Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Na faktach z życia

Dzień z życia Pisowca

Polecane posty

Gość Na faktach z życia

Wstaje rano. Drapiąc się po tyłku czuje swój zapach. Sięga do lodówki co piwo skończyło się!!!!!! Robi kawę włącza tv na tv trwam bo tvn to masaońska tv!!!!!!! Przegląda neta. Wkurzony bo strona ładuje się godzinę (net na kartę). Wchodzi na wp więc trzeba złośliwie podpisać komentarze na lewicę. Później patrzy na ogłoszenia o pracę zajmuje mu to 5 minut bo z jego wykształceniem nie ma pracy!! Idzie do monopolowego tak jak już jest zahacza o spożywczy kupuje konserwę mięsną i chleb. Zahacza o monopolowy papierosy i 4 piwa. Jedno wypija z kolegą przed sklepem trzymając reklamówkę w dłoni. Co drugie słowo to K... ja p.....Wraca do domu włącza kompa udziela się to tu to tam. Wypija kolejne piwka, robi zakąskę i czeka kiedy matka wróci z roboty. Żona w godzinach wieczornych dzwoni i krzyczy w słuchawkę kiedy będzie miał na alimenty. Matka krzyczy znajdź pracę! a on na to "Nie krzycz matka jak obalimy Tuska ludzie z moim wykształceniem znajdą pracę" Później daje upust gniwu w komentarzach na Lewicę i na wszystko co nie katolickie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na faktach z rzyci
Dzień z życia SLD-owca wstaje rano i sprawdza czy jest dziś zebranie rady nadzorczej dla spółek skarbu państwa (obsadza 4 stołki jednocześnie) czy trzeba pojawić sie na fotelu prezesa na dłużej niż 3 godziny. Niestety - zapowiada się ciezki dzień. Wszyscy zastępcy na urlopie i nikt nie sporawdzi dzić czy to co podpisuje jest zgodne z prawem czy nie. No nic, ryzyk-fizyk, tyle razy sie udawało to i tym razem się uda. Potem dzwoni do kolegów partyjnych po informacje, albowiem samodzielne podejmowanie decyzji jest sztuką dla niego niedostępną. Po trzygodzinnych konsultacjach, obejrzeniu dupy sekretarki i legturze gazet - uff już 13 mozna iść do domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beatka ska!
a kiedy chodzi do kościoła ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na faktach z życia
a to moja codzienna modlitwa: i i i Wierzę w jednego Tuska, Ojca Wszechuwielbianego, Stworzyciela Stadionów i Autostrad, wszystkich dotacji z Unii widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Rostowskiego, doradcę Tuska prawdomównego, który z Putina jest zrodzony przed wszystkimi długami. i Tusk z Tuska, Europejskość z Europejskości, Fakty prawdziwe z TVNu prawdziwego. Przez Lisa stworzone, mówione. Współistotne Tuskowi, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas lemingów i dla naszego ogłupienia zstąpił z Kremla. I za sprawą Putina Wielkiego przyjął miliardy z Unii i stał się komuchem. Pomógł Grecji również za nas, pod namową Angeli został poklepany i pochwalony. I ponownie wybrany dnia trzeciego, jak oznajmia OBOP. I wstąpił do Rządu; siedzi po prawicy Bronka. I powtórnie przyjdzie w chwale na następną kadencję, a Kurestwu Jego nie będzie końca. Wierzę w pancerną brzozę, Sikorskiego, jej Ożywiciela, który od Tuska i Rostowskiego pochodzi. Który z Tuskiem i Bronkiem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę który mówił przez Olejnik i Durczoka. i Wierzę w jeden, wielki, powszechny i europejski kryzys. Wyznaję brak emerytury na odpuszczenie grzechów. I oczekuję kromki chleba, szklanki wody i nowej edycji Tańca z Gwiazdami w TVN. Amen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutny pan w prochowcu
jak trzeba poparcia dla jego partii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×