego notariusza... Albo przynajmniej sama napisała testament i oddała go komuś zaufanemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, to zupełnie odrębne i niezależne od siebie sprawy. W orzeczeniu chodzi o spadek po Twoich rodzicach i to, kto go nabył w chwili ich śmierci, natomiast w Twoim testamencie - o spadek po Tobie, tzn. o to, kto go nabędzie w chwili Twojej śmierci, a więc dopiero w przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tufujfjy
fajansiarz ma calkowita racje co do wszystkiego :classic_cool: rodzenstwo nie ma prawa do zachowku wiec spokojnie mozesz pominac siostre w swoim testamencie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oczywiście że
wyrok na który powołuje się autorka topiku jest tzw. stwierdzeniem nabycia praw do spadku/procentowy udział/.Natomiast następnym krokiem jest podział spadku w/g tego procentowego udziału w spadku.I to musi być przeprowadzone sądownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×