Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Incydentalny Turkus

Mam pytanie do kobiet! Czemu wy zawsze ściemniacie, że wygląd się nie liczy?

Polecane posty

Gość Incydentalny Turkus
Janek... To jak wyjaśnisz to, że jak jesteś przystojny i pójdziesz na speed randki. a tam będziesz udawał głupa, lub założysz konto na portalu randkowym itd i wstawisz zdjęcie modela to możesz odpisywać laskom aha, ehe, yhy, a i tak nie stracą zainteresowania, pisać, że nie masz pracy itd. Dlaczego tępe dresy, które tylko przeklinają są w związkach z ładnymi i fajnymi laskami? Taka jest prawda o leceniu kobiet na inteligencję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaaaaaaaaa
facet o wzroście : 140-160 - dobry do minety 161-180 - dobry do pozycji "bożej" 181- up - dobry we wszystkim !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Incydentalny Turkus
Azura, ale ja to sprawdziłem już eksperymentami i zawsze wygrywa B. Mogę to udowodnić i opisać, jak to było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 168cm i ważę 63-64kg
coś podobnego właśnie jak horror pisze :) poza tym, na studiach wgapiałam się w mojego promotora, który urodą nie grzeszył - ot taki młody Michał Bajor - ale to jak wykładał przedmiot, z jaką pasją o tym mówił, jak potrafił wytłumaczyć, jego zakres wiedzy (dla mnie wtedy to był bezkres), jego sposób mówienia, głos, tak mnie uwiodło, że gapiłam się z otwartą szczęką na niego, pełna podziwu i strasznie mi się podobał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coś ci powiem.Kocham mojego męża strasznie za jego charakter ale nie spojrzałbym na niego wcześniej nie znając go gdyby nie miał 185cm i mocnej budowy ciała.Taka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coś ci powiem.Kocham mojego męża strasznie za jego charakter ale nie spojrzałbym na niego wcześniej nie znając go gdyby nie miał 185cm i mocnej budowy ciała.Taka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghghghghghg23
nie wiem w jakim towarzystwie sie obracasz, ze wszyscy kłamią. ja nie zauważyłam. wszystkie moje koleżanki otwarcie twierdzą, że leca na wygląd i ja też nigdy nie zainteresuję sie kimś kto mnie fizycznie nie pociaga i nigdy nie twierdziłam, że jest inaczej. twoje teorie i "badania" o tym, ze kobiety nie lubią inteligencji tez są wyciągnięte z dupy. a teoria, że idioci lepiej radzili sobie z zagrozeniami niż inteligentni jest debilna i swiadczy o tym, ze jesteś półgłówkiem. i wyobraź sobie, ze mój facet wie, że uważam, że jest piękny i jak prawie mu komplementy, to nie jest, to "alez masz pasjonującą osobowość" tylko raczej "masz boskie ciało". generalnie- typowe pierdy zakompleksionego brzydala, startującego do "modelek" i sfrustrowanego odrzuceniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Incydentalny Turkus
ale ja wiem skąd to się bierze, już tłumaczyłem i wcale mnie to nie denerwuję i nie winię kobiet, że lecą na wygląd bo sam tak robię. Mi chodzi o KŁAMSTWA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ookrywam sie tym razem
wyglad dla mnie sie liczy, wiem ze to zle i ze z moim wygladem moge liczyc tylko na podobnego shreka (chetni sa), mimo iz marzy mi sie ktos ladniejszy.nie chce nikogo oszukiwac i wybieram samotnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Incydentalny Turkus
słuchaj kretynko. To z inteligencją to nie są moje teorie tylko badania, które znalazłem więc zamknij parszywy ryj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janek dla kumpli wuj z radomia
Turkus Nikt tu przecież nie zaprzecza, że piękno, uroda to wielka siła. To jest jasne. Urodą można zamaskować wiele wad, bo uroda i wdzięk bardzo mocno działają na nasze emocje, uczucia. I weź też pod uwagę, że bardzo często mężczyźni z urodą mają jeszcze jedne atutu. Cholerną pewność siebie, która uwodzi równie mocno, lub nawet mocniej, niż sama uroda. Ze swojego doświadczenia ci powiem, że gdy jestem pewien siebie (choćby to było ponad moją miarę :D), to kobiety odbierają mnie jako bardziej atrakcyjnego. To się czuje i widzi w tym jak reagują. Wiem to, bo mam trochę niestabilną psychikę i różne fazy w zachowaniu. Będąc wręcz trochę bezczelnym, nieco aroganckim, zaciągałem śliczne dziewczyny do łóżka, gdy obiektywnie przystojniejszy odpadał. Ale gdy mi faza pewności mijała, to dziewczyna też :D Oczywiście nie każda! Nie raz przystojniejszy przegra w bezpośrednim "starciu" o kobietę z mniej atrakcyjnym (ale nie z paskudnym), ale bardzo pewnym siebie. To jest tak jak z erotyczny wdziękiem u kobiet. Nawet niezbyt ładna, ale mająca ten wdzięk, taki nazwijmy to "suczy" polor, błysk, będzie obierana jako atrakcyjniejsza, niż jej ładniejsze ale "szare" koleżanki. Ale tutaj zawsze w grę wchodzą indywidualne preferencje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możesz to opisać ale może B wygrywał dlatego bo A nie miał wymaganych cech charakteru lub był nie przeciętny tylko paskudny. Widzisz kobiety może trochę inaczej postrzegają urodę facetów. Czasem się spotykam ze zdziwieniem, że kobietom podoba się jakiś aktor a ich zdaniem jest on brzydki. Możesz zajrzeć na filmweb tam są takie komentarze. Co do eksperymentu to również sama miałam z tym do czynienia. Był pewien facet, który wyglądał jak z obrazka. Nie dość, że przystojny to jeszcze sportowiec. Wizualnie podobał się wielu kobietom jednak nie wszystkie znały jego charakter. Tak się złożyło, że upatrzył sobie mnie. Początkowo byłam zadowolona, że podrywa mnie taki przystojniak jednak prawda okazała się okrutna i okazało się, że to jest debil i to w pełni znaczenia tego słowa :O Poznałam kogoś innego kto mnie na początku urodą nie powalił (ale też nie odstraszył) i jesteśmy już ze sobą kilka lat i planujemy ślub. A co do tamtego przystojniaka to poznały go osobiście również moje koleżanki, które się nim zachwycały i jakoś jak go poznały bliżej to nie są nim już zachwycone. Koleś jest przez cały czas sam chociaż pewnie na jakiś przygodny seks może liczyć ale na nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Larysa, ja na swojego patrzyłam kilka lat zanim się związaliśmy. wcześniej oczywiscie fizyczność była dla mnie na równi z błyskotliwością, bo to cenię u mężczyzn. Jednak w tym wypadku wygląd przestał być ważny. oczywiście mój partner jest dla mnie teraz bardzo atrakcyjny, ale to przyszło czasem, już po zauroczeniu jego osobowością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janek dla kumpli wuj z radomia
generalnie- typowe pierdy zakompleksionego brzydala, startującego do "modelek" i sfrustrowanego odrzuceniem. :D może nie ujmę tego tak dobitnie, ale cóś w tym jest :D Jeśli chodzi o fascynującą osobowość, to ja się z tym spotkałem, że kobiety podkreślały, to, że tak mnie odbierają i taki im się podobam, w dużej mierze za tę domniemaną, czy istniejącą osobowość. Nie możemy zakładać, że wszystkim, wszystko się w takim samym stopniu podoba. Są obszary wspólne, ale nie wszystko się nakłada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Incydentalny Turkus
Janek. To jak wyjaśnisz mój eksperyment. Sam jestem przystojny i to nieźle, mam też dużą pewność siebie. Założyłem się z kuzynem, który jest przystojniejszy ode mnie, że, jak będziemy zarywać do tych samych lasek, a ja będę pewny siebie, zabawny i inteligentny, a on będzie siedział i gapił się w jeden punkt odpowiadając aha, ehe i udając tępego to i tak laska wybierze jego. Wychodzi na to, że nawet minimalnie lepszy wygląd wygrywa z dobrym wyglądem, pewnością siebie i charakterem nawet, gdy ten lepiej wyglądający jest idiotą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"typowe pierdy zakompleksionego brzydala, startującego do "modelek" i sfrustrowanego odrzuceniem" Trochę brutalnie nazwane ale faktycznie coś w tym jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janek dla kumpli wuj z radomia
Turkus Bardzo prosto. Metodologia badania, czyli w tym wypadku grupa na której dokonywaliście próby :D Nie ma takiej siły, żeby 100% kobiet w całej populacji wybrało przystojniejszego debila. "Badanie" wykonywaliście w środowisku pubowo-dyskotekowo-rozbawionym, gdzie pewnie znaczną rolę odgrywał alkohol. To jest błąd w metodologii :D Moja kobieta, nie jest ślepa, widzi, że są ode mnie przystojniejsi i to znacznie, ja raczej jestem co najwyżej średni, ale ona jako "próba badawcza", ma trochę inne kryteria, niż wasza grupa. Po prostu takich dziewczyn, jak moja, wasze badanie nie ujęło. Dodam ci jeszcze, że być może on udaje debila z wdziękiem, ty jesteś po prostu nudny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co jesli nie ma ani urody, ani inteligencji, osobowosci, kultury?po prostu byc szlachetna siostra milosierdzia i zaopiekowac sie nieudacznikiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Incydentalny Turkus
No właśnie to nie były puby tylko np. koleżanki ze studiów. I powiedz mi, jak można z wdziękiem gapić się w jeden punkt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghghghghghg23
nie ma takich badań. chyba coś przeczytałeś na pudelku, usłyszałes od innego półgłówka albo nie zrozumiałeś do końca co czytasz, bo treść była zbyt skomplikowana na twój rozum. Inteligencja, to cecha, która determinuje przetrwanie i sukces w zyciu- czy to dzisiaj czy w jaskini. owszem może być tak, ze np w bezpośredniej walce z wrogiem poradzi sobie lepiej durnowaty osiłek niż inteligentny słabeusz, ale jeżeli obaj sa tak samo silni, a jeden głupi, a drugi mądry, to raczej nikt nie postawi na głupka. w "jaskiniach" nie rządzili debile tylko ludzie silni, ale jednocześnie inteligentni sprytni i o zdolnościach przywódczych. i cóż- jestes nieatrakcyjny, wiec cie pewnie ludzie pocieszaja z dobrego serca, ze liczą sie tez inne cechy, jak fajny charakter- bo owszem liczą sie- ale dla ciebie bez różnicy, bo nie masz ani urody ani nic innego. tylko frustracja i mizoginizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janek dla kumpli wuj z radomia
Nie chce mi się już powtarzać argumentów. To co napisali inni i ja, to w znacznej mierze wyczerpuje temat, na poziomie, powiedzmy wstępnym. Drążyć tego nie chce mi się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janek dla kumpli wuj z radomia
ps Koleżanki ze studiów? Studia obecnie o niczym nie świadczą. Sam fakt, że dziewczyna studiuje to za mało, by uznać ją za bystrzejszą od średniej. ps2 Otóż można gapić się w jeden punkt i w sposób udany zgrywać głębię, tajemnicę wewnętrznych demonów :D Akurat dla twoich koleżanek, to może wystarczyć :D ps3 Nic nie poradzę, że moje doświadczenia tylko częściowo pokrywają się z twoimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heid
Podpierasz się danymi, za przeproszeniem z d..y. Kobiety kłamią-to fakt. Mężczyźni również kłamią. Kłamstwo, sztuka konfabulacji, tak to nazwijmy, jest nieodzowna jeśli chcemy funkcjonować w społeczeństwie. O co tak naprawdę Ci chodzi? Nie wmawiaj mi, że dla mnie liczy się tylko przystojny wygląd. Nie mogłabym związać się z mężczyzną głupszym ode mnie, nawet gdyby wyglądał jak Adonis. Koniec kropka i nie wciskaj mi tu statystycznych kitów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghghghghghg23
nie masz mu co tłumaczyć, bo facet nie ma zbyt rozwiniętej inteligencji emocjonalnej i nie rozumie zasad rządzących życiem społecznym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×